zabieg Sieradz

maciexx123

New member
Witam na forum jestem tutaj prawdziwym świeżakiem :) Wiem wiem pewnie zaraz odeślecie mnie do szukajki, no ale mam kilka pytań i muszę znać na nie odpowiedzi.

Po pierwsze to może się przedstawię. Mam na imię Maciek, mam 18 lat i mam stulejkę do leczenia operacyjnego jak to lekarz powiedział. Jestem z powiatu sieradzkiego i to w tamtejszym szpitalu zostanie wykonany zabieg. Do szpitala idę 20 grudnia, 21 zabieg i 22 wypis. Boję się bardzo ale po przeczytaniu kilku postów i podpisów pod postami użytkowników stwierdzam, że to nic strasznego i na pewno będzie to lepsze dla mnie i mojej dziewczyny, z którą zresztą to odkryłem, gdyż wcześniej mnie to jakoś nie interesowało.

Ok przejdźmy do pytań.

1) Jak potrzeba się przygotować do zabiegu ? Czy trzeba tam coś zrobić ogolić włosy łonowe etc. ?
2) Jak pierwsze wrażenia już po zabiegu ? Czy korzystanie z łazienki w celu oddania moczu to jakiś problem ? Boli ? Szczypie ?
3) Jak często zmieniane są opatrunki po powrocie do domu ? I jak często jeździ się na kontrol, przypominam, że będę to miał przed samymi świetami, więc najwcześniej w przerwie między nimi a Sylwestrem będę mógł gdzieś jechać pewnie.
4) Jaki jest czas gojenia ? A jaki czas od zabiegu do czasu w którym można korzystać z "małego" w 100% ?
5) Czy po zabiegu dostanę coś na złagodzenie bólu, ran, pomniejszenie opuchlizny do domu ? Jakiś krem, maść ?

Mam nadzieję, że dostanę odpowiedzi na moje pytania :)

Pozdrawiam i dziękuję
Żyjący w strachu Maciek :)
 

maciexx123

New member
kolego wiem, że pewnie znajdę, ale każdy przypadek jest inny :/ wiem wiem robię za lenia

chodzi mi głównie też o to jak to robią w Sieradzu ? miał tam ktoś z was zabieg ?
 

sławek83

Moderator
W Sieradzu robią to tak jak w całej Polsce. Ile lekarzy tyle wykonań tego zabiegu. Każdy robi to inaczej i zawsze jest dobrze a jak z góry zakładasz że będzie źle to wstrzymaj się z tym.
 

maciexx123

New member
jestem gotów bo czekam na to już od kwietnia od ukończenia 18 lat, i ciągle nie miałem na to czasu albo trochę zwlekałem ale już jestem gotów i choćbym zemdlał tam to niech mi tną

chyba każdy miał obawy, jakieś wątpliwości i pytania, jestem kolejny i chciałbym wiedzieć dokładnie co i jak, będzie to mój pierwszy jakiś związek ze szpitalem, więc to chyba normalne
 

Dawidek

New member
Siema,

ja miałem robiony zabieg w sieradzu w piątek minie 3 tydzień. Więc tak wcześniej tak jak ty byłem się umówić i 24.11 zajechałem do szpitala, ale okazało się że nie ma miejsc więc pobrano mi krew zrobiono kilka badań i udałem się do domu. Następnego dnia czyli 25.11 udałem się znowu do szpitala na wykonanie zabiegu przyjęto mnie itd. wzięto mnie na sale operacyjno dali mi znieczulenie, ale nie zadziałało więc mnie uśpili oczywiście cała ekipa była bardzo miła i w humorze. I to tyle jak się obudziłem to znajdowałem się w sali wybudzeń było gdzieś tak koło 15. Do domu miałem wyjść 26.11 ale przez mocne krwawienie zostawiono mnie do niedzieli.
Teraz odp Ci na pytania

1) Przygotowanie to wygolenie się do "zera" ponieważ po 1 aby włosy łonowe nie przeszkadzały przy zabiegu, a po drugie lepiej będą się odklejać taśmy które trzymają małego w górze.
2) Moje pierwsze wrażenia były pozytywne pomimo, że mały nie wyglądał zbyt ciekawie. Zaraz po zabiegu nie puszczą Cię do łazienki ponieważ po znieczuleniu czy uśpieniu mógłbyś się przewrócić albo mogłaby Cie bardzo mocno rozboleć głowa (tak przynajmniej mi powiedziano). Przyniesą Ci specjalny pojemnik i pierwsze oddanie moczu to coś przyjemnego nic mnie nie bolało ani szczypało.
3)Opatrunki zmieniałem po każdym oddaniu moczu. Właśnie mi powiedziano że nie mam żadnej kontroli i przyjechać tylko jakby się coś działo.
4)Po 2 tygodniach dopiero odłożyłem opatrunki i teraz chodzę bez. Czas aby korzystać w 100% jest dla każdego inny mi lekarz powiedział, że 4 tygodnie, a niektórzy mówią że nawet 6 tygodni.
5) Ja po zabiegu dostałem kroplówkę ponieważ trochę do wieczora mnie bolało i do domu dostałem jakiś aerozol.

