Tydzień po obrzezaniu... prosze o ocene według Was czy wszystko ok

Bolson

New member
Witam
Dzisiaj minęło mi równe 7 dni od operacji obrzezania czyli usunięcia napletka. Miałem przeprowadzone znieczulenie całkowite i zaraz po zabiegu nie miałem nawet zakładanego żadnego opatrunku bo chirurg powiedział że tak będzie lepiej i szybciej się zagoi. Nie powiem wszystko moim zdaniem ładnie się goi. Krew leciała z wędzidełka ale tylko raz zaraz po zabiegu a później w nocy może jeszcze parę kropel uroniło.
Nic nie boli za bardzo, jedynie przy żołędzi tam gdzie zrobiła się oponka jest czasami dość duży ból ale jeszcze do wytrzymania. Opuchliznę tez miałem przez kilka pierwszych dni a teraz wydaje mi się że już prawie w ogóle jej nie ma. Odziwo lekarz nie przepisał mi żadnych maści, kremów czy czegokolwiek co miałbym stosować na mojego wacka. Natomiast pierwszą kąpiel kazał mi wziąć po 24h ale tylko z szarym mydłem. Jedynie sam od czasu do czasu po wysikaniu się mocze go w naparze z rumianku.
Jeżeli chodzi o szwy to się jeszcze trzymają dość twardo, choć dziś podczas kąpieli jeden mi zszedł ale jakoś nie zauważyłem żeby to w czymś przeszkadzało. Co do nocnych wzwodów to przez pierwsze 3-4 dni było na prawdę ciężko bo się budziłem w nocy ale teraz już jest dobrze.

Pierwszą wizytę u lekarza mam dopiero za 2 tygodnie więc jak moglibyście zerknąć i ocenić czy według Was się wszystko fajnie goi to byłbym wdzięczny. Poniżej umieszczam kilka fotek:

Imgur: The most awesome images on the Internet

Imgur: The most awesome images on the Internet

Imgur: The most awesome images on the Internet

Imgur: The most awesome images on the Internet

Imgur: The most awesome images on the Internet

Z góry dziękuje za pomoc
 

moraj

New member
czesc wygląda bardzo dobrze tylko się cieszyć i czekać na pierwszy wytrysk :) pozdrawiam i życzę szybkiej regeneracji
 

kris84

New member
ja jestem miesiac po i mialem taka opuchlizne ze ty przy mnie to pikus ;-) mi szwy zeszly kilka dni temu przy pomocy ust mojej dziwczyny ;-) takze poczekaj jeszcze nie rob nic na sile ;-) po 3 tyg majac szwy sie pierwszy raz strzepalem, troche bolalo ale nie wytrzymalem.. na drugi dzien panna zrobila mi dobrze(chyba czula sie zazdrosna ;-) ) i w trakcie okazalo sie sie zaczela je wypluwac ;-) ... zaden nie zostal..
 

Bolson

New member
Dzięki Panowie za odpowiedzi ;) jutro tak czy siak idę do lekarza rodzinnego bo wydaje mi się ze z jednej strony przy wędzidełku szwy trochę poszły i obawiam się że to się nie zabliźni więc wole się upewnić. Mam nadzieje że to nic poważnego bo powiedziałem szefowi że w poniedziałek wrócę już do roboty. Co do tego octenisept to nie dam rady kupić bo mieszkam w UK ale spróbuje znaleźć coś podobnego do tego na tą moją ranę ;)
 
Do góry