skrzywienie w lewo

Kapsell

New member
Witam Panowie. chciałbym was poprosić o to by któryś z was pomógł mi określić jak duży jest kąt skrzywienia, oraz czy będzie mi przeszkadzać podczas stosunku. z góry dzięki za odpowiedź
 

Kapsell

New member
Jak go prostuje to nie powoduje to u mnie większego bólu. Dzięki za odpowiedź, a pytałem dlatego iż zdjęcie które wstawiłem to zdjęcie które zrobiłem już po jednej operacji prostowania. wcześniej kąt skrzywienia wynosił około 45°. Pisałem oczywiście najpierw lekarzowi który ten zabieg wykonywał i on również mi pisał, że nie powinienem mieć problemu podczas seksu. Alle nie byłem pewien czy tak nie pisał, by mnie po prostu zmyć. Z racji tego iż poprzedni zabieg robiłem prywatnie, tak więc spodziewałem się nieco lepszego efektu.
 

eRKa

Member
No teraz to mnie zaskoczyłeś. Skrzywienie masz około 25-30 % tak na oko. Mogę spytać gdzie i u kogo robiłeś ten zabieg oraz jaką metodą?
 

Kapsell

New member
Pierwszy zabieg miałem robiony w Poznaniu u Dr. Dadeja w październiku ubiegłego roku. Za zabieg zapłaciłem nie mało bo razem z wszystkimi badaniami wyszło trochę ponad 13 tyś. Nie mam zamiaru obrzucać błotem lekarza za wykonanie zabiegu, gdyż wiem że to też człowiek i może coś nie wyjść tak jak by się chciało. Ale gdy wykłada się takie pieniądze to chyba każdy z nas oczekuje lepszego efektu zwłasza jeżeli chodzi o swoje przyrodzenie. A metoda to yachia.
 

Kapsell

New member
Najgorsze jest to że z takim kątem skrzywienia nie będę się kwalifikowanł na operację kosztem NFZ, więc jedyne co zostaje to odkładać pieniądze na kolejny prywatny zabieg. Nie wiem czy znajdę w sobie tyle siły by przechodzić to kolejny raz, bo chyba każdy z nas wie ile to kosztuje zdrowia.
 

eRKa

Member
Hmm, dr Dalej jest mocno zachwalany na tym forum i wielu osobom tu pomógł. Z tego co wiem to po Yachii może wrócić skrzywienie do 10%. Jeśli nie miałeś pełnego obrzezania to poprawka jest możliwa przy czym będziesz miał wtedy wycinane zbliznowacenie po pierwszym zabiegu czyli o tą część skórną skrócony napletek. Ja tak miałem (wcześniej miałem plastykę napletka) i teraz już musiałem się liczyć z obrzezaniem ale jest ok. Dlatego ja wybrałem klasycznego Nesbita bo jak wszystko jest dobrze zrobione to raczej nie spotyka się nawrotów skrzywienia. No ale przy tej metodzie bywają komplikacje więc trzeba wybrać mega doświadczonego lekarza.
 

Kapsell

New member
Wiem że pomógł wielu ludziom z tego forum, bo sam go tu znalazłem. Najwidoczniej zmieściłem się w tych 10%. A przy której metodzie występują te komplikacje? Przy yachia czy przy nesbicie? Teraz Chyba zdecyduje się na Dr. Kuźniara z Rzeszowa jest prawie 2 razy tańszy i też go wiele osób z tego forum poleca.
 

eRKa

Member
Miałem na myśli odchylenie do 10% dlatego jestem zaskoczony że u Ciebie jest troszkę więcej. Przy twoim aktualnym skrzywieniu współżycie jest jak najbardziej możliwe a nawet twoja kobieta może mieć w związku z tym lepsze doznania i sobie to zachwalać. U mnie jednak było inaczej. Ja skrzywienie miałem też na granicy około 30%. Przez 10 lat małżeństwa dorobiłem się dwójki dzieci ale współżycie bywało dyskomfortem zarówno u mnie jak i u żony. Dlatego zdecydowałem się na zabieg. Nie chciałem mieć dwukrotnych podejść więc wybrałem Nesbita pomimo, że zdążają się po nim komplikacje takie jak brak wzwodów (ja mam takie, że hoho) czy brak czucia ale jak dobry lekarz się za to weźmie to da radę. Ja bym Ci chyba jednak polecał dr Nalaskowskiego bo to już by była poprawka no ale Kuźniar choć młodszy też zna się na rzeczy.
 
Do góry