Szwy weszły pod skóre. Obrzezanie całkowite

stuleya-boy

New member
Witam!

Jestem 11 dzien po zabiegu, jakby nie to, ze własnie weszły mi szwy pod skórę na 1/2 obdowu i mam tak jakby górki różowe w miejscu szycia wszytsko byłoby ok. Nawet wędzidełko całe się juz zagoiło.

Moje pytanie brzmi czy jeśli są to szewki rozpuszczalne to czy nie mam się czym martwic i potrwa to trochę i one się rozpuszczą same pod skórą czy wda mi się jakieś zakażenie od nich albo będę musiał mieć ciętą skórę w tym miejscu?

Pozdrawiam!
 

uniuse

New member
Witam,

U mnie szwy rozpuszczały się jakieś 4 tygodnie. Pod koniec moczyłem penisa w rumianku i sam sobie
wyciągałem rozmoczone szwy. Część nici została "w ciele" i były zgrubienia. Po paru dniach wszystko się
wchłonęło i nie było śladu. Kompletnie żadnego śladu.
Myślę, że nie masz się czym przejmować. Mocz małego w ciepłym rumianku i wszystko będzie ok.

Pozdrawiam
 

stuleya-boy

New member
Czyli wszystko jest ok.

Dziwi mnie to trochę bo jest dopiero 12 dzień. Chodzę od wczoraj bez opatrunku. Od 2 dni moczę w rumianku i dzisiaj wyszło mi 7 szwów (ogolnie zostały już tylko 3 na wierzchu i resta podskórna). Wędzidełko wygląda jak nowe. Jeszcze tylko lekka nadwrażliwość i tyle. A on sam wygląda jak nowy oprócz tych górek w miejscach gdzie szwy pod skórę weszły.

Ogólnie nie żałuje i czuje się jak nowo narodzony, w koncu jak 100%owy facet;)

I czy jest to normalne, ze po obrzezaniu jest on większy i grubszy? I to spoooooro...


Pozdrawiam

P.S.
wszystkich zwlekających, zastanawiających się jeszcze czy podejść do zabiegu szczerze polecam;)
 

uniuse

New member
Nie wiem czy to jest normalne.
Ja u siebie tego nie zauważyłem. Może przez chwilę miałem takie wrażenie ale
wydaje mi się, że to tylko złudzenie optyczne :)
Te górki po szwach znikną. Nie masz się co przejmować. Wszystko się wchłonie
i wygładzi.
 
Do góry