Stulejka - moja sytuacja

crim

New member
Witam wszystkich. Mam 19 lat. Stulejkę chyba mam od zawsze, naprawdę. A świadom tego jestem od roku, to trochę śmieszne. Ale ciągle byłem przekonany, że mój penis musi tak wygladać i mimo, że widziałem,że 'na filmach' wygląda to inaczej to wmawiałem sobie, że jak będę starszy to będzie inaczej. Żałosne, ale no coż, tak właśnie było. Mam stulejkę całkowitą, nie mogę odprowadzić skóry ani podczas wzwodu ani na bez wzwodu. Powiem więcej, bez wzwodu to zwężenie jest znacznie mniejsze niż w zwodzie. Gdy oddaje mocz z rana to zwężenie wynosi jakieś 3mm. Naprawdę. Podczas wzodu jest trochę więcej niż 0,5 cm. Utrudnia mi to zupełnie wszystko co związane z członkiem. Nie boli wsumie, ale oddawanie moczu jest uciążliwe, ponieważ mocz leci na wszystkie strony. Seks to wiadome. Nawet nie przymierzałem się do tego i musiałem zrezygnować z pewnej dziewczyny tylko dlatego, że już nadszedł czas na nasz pierwszy stosunek. Nawet nie wiecie jak to niszczy psychikę i zaniża własne wartości. Nigdy nie widziałem chyba swoich żąłedzi. Teraz jeszcze pewnie niedługo dostane wezwanie na komisje wojskową. Czy będę miał to wpisane w książeczkę albo coś? Już nie wiem co z tym robić. Chciałbym się tego pozbyć, ale jak narazie nie stać mnie na zabieg. Rodzicom nie chce mówić. A poza tym, wiem, że dla nich również byłoby to uciażliwe, nawet finansowo. Co robić?
 

jarek89

Moderator
Chłopaku, natentychmiast do swojego lekarza rodzinnego! Tam dostaniesz skierowanie do urologa i następnie do niego na wizytę.

Stulejkę można skutecznie wyleczyć na NFZ, czego ja jestem przykładem.

Nie martw się, co będziesz miał wpisane w kartę historii choroby, bo na przestrzeni życia jeszcze wiele zapisów może tam się znaleźć. Stulejka to najzwyklejsza drobna wada anatomiczna, a jej leczenie zajmuje kilkadziesiąt minut poleżenia na stole zabiegowym. Tyle, i problem rozwiązany ;)
 

crim

New member
A ile trzeba czekać na takie leczenie? przez NFZ?
do i taka mała kwestia, że trochę się wstydzę iść do lekarza rodzinnego, bo mieszkam na małej wsi i moi rodzice dobrze się znają z tym lekarzem rodzinnym. Głupie, ale tego też się obawiam.
 

jarek89

Moderator
Czas oczekiwania jest różny. Zależy od tego, gdzie się zapiszesz. Jak dostaniesz skierowanie, to po prostu trzeba podzwonić po okolicznych przychodniach i szpitalach z poradniami urologicznymi.

W jednej placówce to kilka miesięcy, w innej kwestia kilku tygodni. Trzeba szukać.

Jeśli chodzi o lek. rodzinnego, to zawsze możesz się przepisać do innego, np. w pobliskiej miejscowości. To odbywa się na podstawie oświadczenia.
Drugie rozwiązanie to pójście od razu do urologa na wizytę prywatną. Najlepiej takiego, który również pracuje w szpitalu i przeprowadza zabiegi na NFZ. Zazwyczaj jej koszt to ok. 150 zł. Chodzi tylko o skierowanie na zabieg.

Uwierz mi, że stulejka nie jest niczym wstydliwym. To nie jest choroba, tylko drobne zwężenie skóry. Małe cięcie skalpelem i ponowne zszycie pozbawi Cię tego problemu. Zresztą jest w znieczuleniu, więc nic nie czujesz.

Szkoda czekać z tak drobną sprawą, która powoduje duże utrudnienia. Druga rzecz to, że pod Twoim napletkiem zbiera się wiele szkodliwych bakterii, co nie jest obojętne dla Twojego zdrowia.
 

haxx

New member
Potwierdzam słowa Jarka. Nie czekaj z tym tylko idź do lekarza. Ja sam czekałem, zwlekałem i bałem się tego zabiegu, a miałem go w końcu dwa tygodnie temu właśnie na NFZ. Czas oczekiwana u mnie to było jakieś 3 tygodnie w znanej i polecanej na forum klinice we Wrocławiu. Lekarza rodzinnego pominąłem i od razu poszedłem prywatnie do urologa. Koszt 110zł + opatrunki, plastry itp. Sam zabieg nie jest bolesny, po zabiegu pierwsze dwa dni posiedzisz w domu a potem w miarę już normalnie możesz funkcjonować.
 

Anastazjusz

New member
Komfort psychiczny jak sam się niedługo przekonasz jest bezcenny. Lekarz ma obowiązek zachować tajemnicą lekarską. Nie przejmuj się tym, że lekarz zna się z Twoimi rodzicami, to jest choroba jak każda inna :)
 

Buos

Member
Kolejki sprawdzisz na kolejki.nfz.gov.pl/
poszukaj wg miejsca zamieszkania, skontaktuj się z tymi, gdzie ci najbliżej, najszybciej dowiedz się szczegółów i zadzwoń.
Nie przypuszczam, żeby na komisji ktoś to sprawdzał na komisji wojskowej (przynajmniej kiedyś tak było) bo taki problem nie kwalifikuje do żadnej kategorii więc nie przejmuj się tym. Życzę, żebyś znalazł normalnego lekarza i żeby zabieg przebiegl bezproblemowo.
 

jarek89

Moderator
Byłem na WKU w 2008 r. i nikt mi tam nie zaglądał. Być może kiedyś tak było, ale teraz to raczej legendy. Lekarz ocenia ogólny stan zdrowia.
 

Mateusz459

New member
Jeśli chodzi o komisję wojskową to ja miałem ją w 2013 roku i kazano mi ściągnąć napletek. Miałem wtedy stulejkę całkowitą. Pielęgniarka pytała dlaczego nie idę na zabieg, że to nic nie boli itp. i że szkoda, że teraz w papierach będę miał coś tam wpisane a nie będę miał czystą kartę jeśli chodzi o zdrowie. No ale dostałem kategorię A i w książeczce, którą od nich dostałem nie miałem nic takiego wpisane. Więc nie martw się, jeśli cokolwiek by zanotowali to pewnie tylko w swoich papierkach ;) Poza tym to, że u mnie było to sprawdzane to nie znaczy, że u Ciebie też musi być, bo to pewnie wszystko też zależy od miejsca, wszędzie może być inaczej :)
 
Do góry