Rzeszów urolog

MalyCzlowiek

New member
Witam.
Zauważyłem ostatnio problem z układem moczowym. Co prawda w moczu nie zauważyłem żadnych nieprawidłowości (krwi w moczu czy coś w tym stylu), ale boli mnie od czasu do czasu raz jedno raz drugie jądro, potem nerki, czasem też podbrzusze - tak jakby pęcherz.
Szukam urologa na terenie Rzeszowa, do którego mogę się zgłosić na kasę chorych lub ewentualnie prywatnie(byle nie drogo, do 100zł da się?). Kogo polecacie? Może z własnego doświadczenia też odradzicie?
Na początku tematu napisałem objawy, może ktoś miał podobnie i wie mniej więcej czy to coś poważnego czy zwykłe, przewlekłe zapalenie(oby, nie chcę żadnych operacji)
 

prv

New member
Taki zestaw objawów może oznaczać różne problemy, najlepiej niech zobaczy to i wypowie się lekarz. Czy ten o którym pisze adriannn2k nie wiem, ja zostałem przez niego "wymieciony" ale w zupełnie innym znaczeniu, tzn. zbył mnie z problemem, z którym przyszedłem (objawy miałem podobne do tych, które opisujesz), i ze sprawą zostałem sam, odpuściłem ją ale niestety wraca i nie daje spokoju na tyle, że w najbliższym czasie wybieram się znów do innego urologa, ciężko mi go polecić bo będzie to pierwsza wizyta. Co do kwoty, którą podajesz to do wymienionego powyżej lekarza obawiam się, że nie uda Ci się w ramach prywatnej wizyty w niej zmieścić.
 

MalyCzlowiek

New member
O doktorze wyżej wymienionym czytałem. Opinie dobre, jednak to jest chirurg. Najlepiej chyba pójść z tym do lekarza rodzinnego lub mniej popularnego. Co do prywatnego lekarza to już sprawdziłem mniej więcej i zazwyczaj cena zaczyna się od 120zł, plus USG 150zł, więc nie za bardzo mi się uśmiecha trzepać kasą. Poszukam jeszcze, może coś znajdę.
PS. @prv jak się nazywa ten urolog? Prywatnie czy na kasę chorych? I napisz czy to coś poważnego.
 
Rozpoczęty przez Podobne tematy Forum Odpowiedzi Data
M Urolog Rzeszów Inne 1
R Urolog Rzeszów Lekarze 9
A Plastyka napletka Rzeszów Stulejka 2
O KUŹNIAR - Rzeszów Stulejka 3
O KUŹNIAR - Rzeszów Po zabiegu obrzezania 2
Podobne tematy





Do góry