W przededniu zabiegu

Avanti

New member
Witam wszystkich forumowiczów

To mój pierwszy post na tym forum. W związku ze zbliżającym się zabiegiem, chciałbym zapytać o kilka ważnych dla mnie spraw doświadczonych już osób.

1.Podobno obrzezanie wpływa na długość stosunku. Jaki rodzaj wydłuży go najbardziej? W grę wchodzi high & tight oraz high & loose.
2.Ile potrwa gojenie? Zabieg mam początkiem września, a chcę być w pełni sprawny na przełomie września i października (wyjazd na studia).
3.Ile czasu potrzeba na przystosowanie się żołędzia do nowych warunków? Na ten moment mogę powiedzieć, że jest w miarę nadwrażliwy.

Jeśli są jeszcze jakieś wskazówki, które warto poznać, to śmiało piszcie w komentarzach.

Pozdrawiam
 

rafal112233

New member
Co do 1 pytania to Ci nie odpowiem, bo sam jestem tydzień po zabiegu i jeszcze muszę chwilę poczekać.

2. Zalezy od czlowieka moim zdaniem. Jednemu to schodzi szybciej drugiemu wolniej. Ja miałem zabieg tydzien temu, ale juz nie mam opuchlizny, wszystko jest juz w normalnych kolorach. Całkowite zagojenie jest gdzieś dopiero po 2 miesiącach od zabiegu. Dopiero po 20 dniach chyba mozna sciagac szwy.

3. To tez moim zdaniem zalezy od czlowieka. Na początku po zabiegu mialem wrazliwa zoladz i po prostu przykladalem sobie gaaze do niej i smarowalem mascia witaminowa zeby tak tego nie czuc, ale pozniej gdy ta gaza mi sie zsuwala, ale za kazdym razem musialem ja sciagac podczas sikania, to stwierdzilem ze nie bede nic nosil, musze sie przyzwyczaic, no i nie czuje tak tego bardzo jak chodze. Wprawdzie jest troche nadwrazliwa ta zoladz, aczkolwiek nie przeszkadza mi to w normalnym funkcjonowaniu :)
 

Ksawery1

New member
Ad .1 Podobno to dobre określenie. Ja po pierwszym zabiegu 5 lat temu nie widziałem znaczącej różnicy (miałem high&loose). Seks trwał podobnie. W niektórych pozycjach mogłem trochę dłużej, a w innych dochodziłem momentalnie (a przez zabiegiem nie). Jak będzie teraz nie wiem. Obecnie mam low&tight.
Ad. 2 Z gojeniem jest różnie. To cecha osobnicza i wprawa operatora. Po pierwszym razie miałem dużą opuchliznę, ale blizna była równa jak od linijki. Jednak dość długo pękała i krwawiła. Szwy usunąłem dopiero pod koniec 3 tygodnia. Teraz blizna wygląda trochę gorzej. Jest więcej miejsc po zaciskaniu szwów, ale miejsce cięcia zrosło się momentalnie. Dziś mija tydzień od zabiegu, a rano usunąłem prawie wszystkie szwy. Nie mogłem już nimi wytrzymać. Zaczęły mi wrastać. Po usunięciu zostały mi tylko 4 plus te po wędzidełku -już nie miałem siły ich ruszać. W zasadzie najgorzej jest do usunięcia szwów. Powodują dyskomfort, bo się wybijają.
Ad. 3 Z nadwrażliwością też jest różnie. Po pierwszym zabiegu nie miałem dużej nadwrażliwości, ale mały dość długo przypominał mi, że sobie dynda w spodniach. Nie było to dokuczliwe, ale zwracałem na to uwagę. Teraz jest już inaczej.

Jeśli wybierzesz high&tight to może Ci się zrobić oponka po zabiegu. Wewnętrzna cześć napletka jest bardziej podatna na nadmierne puchnięcie. Natomiast doznania powinny być większe niż przy low&tight. TO drugie chyba ładniej się goi. Ale to tylko moje zdanie.

Nie nastawiaj się, że po obrzezaniu będziesz bogiem seksu. To głupie. Nie o to chodzi we współżyciu. Czasem fajnie jest móc dłużej, a czasem nie. Zależy od sytuacji. Jak będziesz się nastawiał, że masz wytrzymać tyle i tyle to nie będzie Ci przyjemnie i będziesz sfrustrowany.

Ja musisz robić zabieg to go rób. Wybierz taki styl, który Ci się bardziej podoba. Po zabiegu dobrze się wysypiaj i dobrze odżywiaj. Po wypadnięciu szwów smaruj ranę żelem na blizny i będzie dobrze. Po pierwszym zabiegu używałem Kelo-cote. Zgrubienia po pęknięciach blizny praktycznie zniknęły, ale blizna zrobiła się na prawdę ładna dopiero po 2 latach (!) od zabiegu.
 

Avanti

New member
Dzięki za odpowiedź Ksawery. Faktem jest, że na zabieg zmusiła mnie wada anatomiczna (częściowa stulejka i krótkie wędzidełko), niemniej warto uwzględnić też inne czynniki przy wyborze cięcia, bo jest to decyzja na całe życie. Pozdrawiam.
 

oxis

Member
Słusznie zauważyłeś, ze to decyzja na całe życie. Skoro już postanowiłeś poddać się obrzezaniu, czyli amputacji najwrażliwszej, najbardziej unerwionej części penisa, to wybierz taki sposób tego zabiegu, który zminimalizuje straty. Poproś lekarza o typ high@tight i wydłużenie wędzidełka. Obrzezanie high@tight pozostawia dużą część wewnętznego napletka, dzięki któremu seks jest przyjemny. Wiele osób, które zdecydowały się na usunięcie wędzidełka zgłaszało potem duży spadek przyjemności seksualnej. Moim zdaniem nie warto decydować się na bardzo drastyczne obrzezanie, by wydłużyć stosunek. Przedwczesny wytrysk najczęściej ma podłoże psychiczne i nie jest związany z nadmierną wrażliwością penisa. Weź też pod uwagę, że z biegiem lat u każdego mężczyzny następuje naturalna utrata wrażliwości i uspokojenie libido. Mocno uszkodzony członek może być wtedy dużym utrudnieniem w osiąganiu orgazmu, a nawet w utrzymaniu erekcji. Najlepiej więc byłoby zdecydować się na plastykę napletka, obrzezanie częściowe albo w ostateczności - tak jak pisałem na początku - hight@tight z wydłużeniem wędzidełka.
 

Avanti

New member
Dzięki oxis za wypowiedź. Jeśli chodzi o wędzidełko, to uzgodniłem już z lekarzem usunięcie. Wstępnie przychylam się do opcji low&tight, ale skonsultuję to jeszcze z lekarzem. Jedyna rzecz, która ciągle nie daje mi spokoju to nadwrażliwość. Stopniowo hartuję odsłoniętą żołądź z myślą o zabiegu, niemniej przy kontakcie z bielizną czuję dyskomfort - zastanawiam się jak to będzie po usunięciu stulejki. Pozdrawiam.
 

szymen199

New member
Nadwrażliwość znika po pewnym czasie, u jednego po kilku dniach a u drugiego po kilku tygodniach. U mnie było tak że tydzień po zabiegu mogłem już normalnie dotykać żołedzi bez jakiegoś większego dyskomforu.
 
Do góry