• Cytatów używajcie tylko jeżeli jest to potrzebne! Jeżeli chcecie komuś odpisać używajcie @ z nazwą użytkownika.
Właśnie tego nie jestem w stanie ocenić, mam wrażenie że jednak lekka jest.

A jakie to były problemy z wędzidełkiem?
Było za krótkie, dochodziło do urazów które powodowały cały łańcuch reakcji.

Dzień 15. Właśnie jestem po kąpieli. Ostatnie szwy wypadły mi podczas mycia.
wygląda to z przodu naprawdę już dobrze!!
 

Luka71

New member
Dzień 15. Właśnie jestem po kąpieli. Ostatnie szwy wypadły mi podczas mycia.
wygląda to z przodu naprawdę już dobrze!!
Wygląda super. Zazdroszczę rozmiaru, wygląda masywnie. Mam nadzieję, że u mnie będzie to wyglądać równie dobrze.
Ja jestem w 23 dniu i dalej mam pare szwów. Dr. Chomicz kazała mi robić opatrunki do wypadnięcia ostatniego szwu, co mnie dziwi.
 
Dzień 16 czyli… wczoraj.
Taaak, wczoraj nie miałem kompletnie czasu by tu zajrzeć, ale za to zrobiłem zdjęcia.
Wszystko wygląda coraz lepiej jak z każdym dniem. Podczas mycia się, a właściwie mycia penisa, skóra sporo złuszczonej skóry odpalo więc wygląda to teraz lepiej. Myślę że za tydzień będzie ładnie.

 
Idealny przykład, żeby zrobić porządek gdy jest problem.
Zgadzam się, podkreślam to często, że lepiej szybciej niż później. Ja na szczęście trafiłem na Dr Tondela, który nawet z tak zaawansowaną stulejka poradził sobie po mistrzowsku, ale przez stan zapalny i uszkodzone wędzidełko, doktor nawet podczas zabiegu nie miał co ciąć, wędzidełka już nie było.
Ale mimo wszystko jest naprawdę ładnie.
 
Dzień 17
Jak widać, ciągle utrzymuje się rana, ale z każdym dniem coraz bardziej się łuszczy i goi coraz ładniej. Na żołędzi wciąż mam te dziwne strupy/krwiaki, nie bardzo wiem co to właściwie jest, skóra mi z tego schodzi, ale myślę że jestem już bliżej niż dalej wstepnego wygojenia. Potem czeka mnie spoooro pracy z blizną i doprowadzeniem tego do lepszego stanu od razu po pełnym zagojeniu tkanek.
Zaraz gdy zregeneruje się rana po wędzidełku zaczynam z silaurum na blizny. Kiedy wszystko zagoi się w miarę do końca, będę rzadziej postował postępy, bo będą po prostu dłużej trwały niż ten najbardziej intensywny moment gojenia. Jestem ciekaw tylko czy ta różowa część (blaszki napletka wewnętrznego) zmieni trochę kształt i napięcie, jak narazie jest to dosyć twarde i wręcz wystające, jakby spuchnięte, chociaż nie ma tragedii patrząc obiektywnie.
 

arek a

Active member
Od grzbietu penisa wygląda dobrze i ładnie, ale ten spód nieciekawie, dlaczego jeszcze taka świeża rana?
 
Jest w porządku, mam generalnie problemy z leczeniem ran, więc u mnie każde skaleczenie goi się okropnie długo, obecnie mam jakieś strupy i podrażnienia, jednakże zagojone wstępnie jest, od strony wędzidełka też. Jak będę miał moment to wstawię jakieś fotki.
Hej, jak efekt po dłuższym czasie? Wszystko dobrze?
 

Muurio

New member
Zajebista robota! Gratuluje. Jesli moge - Jaki masz rozmiar? Bo wyglada na masywny

Palisz? Papierosy tez przedluzaja gojenie
 

kamil.ciesielka

New member
Ja osobiście uważam że tondel to partacz i absolutnie go nie polecam. Mi wyciął za dużo napletka, na samej wizycie był wulgarny I prostacki. Ciekawy jestem czy zabiegi wykonał wam prawidłowo bo zdjęcia wyglądają nieciekawie, powinien wstrzyknąć znieczulenie u trzonu penia następnie rozciągnąć całego penisa żeby sprawdzić ile można wyciąć, tego dowiedziałem się niestety później. Partacz Tondel wstrzyknąć znieczulenie w okolicy żołędzi zaznaczył markerem i wyciął byle jak I krzywo. W trakcie zabiegu nie działał mu ten sprzet do zamykania żył także też nie był w ogóle przygotowany. Przez jego partactwo czekają mnie poprawki i plastyka kąta prąciowo mosznowego, bo tak ciasne cięcie i szycie ciągnie mi skórę z moszny i brzucha. W ogóle Tondel odmówił wykonania obrzezania częściowego tłumaczył się tym że nie gwarantuje efektu. Zwykły partacz i nieudacznik.
 

arek a

Active member
Dr Tondel to ceniony specjalista z wieloma udanymi zabiegami, jednak w chirurgii nawet u doświadczonych lekarzy mogą wystąpić nieprzewidziane rezultaty. Warto, abyś rozważył konsultację u innego urologa, najlepiej specjalizującego się w operacjach naprawczych i plastyce kąta prąciowo-mosznowego. Dzisiejsza chirurgia rekonstrukcyjna dysponuje metodami, które pozwalają korygować zbyt ciasne szycie i zmniejszać napięcie skóry, co daje realne szanse na odzyskanie pełnego komfortu i dobre rozwiązanie tego problemu.
Siły życzę i nie załamuj się.
 
Jestem w szoku, ja naprawdę nie narzekam, mam problemy z gojeniem wszystkiego, u mnie małe zacięcie kartka potrafi trzymać się miesiąc, ale już w miarę wygojone mam, pomijając że trochę skóra mi się na żołędzi łuszczy, przy moim stanie przed zabiegiem to naprawdę jest zajebiście! Postaram się dziś może wstawić nowe fotki.
 

Podobne tematy

Do góry