Cześć, idę na kwalifikację na zabieg usunięcia żylaków powrózka nasiennego. W szpitalu, w którym planuję mieć zabieg, robią metodą embolizacji. Trochę poczytałem o metodach i embolizacja jest mniej inwazyjna, nowocześniejsza, za to po laparoskopii istnieje niby mniejsza szansa nawrotu żylaków? Jak to wreszcie jest? Są tutaj użytkownicy, którzy mieli robiony zabieg tymi metodami i chcieliby się podzielić doświadczeniami?