Załupek

Owner123

New member
Witam,
Mam takie małe pytanie jeśli chodzi o załupek.
jakiś tydzień temu pociągnąłem napletek za żołądź i nie chciał sam wrócić. Spróbowałem sposobem pod wodą czyli wpychałem żołądź do napletka i po jakiś 3-4ch minutach wrócił. Skóra trochę się podwineła przez jakieś 1-2dni, ale już jest ok.
I mam takie pytanie, czy mogło się coś stać w tym wypadku, że sam sobie przywróciłem napletek na miejsce? Czy mogę obawiać się niedokrwienia żołędzia? I czy mógłby mi ktoś mniej wiecej o tym wyjaśnić, bo trochę się martwię a do Urologa zamierzam dopiero iść za miesiąc ;/
Pozdrawiam.
 
Gdyby to trwało dłużej to byłoby niebezpieczne. Jeśli sam byś sobie nie poradził konieczna byłaby szybka pomoc. Ale parę minut nie powinno zaszkodzić - jeśli sprzęt wygląda normalnie nie ma się co martwić.
 

Owner123

New member
Wygląda raczej ok :) Ale naprawdę było mi ciężko go przywrócić nawet w wodzie, musiałem użyć większej siły i się w końcu udało.. Teraz to się boję go nawet ściągać, bo nie wiem czy znowu się nie będę musiał użerać te 4-8min. Z tego co widziałem (byłem spanikowany) to tam na żołędziu na samym końcu albo mi się wydawało albo się robiła końcówka taka fioletowa? Nie mogę sobie przypomnieć.. A czy jest możliwa stulejka mimo tego, że jako noworodek lekarz mi tą stulejkę usunął?
 

Owner123

New member
@adeptwiedzy
Ale nic mnie nie boli i wszystko wygląda raczej normalnie od strony zewnętrznej tak jak to było przed tym ściągnięciem i trochę czasu już od tego mineło. ściągam do połowy i barwa jest taka jak zawsze a czytałem w niektórych postach, że barwa fioletowa przy końcu zazwyczaj jest fioletowa, ale nie wiem.. Trochę mnie wystraszyłeś :(
@ANDALAMI
Czyli wszystko jest ok i wystarczy, że muszę ćwiczyć pod wodą?
Pozdrawiam.
 

bergen

New member
Nic nie jest ok, skoro po odprowadzeniu napletka robi Ci sie zalupek. Oznacza to, ze masz stulejke, pytanie tylko o jej zakres (czy to bylo we wzwodzie, czy nie? jak daleko jestes w stanie swobodnie odprowadzic napletek we wzwodzie? ), oraz o to, czy laczy sie tez ze zbyt krotkim wedzidelkiem (czy odczuwasz bol i silne napiecie wedzidelka po odprowadzeniu napletka we wzwodzie). Zasada jest prosta: ma nic nie bolec i nic nie uciskac przy odprowadzeniu napletka, stan odmienny oznacza pewien zakres problemow.
 

Owner123

New member
Już trochę czasu mineło od tego wydarzenia i raczej wszystko jest w porządku żadnych zmian nie widzę, wzwód jest taki jak zawsze i ogólnie nie występują żadne wybroczyny krwotoczne i żołądź nie boli.. Nigdzie bólu nie odczuwam, w wodzie mogę raczej normalnie ściągać napletka z żołędzia tylko problem występował właśnie z przywróceniem go na swoje miejsce.
Pozwolę zacytować kogoś z forum chirurgicznego:
"
Czy jeśli sam sobie przywróciłem napletek na żołądź to mogło się coś stać?
- na pewno nic się patologicznego nie stało
Mógł powstać Załupek?
- załupek powstaje, gdy nie można odprowadzić napletka z rowka zażołędnego Czy konieczna jest wizyta u urologa?
- raczej tak, taka sytuacja może wskazywać na zbyt wąski pierścień napletka co w przyszłości może doprowadzić do wytworzenia załupka
Czy jeśli odprowadziłem go sam to już jest wszystko dobrze i nie powstało żadne niedokrwienie?
- po odprowadzeniu wszystko wraca do normy."
 

