Stulejka prośba o pomoc i porady

kapiii123

New member
Cześć, We wtorek miałem zabieg u dr Fortuny obrzezanie z usunięciem węzidełka czy jakoś tak. Ogólne zalecenia, które dostałem od dr to:
- dzisiaj zdjąć opatrunek(najlepiej unikać zmiany chyba, że to konieczne) i umyć przyjaciela pod letnią wodą.
- od niedzieli zacząć maczać po 10-15 min w rumianku i ewentualnie indywidualnie po każdym sikaniu.

Wczoraj wieczorem zdjąłem opatrunek, ponieważ szczypało mnie miejsce gdzie jest szef po węzidełku i opatrunek był zaschnięty od krwi. Wymoczyłem go w letniej, przegotowanej wodzie i opatrunek sam odpadł. Jednakże, to co zauważyłem po zdjęciu mnie zaniepokoiło. Penis w miejscu szczypania, wygląda jakby rana była nadal otwarta, szczypie i bez opatrunku przykleja się do skóry... Dodatkowo prawa strona jest bardzo opuchnięta i też nie do końca się zagoiła, wygląda jakbym miał pół opony na przyjacielu. Rano podczas wzwodu skóra opadła do końca i nie mogę jej założyć z powrotem na żołędzia ze względu na duży ból i wbijanie się szwów w żołędzia + po prostu nie chce iść mimo, że raczej tej skóry by starczyło na jej założenie.
Doradźcie co mam zrobić. Szwy są rozpuszczalne. Dr jak na razie nie odbiera telefonu.
 

cultus

New member
Kolego , zastanawia mnie jedno , po co zakładać skórę na żołądź skoro byłeś obrzezany ? Ja ze swojego przykładu mogę doradzić , że jeśli to możliwe staraj się robić opatrunek w taki sposób abyś mógł oddawać mocz nie brudząc go . Jeśli opatrunek będzie czysty ogranicz zmianę do jednej na dobę . Unikaj częstego mycia sprzętu , raz na dobę odkazić octenisept albo rivanol i starczy , rana szybciej się zagoi ;D Moczenie powoduje , że świeże strupy robią się miękkie , mogą odpadać i krwawić . Jeżeli miałeś plastykę to nie pomogę , jeśli obrzezanie to napisałem co ja robiłem . Co do oponki u mnie jeszcze jest . Możesz pić wapno , podobno pomaga , no i peniś w górę ;D
 
Do góry
TOPlist