Zapalenie prostaty ból w kroczu ,wczesny wytrysk

Bulbes

New member
Cześć wszystkim chciałem sie podpiąć ponieważ też próbuje walczyć z tym dziadostwem.
Pokrótce opiszę swoją historię na początku ból podbrzusza ciagly,częste zapalenia cewki moczowej.
Po 3 latach częstego bólu w podbrzuszu znalazłem lekarza który wykrył zapaleń prostaty.Najadlem się mase antybiotyków które pomagały na chwilę bądź wcale.
W 2018 roku wziąłem strovac po paru miesiącach objawy zniknęły brałem cały czas suplementy echinace pierzge pszczelą oeparol.
Miałem spokoj przez Ok 2 Lata,poczym pojawił się ból w kroczu i praktycznie od roku odczowam go ciagle dostałem levoxe po 2 dawkach ból miesni zwłaszcza łydek.Minał on dopiero po roku teraz staram się unikać antybiotyków w tym czasie doszedł problem wczesnego wytrysku.
Zastanawiam się w którym kierunku isc próbować antybiotyków?
Czy może termoterapia fala uderzeniowa?
Aktualnie wziąłem strovac drugi raz miesiac temu ostatnia dawke ale nie widzę poprawy możliwe że bakterie się na niego uodporniły?
 

Grom

Well-known member
Witaj. Akurat ja jestem na prostej ku wyleczeniu. Zresztą z tymi co mieli to dziadostwo dłużej niż rok jest jak z alkoholikami 😉 psychicznie ciężko już o tym nie myśleć. 8 lat cierpienia i rok walki ale z bardzo dobrym skutkiem. Co do pytań. Bakterie nie są w stanie uodpornić się na szczepionkę. Szczepionka albo zadziała na dany szczep albo nie. Na szczęście bakterie nie mutują tak szybko jak wirusy i przeciwciała mogą sobie z nimi radzić całkiem nieźle. Założę się, że jesteś ofiarą lekarzy testujących na Tobie antybiotyki a to dobrze nie wróży. Przeczytaj ten wątek (jedna nieprzespana noc wystarczy 😉) I wszystko będziesz wiedział. Bezcenne informacje przekazywał @blitzkrieg. Zacznij od porządnej diagnostyki, w tym ekspertem jest @Jerzy W . Powodzenia!
 

Muresan

New member
Witam.
Ja też zmagam się z zapaleniem prostaty. Będzie już 15 lat.
Piszę w tym wątku, bo u mnie też jednym z nawracających objawów jest przedwczesny wytrysk.
Jakakolwiek stymulacja członka powoduje wydzielanie obfitej, śluzowatej wydzieliny. Nie jestem pewien czy to preejakulat. Wytrysk następuje szybko, gwałtownie i nie jestem w żaden sposób go kontrolować. Wystarczy dosłownie jeden ruch lub dotyk za dużo.
Dzieje się to na tyle szybko, że skutecznie zniechęciło mnie do podejmowania w tym momencie prób wspołżycia.

Samo nasienie też wydaje się „rozwodnione”, rozcieńczone tym śluzem.
Dodatkowo pojawił się pewien dyskomfort w odczuwaniu wytrysku.

Taka sytuacja teraz ma miejsce od około roku, niestety po przechłodzeniu organizmu miałem nawrót różnych objawów, łącznie z tymi opisywanymi wyżej.
Chciałbym zapytać, czy ktoś z Was ma/miał coś podobnego. W sumie rzadko czytam o przedwczesnym wytrysku, kiedy inni piszą o swoich objawach związanych z przewlekłym zapaleniem prostaty.
 

Podobne tematy

Do góry