Zależy mi na czasie.

Witam.
Wiem od dłuższego czasu że mam za krótkie wędzidełko, postanowiłem coś z tym zrobić. Postaram się aby było to jak najbardziej zrozumiałe .
W zeszłym miesiącu dzwoniłem do prywatnej kliniki która znajduje się 20 km od mojego miasteczka, okazało się ze wyznaczyli mi termin konsultacji na koniec sierpnia. Trochę odległy termin a mi zależy na czasie. Mam nadzieję że ktoś udzieli mi parę pomocnych mi odpowiedzi . A więc tak.

Skierowanie na zabieg może wystawić mi inny lekarz niż rodzinny(w moim małym miasteczku wstydzę się trochę iść do lekarza który mnie kojarzy). Czy mogę pojść do prywatnego urologa i dostane takie samo skierowanie.

Jak długi jest czas oczekiwania na zabieg na nfz (jeżeli podobny do czasu oczekiwania w prywatnej klinice to raczej wybiorę prywatnie, przynajmniej bez pobytu w szpitalu) .

Proszę o objaśnienie mi tego tematu. Najbardziej zależy mi na czasie, więc bliższy termin zabiegu jest moim priorytetem.

Pozdrawiam.
 
Na nfz raczej nie zrobią zabiegu szybciej. Nie słyszałem chyba jeszcze żeby na nfz dało się coś zrobić szybciej. Lekarz rodzinny nie skieruje cię od razu na zabieg tylko do urologa na konsultację. Jak masz pieniądze to idź do urologa prywatnie i on skieruje cię na zabieg.
 

user842

Member
Termin w sierpniu to absurd. To brzmi nieprawdopodobnie, żeby na prywatną wizytę trzeba było czekać pół roku... Zwykle czeka się np. tydzień na konsultację, czasem można nawet umówić się na następny dzień. Polecam stronę znanylekarz.pl - możesz tam sprawdzić wolne terminy przyjęć u wielu prywatnych urologów i od razu zapisać się online na wizytę. Dodatkowo możesz od razu sprawdzić opinie o lekarzu. Często są też informacje w jakich zabiegach się specjalizują i jakie są ceny.

Jeśli chodzi o skierowanie na zabieg prywatny, to wystawi Ci je lekarz, do którego pójdziesz na konsultację, ten sam, który będzie Cię potem operował. Jednak lekarz prywatny nie może wystawić (tak mi się przynajmniej wydaje) skierowania na zabieg na NFZ.

A jeśli chodzi o skierowanie na NFZ, to wydaje mi się (nie jestem pewien, bo sam robiłem zabieg prywatnie), że najpierw musisz poprosić lekarza rodzinnego o skierowanie do urologa, a dopiero urolog pracujący w NFZ może wystawić Ci skierowanie na operację. Jeśli się wstydzisz, to teoretycznie możesz powiedzieć lekarzowi rodzinnemu, że idziesz do urologa w jakiejś innej sprawie, wydaje mi się, że nie powinno to potem stanowić problemu. Możesz też zapisać się do przychodni w innym mieście, do lekarza rodzinnego, który Cię nie zna.

U prywantego urologa czas oczekiwania na zabieg to średnio dwa tygodnie, na NFZ pewnie będzie dłużej, ale nie wiem ile dokładnie.

Masz rację, że nie ma sensu w tej sprawie czekać, im szybciej pozbędziesz się problemu, tym lepiej.
 
Może ktoś mi polecić jakiegoś urologa w Białymstoku który wykona zabieg bez czekania pól roku? Na internecie znalazłem tylko jedna klinike i własnie czas oczekiwania to pól roku.
 
Do góry