Wybór metody, to według mnie ciężka sprawa.
Jeśli idziesz na NFZ pod skalpel czy stapler, to tam masz jak masz, ale jeśli masz wybór, to masz 4 możliwości i nie wiesz, którą wybrać, żeby nie żałować.
Jeśli masz na oku Tight, to możliwości zawężają się do dwóch, czyli wspomniane High oraz Low.
Różnica polega na tym, że z jednej strony możesz mieć cięcie przy żołędziu i jednolitą skórę na całym trzonie penisa, natomiast tracisz odczucia skóry wewnętrznej, która jest znacznie bardziej wrażliwa, niż zewnętrzna.
Z drugiej jest cięcie w taki sposób, że zostawia się skórę wewnętrzną, wycinając zewnętrzna, tak w skrócie.
W tym przypadku może być widoczna różnica przejścia (cięcia), natomiast za mało oglądałem zdjęć tej opcji, aby się wypowiedzieć, czy przypadkiem po zagojeniu się tego wszystkiego, to się po prostu nie zlewa.
Na pewno w porównaniu z pierwszą opcją, tutaj penis będzie odbierał znacznie więcej bodźców i znów pytanie, jak to jest podczas zwykłego chodzenia i czy nie może wręcz przeszkadzać, jeśli załóżmy ocieranie o bieliznę będzie penisa pobudzało czy łaskotało.
Mi opcja Loose się nie podoba, bo jeśli już się ciąć to w taki sposób, aby penis był cały czas fajnie widoczny cały, a nie częściowo zakryty, także z mojej perspektywy głos oddaję stanowczo na Tight, ale którą? to nie mam pojęcia
