Skrócenie czasu stosunku po roku związku.

xlucashx

New member
Witam

Mam taki problem, który jak się domyślam jest bardzo często poruszany na tym forum- przedwczesny wytrysk. Moja sytuacja jest jednak inna. Jestem w związku z jedną dziewczyną od około roku. Do tej pory nasz seks był długi i często kończył się tym, że dziewczyna już nie dawała rady. Słyszałem wtedy, ze jestem najlepszym kochankiem w jej życiu, a miała kilkunastu facetów do tej pory. Ja też miałem wiele kobiet i nigdy, ale to nigdy nie miałem problemu z przedwczesnym wytryskiem. Przy "przypadkowym seksie" częściej nie miałem już siły uprawiać seks niż dochodziłem.

Ostatnie 3 miesiące byłem za granicą i miałem przerwę od seksu. W tym czasie więcej sie masturbowałem. Zdarzało się, ze nawet dwa razy dziennie praktycznie każdego dnia. Wcześniej robiłem to ok. 1 raz na dwa- trzy dni. Oprócz tego miałem jakąś małą infekcję, którą zaraziłem się od współlokatora lecz sama ustąpiła.

Teraz minął miesiąc od powrotu i nasz seks jest duuużo krótszy. Często dochodzę po minucie. Gdy tylko czuć seks w powietrzu już czuję, ze mogę dojść. Przy drugim razie sytuacja wygląda podobnie. Trzeci jest taki jak kiedyś drugi- mogę do upadłego lecz nie mam zdrowia i czasu żeby bzykać się po trzy razy dziennie.

Do czasu wyjazdu szybki wytrysk przytrafił mi się dwa razy- gdy po raz pierwszy uprawiałem seks bez prezerwatywy z tancerką erotyczną i raz gdy długo nie dochodziłem.

Aha, mam stulejkę, która systematycznie postępuje. Na dniach zapisuje się do lekarza. Nigdy mi nie przeszkadzała przy seksie.

Jestem zażenowany naszą teraźniejszą sytuacją i liczę na pomoc.
 
Do góry