FajnyKolega

New member
Na początku chciałbym przeprosić za tak nietypowe odświeżenie tematu, ale na żadnym innym forum nie mogę znaleźć wyjaśnienia mojego problemu..
2 lata temu zgłosiłem się do urologa ze stulejką. Lekarz oświadczył że można ten problem rozwiązać nieoperacyjnie. Przez jakiś okres smarowałem napletek i żołądź przypisaną przez urologa maścią i musze powiedzieć, że problem minął - tak samo powiedział mi lekarz. Ale po tym zajściu wystąpiły 2 sprawy które mnie zaniepokoiły : po 1 (po wyczytania na internecie o załupku) zauważyłem że podczas wzwodu napletek schodzi do okolic rowka i sam nie powraca na żołądź, z tym że w wzwodzie nic mnie nie boli, nie uciska a napletek moge spowrotem bez problemu odprowadzić w sekundę za pomocą delikatnego ruchu dłonią. Dlatego chciałbym się dowiedzieć czy jest to jakis problem... Zaś drugą sprawą jest to, że po pozbyciu się stulejki, zauważyłem że żołądź jest bardzo wrażliwa na dotyk: na początku sam dotyk sprawiał mi duży ból, lecz przeczytałem na internecie że mogę się pozbyć tego bólu poprzez smarowanie żołędzi zwykła maścią nagietkową.. I powiem szczerze że ból trochę ustąpił, mogę ją normalnie dotykać i lekko ją gładzić, lecz przy mocniejszym "poszorowaniu" o żołądź, ból znowu powraca. (podczas mycia, po nawilżeniu żołędzi mydłem, mogę ją dotykać bez problemu.. no może z minimalnym niekomfortowym uczuciem). Boje się że w takiej sytuacji stosunek będzie niemożliwy z powodu tego bólu podczas pocierania o żołądź.. no chyba że będę musiał ją nawilżać kremami przed każdym stosunkiem... Czy po prostu należy ją "ćwiczyć" i żołądź sama musi po jakimś czasie przyzwyczaić do dotyku, czy jest może jakiś inny, szybszy sposób?? Mam 18 lat i nie chce żeby te "przyzwyczajanie" trwało do trzydziestki :D
Prosze o odpowiedź na oba problemy.
Serdecznie pozdrawiam :)
 

TheRock

New member
FajnyKolega napisał:
(po wyczytania na internecie o załupku) zauważyłem że podczas wzwodu napletek schodzi do okolic rowka i sam nie powraca na żołądź, z tym że w wzwodzie nic mnie nie boli, nie uciska a napletek moge spowrotem bez problemu odprowadzić w sekundę za pomocą delikatnego ruchu dłonią. Dlatego chciałbym się dowiedzieć czy jest to jakis problem
A poza dalej możesz ściągnąć? Rozprowadzić skórę, za rowek zażołędny? Jeśli tak - wszystko jest w porządku.


FajnyKolega napisał:
Zaś drugą sprawą jest to, że po pozbyciu się stulejki, zauważyłem że żołądź jest bardzo wrażliwa na dotyk: na początku sam dotyk sprawiał mi duży ból,
To normalne, staraj się dotykać jak najczęściej, polewać mocnym strumieniem wody, a po jakimś czasie żołądź uodporni się na dotyk i nie będziesz odczuwał bólu.
 

FajnyKolega

New member
TheRock napisał:
A poza dalej możesz ściągnąć? Rozprowadzić skórę, za rowek zażołędny? Jeśli tak - wszystko jest w porządku.
Mogę to zrobić lecz nie podczas wzwodu. Przy wzwodzie moge ściągnąć minimalnie dalej, lecz czuje wtedy napięcie na wędzidełku
 

realDeal

New member
Co do autora tematu i załupka. Jeżeli masz załupka przez 12 godzin lub dłużej, to możesz się zacząć martwić, bo rzeczywiście może dojść do niedokrwienia. Napisałeś, że sam go usunąłeś po kilku minutach, więc nie ma żadnych skutków ubocznych. Ogólnie dobrze zrobiłeś. Mogłeś też iść do urologa, ale samemu też można sobie poradzić (kciukami naciskasz na żołądź od góry, ale pozostałymi palcami wciągasz skórę do góry. Jeżeli całość weszła do końca na żołądź, to możesz spać spokojnie).

po 1 (po wyczytania na internecie o załupku) zauważyłem że podczas wzwodu napletek schodzi do okolic rowka i sam nie powraca na żołądź, z tym że w wzwodzie nic mnie nie boli, nie uciska a napletek moge spowrotem bez problemu odprowadzić w sekundę za pomocą delikatnego ruchu dłonią. Dlatego chciałbym się dowiedzieć czy jest to jakis problem...
Jeżeli nie masz tak zwanej "oponki", czyli fałdu skóry wokół pena, to jest OK. Jeżeli masz, to trzeba jeszcze ćwiczyć rozciąganie napletka (lub masz za krótkie wędzidełko (skoro lekarz nic nie mówił o wędzidełku, to znaczy, że masz normalne)). Normalnie skóra z napletka rozprowadza się po całej powierzchni pena (poniżej żołędzia of course). To, że samo się nie odprowadza z powrotem, to nie jest raczej powód do zmartwień. U mnie też się samo nie odprowadza...

