Witajcie . Moja historia 28 lat. W maju zapalenie jądra dużo stresu było zmiana pracy oddawałem nasienie do badania chyba tam się zaraziłem. Levoxa 10 dni na jądro lewe , potem często mocz następnie doxyclinum 7 dni , przerwa chwilę okej ale ból jądra po siłowni dalej bardziej może krocze pachwina to następny bioracef na 7 dni badania wyszła e coli posiew moczu to augmentin i monural na 3 dni. Dalej częstomocz posiew moczu enterococus facealis to levoxa 10 dni. Potem dalej enterococus facealis to cipronex 10 dni do tego szczepionka uro vaxom , urivac. Posiew nasienia za 11 razem wyszła e coli wzrost skąpy więc znowu augmentin na 10 dni wkurzylem się w lutym 2025 r do Doktora Wiatr dostałem pierwszy raz monural 11 saszetek co 3 dni zgodnie z antybiogramem na e coli i enterococus facealis. Skończyłem tydzień temu aktualnie zero poprawy. Psa się waha było 1 jest 1.8 . Mam dość życia już najgorzej często mocz ból pleców czasami słaby strumień moczu . Ból pachwiny lewej po noszeniu ciężkich rzeczy i z siłownia nie wiem co robić jedynie ona mi pomagała się odstresować fakt jest dużo stresu w pracy . Biorę już długo Wit d , c , witaminy na plemniki bo będziemy się starać o dziecko planuje chociaż inseminację ale wiadomo jakie nasienie. Urivac 3 paczka,elris, d mannoza, kurkuma , żurawiną , propolis , dodatkowo leci mi krew w kale i pieczenie przy oddawaniu to biorę czopki posterisan h , co robić jak nie pomógł monural na miesiąc celowany nie chce już antybiotykow zostałem skrzywdzony krótkimi przez lekarzy na Podkarpaciu.krew w kale miałem od małego ale od 2 lat jest co miesiąc