Rok po zabiegu

longroad24

New member
Cześć, dokładnie rok temu miałem zabieg plastyki napletka, ponieważ miałem stulejkę całkowitą - niestety spieprzyłem, nie zrobiłem nic z zaleceniami lekarza bo pojawił mi się inny kłopot który był trochę bardziej dotkliwy dla mojego zdrowia, więc po innej operacji zlekceważyłem to i wyszła tragedia. Tak przynajmniej myślałem, bo nie potrafiłem napletka ściągnąć nawet w spoczynku. 2 miesiące temu wziąłem się za pewien trening w wannie i tak po woli, w spoczynku się udało. Niestety nadal nie chodzi góra dół za automatu, nadal wysusza mi się żołądź i do tego nie wiem czy ta oponka(?) powinna tak wyglądać? Dwa tygodnie temu byłem u urologa, powiedział, ze spróbujemy na maści bo nie wygląda to tak źle więc może się udać. Generalnie przy staraniach uda mi się doprowadzić do wzwodu (jest to dużo trudniejsze z odsłoniętym napletkiem) Lecz przy pełnym wzwodzie czuję ból więzadełka....

Na zdjęciach wygląda to tak:
https://imge.to/i/vqKuqf
https://imge.to/i/vqK28j

Mógłby ktoś to porównać z tym co miał po swoim zabiegu i ocenić na jakim etapie jestem?
 
Do góry
TOPlist