Zaś drugą sprawą jest to, że po pozbyciu się stulejki, zauważyłem że żołądź jest bardzo wrażliwa na dotyk: na początku sam dotyk sprawiał mi duży ból, lecz przeczytałem na internecie że mogę się pozbyć tego bólu poprzez smarowanie żołędzi zwykła maścią nagietkową.. I powiem szczerze że ból trochę ustąpił, mogę ją normalnie dotykać i lekko ją gładzić, lecz przy mocniejszym "poszorowaniu" o żołądź, ból znowu powraca. (podczas mycia, po nawilżeniu żołędzi mydłem, mogę ją dotykać bez problemu.. no może z minimalnym niekomfortowym uczuciem).
To normalne. Po jakimś czasie (kilka tygodni/miesięcy (zależy od człowieka)) żołądź zrobi się mniej wrażliwy na dotyk (nie zmniejszy to doznań podczas seksu czy masturbacji). Myj codziennie mydłem i będzie dobrze po pewnym czasie.

Wszystkie moje uwagi wynikają z mojego doświadczenia.
Pozdro.
Pozdro
 

FajnyKolega

New member
realDeal napisał:
Jeżeli nie masz tak zwanej "oponki", czyli fałdu skóry wokół pena, to jest OK. Jeżeli masz, to trzeba jeszcze ćwiczyć rozciąganie napletka (lub masz za krótkie wędzidełko (skoro lekarz nic nie mówił o wędzidełku, to znaczy, że masz normalne)).
Niewielką oponkę mam i od samego początku pozbycia się stulejki wydaje mi się, że posiadam ją właśnie przez za krótkie wędzidełko, przez które nie moge dalej rozprowadzić napletka. Ale opinia wielu lekarzy jest taka, że jeżeli wędzidełko pozwala odprowadzić napletek poza żołądź nie powodując bólu i żadnych innych problemów (dając możliwośc komfortowego sexu) to można z takim normalnie żyć.. Dlatego aż tak bardzo się tym nie przejmowałem..
A czy można w jakiś naturalny sposób nieco wydłużyć wędzidełko? Bo ja znam tylko ten operacyjny, w którym kawałek wędzidełka jest "doczepiany" z innego rozciągliwego "materiału" xD
 

Pan_Ahmed

New member
Moim zdaniem skoro jest się w stanie wrócić napletek na żołądź, to jest realna szansa na rozćwiczenie napletka. Na początek użyj ciepłej wody z mydłem antybakteryjnym oraz jakiegoś dobrego płynu/żelu do higieny intymnej. Następnie możesz pójść do urologa by zapisał Ci maść steroidową/sterydową. Generalnie sytuacja do opanowania.
Jeśli nie zauważysz poprawy po 2 miesiącach takiej terapii (a w Twoim przypadku zapewne zauważysz), to możesz pomyśleć o zabiegu.
Kiedyś czytałem w necie opis leczenia stulejki niepełnej jakiegoś kolesia, któremu napletek niezawsze chciał wrócić na żołądź, ale wracał po męczących próbach. Koleś wyleczył się częstym myciem i ściąganiem napletka w ciepłej (nawet bardzo ciepłej) wodzie, oraz stosowaniem maści sterydowych.
Pozdro!
 

davidofv

New member
Witam!

Pozwole podpiąć się pod temat ze swoim zapytaniem. Zastanawiam sie czy grozi mi załupek... Otóz od jakichś kilku lat mój penis jest noszony praktycznie cały czas jak jest ciepło z odsłoniętą żołędzią - naplete jest sciągnięty poniżej linii żołędzia. Zimą jak jest zimno peniś trochę sie kurczy i napletek wraca na żołądź. Dzisiaj zacząłem czytać o załupku i się zastanawiam czy powinienem pomimo tego że sam spada poniżej żołędzi naciągać go sporwotem? Próbowałem naciągać i po jakichś 15 minutach z powrotem spada ponizej żołędzi. Nie mam żadnego bólu ani przekrwień ani nic z tych rzeczy. Czy to możliwe że mój napletek po prostu tak ma i mam go nie zaczepiać?
 
Do góry