Zabieg usuwania stulejki

malowazne

New member
Witam. Mam 17 lat. 5 dni temu miałem zabieg usuwania stulejki. Dużo osób przed zabiegiem się stresuje i ciekawi czy to boli itp. Ze mną było tak, że na początku dostałem znieczulenie miejscowe, ale nic nie pomogło, dlatego dostałem drugą dawkę. Z początku po pierwszym znieczuleniu trochę bolało jak sprawdzali czy coś czuję. Wbijanie igieł nie było tak tragiczne. Za kilka minut słyszałem tylko jakieś cięcie nożyczkami. Pod koniec jak znieczulenie już mijało czułem ból, wtedy już lekarz zszywał, więc nie było sensu dawać kolejnego znieczulenia. Przebolałem jedno przebicie igłą i było po sprawie. Później jeszcze trochę siedziałem na fotelu bo mi się strasznie kręciło w głowie. Tego samego dnia, jak poszedłem do sklepu i stałem w kolejce, mało co nie zemdlałem, nie wiem dlaczego. Zrobiło mi się jasno i mroczno przed oczami. Jakiś taki ciężki byłem i ciężko się oddychało. Wyszedłem szybko na świeże powietrze posiedziałem chwile i było lepiej. Na początku z penisa leciało też trochę krwi, i opatrunek przyklejał się do wędzidełka a odrywanie opatrunku strasznie bolało dlatego później już najpierw moczyłem to miejsce a później odklejałem. Pierwszego dnia brałem proszek przeciwbólowy i ból minął. Teraz jest coraz lepiej. Penisa płucze rivanolem i myje wodą z mydłem. Miejsca zszywania jeszcze trochę bolą przy ściąganiu napletka. Jak macie jakieś pytania to piszcie.
 
Do góry