Trochę może namieszałem ale napisałem chyba wszystko nie ma się czego bać i nie jest tak źle po zabiegu. Ja miałem obrzezanie całkowite a ty?
 

maciexx123

New member
kolego wielkie dzięki za odpowiedź właśnie o takie coś mi chodziło :)

szczerze powiem, że nawet nie wiem co będe miał ale sądzę, że pełne, byłem u urologa takiego łysego, niższego dobrze zbudowanego, i nic nie powiedział jhaki to będzie zabieg, tylko, że do operacyjnego, ale był bardzo przyjemny w rozmowie

jeszcze raz wielkie dzięki za odpowiedź pozdrawiam

po zabiegu na pewno napiszę w tym temacie jak się mam ja i mój mały ;D
 

maciexx123

New member
Dzisiaj przybyłem do szpitala. Straszne tu nudy dobrze ze internet w telefonie jest. Pobrali mi krew, wypełniłem ankiety i pytam się jak ze znieczuleniem jest, a pani pielęgniarka mi powiedziała ze u nich nie stosuje się miejscowego i albo dostane ogólne do żyły albo w kręgosłup. Co wy na to ? Możliwe to jest ?

Jutro zabieg mimo ze się boje jak nie wiem jestem gotowy i chce to w końcu zrobić
 

Trolo

Active member
Powiem Ci tak, że jak ja leżałem w na urologii to pielęgniarki myślały że będę miał w kręgosłup, bo nie wiedziały co będę miał operowane, a miałem znieczulenie ogólne. Powiem szczerze niezła faza po tym jest jak się obudzisz po zabiegu :D. Kolega Dawidek miał znieczulenie ogólne bo miejscowe nie działało. Myślę że u Ciebie zaczną od miejscowego bo tak powinno być. Ale o tym decyduje i tak anestezjolog.
 

maciexx123

New member
zobaczymy jutro :) póki co żyje na ciasteczkach ze sklepiku bo żarcie tu mają za ja pier... :) jutro rano wstać prysznic i czekać w strachu na zabieg. Szczerze wolalbym żeby mnie uspili i żebym nic nie widział, słyszał itd i obudził się gdzieś w innym pokoju po sprawie już
 

Trolo

Active member
Spokojnie tam będziesz sobie leżał i nie musisz na to patrzyć ;p. Słuchaj to nie dzień sądu tylko dzień wyzwolenia :) Zobaczysz, że wszystko będzie dobrze. O której masz zabieg? Ile osób przed tobą?
 

maciexx123

New member
już jestem po ! Do tego momentu balem się jak nie wiem i teraz się zastanawiam czego. Ekipa na sali kosmos nasmialem się z nimi jak nie wiem :D teraz leżę już na sali i nie czuje jeszcze dobrze od pasa w dól ale już jest dobrze :) znaczymy co dalej w domu będzie
 

stulejkowy

New member
No to gratulation! Kolejna osoba na forum uszczęśliwiona dzięki dłoniom chirurgów! :)

Ja dzisiaj miałem zajęcia na urologii i powiem wam, że tragedia co ci pacjenci odwalają. Pokończyły się kontrakty, dyrektor szpitala X zabronił robienia cystoskopii do końca roku i wszystkie terminy są przekładane na nowy rok
I dzisiaj taka jedna żona pacjenta latała z mordą po całej urologii, że są osusztami i złodziejami bo jej mąż nie może mieć cystoskopii w tym roku. I generalnie takich oburzonych Polaczków mają teraz codziennie.
Sorki za lekkiego offtopa:) Ale proszę was - jak jesteście zadowoleni za lekarza to mu podziękujcie, bo teraz ten zawód przez takich pacjentów-idiotów i ogólną zjeboze społeczeństwa zszedł na psy. Jakby to była wina lekarza, że ludzie chorują.
 

maciexx123

New member
Nie jest źle :) tylko boje się teraz zmian opatrunków itd bo kolega obok już jeden zakrwawił i mu zmienili i krwawił nadal :-( zobaczymy powiedzieli mi ze dadzą mi do domu opatrunki i spray jakiś. Ale i tak się trochę boje bólu :/ doradźcie coś jak robić opatrunek itd
 

maciexx123

New member
No to po pierwszej nocy :) dostałem tabletkę to twardo spałem ale jak przestała działać i mi stanal to bolał :/ ale szybko przywrocilem go do porządku i już jest dobrze :) teraz trzeba czekać na wypis.

Ooo i jeszcze jeden mały problem mam może głupi trochę. Otóż jak idę do łazienki zrobić siku to sikam wszędzie ale nie do muszli. Sikalem ostatnie kilka razy do przysznic bo było wygodniej. Da się z tym coś zrobić ?
 

maciexx123

New member
W końcu w domku

Co do małego :) opatrunki zmieniam po każdym oddaniu moczu jak mi kazali, gazę namaczam w Rivanolu. Mały jakoś nie boli, jak zdjąłem opatrunek i popatrzyłem to wygląda ładnie, nie ma nawet obrzęku czy opuchlizny, nic nie krwawi.

Dzisiaj jeszcze idę się wykąpać pod prysznicem (tak nakazali) i namydlić go dobrze.

Teraz jakieś pytanka :p
-jak stosować i ile razy dziennie ten spray ?
-wieczorem opłukiwać małego w jakimś roztworze z rumianku ?
-stosować instrukcję do opatrunku jaka jest podana na forum czy może być tak jak mi zrobili w szpitalu ? tzn owinęli małego 2 gazami i przykleili plasterkiem do brzucha

Jeśli macie jakieś cenne rady jeszcze to czekam

Pozdrawiam Was i dzięki za pomoc oraz ekipę z panem anastezjologiem na czele, z którym sie pośmiałem i dał mi głupiego :D
 
Do góry
TOPlist