Cześć, jestem dokładnie 18 dzień po zabiegu obrzezania całkowitego z powodu stulejki. Przez pierwsze 9 dni nosiłem opatrunek i wszystko było w porządku, problem zaczął się z dnia na dzień po zaprzestaniu noszenia tych opatrunków... otóż, po "wysikaniu się" mam uczucie jakbym nie wysikał się całkowicie, towarzyszy mi dziwne uczucie "napięcia" w penisie (tak jakbym musiał powstrzymywać się aby się nie zesikać), nie czuje aby bolał mnie pęcherz, jest to dla mnie niekomfortowe. Przy oddawaniu moczu nic mnie nie boli, nie piecze, strumień jest raczej równomierny, nie rozpryskuje się o natężeniu podobnym jakie miałem przed zabiegiem.
Niepokoję się troszkę tym stanem rzeczy i dlatego pytam, bo może ktoś miał podobnie i coś doradzi. Jest szansa, że to minie czy nie czekać i się udać do lekarza?
Może to być przyczyną wrażliwości żołędzi?
Może to tylko takie odczucie albo przyzwyczaiłem się nieco do tego dyskomfortu ale wydaje mi się jakby na początku było gorzej...
Dzięki wielkie za poświęcony czas i pozdrawiam!
Niepokoję się troszkę tym stanem rzeczy i dlatego pytam, bo może ktoś miał podobnie i coś doradzi. Jest szansa, że to minie czy nie czekać i się udać do lekarza?
Może to być przyczyną wrażliwości żołędzi?
Może to tylko takie odczucie albo przyzwyczaiłem się nieco do tego dyskomfortu ale wydaje mi się jakby na początku było gorzej...
Dzięki wielkie za poświęcony czas i pozdrawiam!
Ostatnia edycja: