Ja miałem tak, że po jednej dłuższej erekcji następnego dnia dopadła mnie ogromna opuchlizna, było to akurat po wizycie kontrolnej po której już myślałem, że mam to wszystko z głowy. Dostałem jakieś maści do smarowania nawet przez 4-5 tygodni, ogólnie przez bardzo długi czas po każdej większej erekcji miałem problem z zarówno oponką i wyczuwalną jakby żyła w linii cięcia, już myślałem, że jestem zmuszony myśleć o poprawce, ale z czasem każda jedna erekcja rozciągała linie szycia(bliznę) i z już teraz totalnie mogę powiedzieć, że nie mam problemu, być może estetyczność przez nie które komplikacje nie jest idealna, ale mi to nie przeszkadza, ważne, że działa jak powinno i problem jest rozwiązany. Jedyne co mogę poradzić to faktycznie stosowania tych maść na blizny, które mogą rozluźniać, u mnie tego zabrakło, nie stosowałem bo jakoś w głowie miałem zakodowane, że to tylko wizualka, a nie że jeszcze dodatkowo działa rozciągająco.