Usunięcie stulejki - puściły szwy... (zdjęcia)

tomato22

New member
Witam,

6.05 miałem usunięcie stulejki metodą Gasińskiego. Zaraz po zabiegu można było ładnie ściągać napletek. Opuchlizna zeszła (zostało trochę), napletek ściąga się ładnie. Niestety jest mały problem, tak mi się przynajmniej wydaje: wczoraj puściły dwa szwy, tzn. oderwały się od skóry, odrazu zaznaczam, iż codziennie starałem się ściągać napletek, wczoraj brałem prysznic i strumień wody (lekki) skierowałem na pindolka, mniej więcej po tym zauważyłem, że szew puścił bo mnie zaczęło trochę szczypać, na wizycie kontrolnej byłem i Pani powiedziała że jest ok. Jak myślicie, udać się jeszcze raz do urologa ? Czy to może normalne, że szwy tak puszczają (zdarza się no nie). Z tego miejsca nie leci krew, może ciut, ciut; tylko trochę szczypie (czasami), zrosnąć się zrośnie tylko nie chciałbym aby było bardzo to widać jak się zagoi. Proszę o radę. Z góry bardzo dziękuję.

Dodane: Ok, źle wstawiłem zdjęcia, teraz już wsio OK.

http://img69.imageshack.us/i/zdjcie0016zg.jpg/
http://img845.imageshack.us/i/zdjcie0017k.jpg/
 

bezczel

New member
Cóż mogę napisać. Zszyć ci tego nie zszyją ponownie bo jest za stara rana. Dołożenie szwów może nie przynieść (najprawdopodobniej nie przyniesie) żadnego efektu, tylko niepotrzebny ból. Mi się rozeszło tyle że mi puściły szwy na odcinku 5-7mm i po wszystkim jest czuć zgrubienie oraz większą bliznę. Trochę żelu na szwy i będzie spoko.
 
Do góry
TOPlist