Pytanie

scp

New member
Zabieg miałem w piątek, poszerzenie napletka itd., ale bez obrzezania. Lekarz owinął sprzęt gazą, skleił to i przyczepił do brzucha, żeby wacek nie zwisał. Moje pytanie dotyczy żołędzia, który jest cały odsłonięty. Mam go schować? Nie 'porysuję' go szwami? Widziałem że jest dużo pytań ludzi, którzy boją się odsłonić żołędzia, ja mam dokładnie na odwrót. W tej chwili zmieniając opatrunki cały czas trzymam sprzęt w 'pełnej krasie' :wink: Ktoś miał podobnie?
 

Qmaty

New member
Ja miałem obrzezanie częsciowe, lekarz po zabiegu schował mi żoładz pod napletek bo podobno dzięki temu nie tworzy się tzw. "oponka". Ale niestety nie wiem jak to jest po plastyce
 

scp

New member
Myślałem że oponce zapobiega trzymanie go ku górze :wink: tak czy inaczej u mnie żadnej oponki nie ma, wacław wygląda całkiem zwyczajnie gdyby nie szwy.
 

Qmaty

New member
Ciężko mi powiedzieć coś więcej bo nie mam porównania za bardzo, ja też trzymałem go do góry, poza tym, miałem naciągnięty napletek, i opuchlizne mialem minimalna przez pierwsze dwa dni, żadnej oponki, a dziś 9 dni po zabiegu ładnie sie wszystko goi i co najwazniejsze rozpusciło mi się już kilka szwów ;) więc dużo zależy od organizmu.
Ale pamiętaj że ja miałem troche inny zabieg niż Ty, więc nie bierz tych mloich rad dosłownie bo nie chciałbym zebyś sobie zaszkodził przeze mnie ;)
W każdym bądź razie, życze Ci równie szybkiego, sprawnego i bezproblemowego procesu gojenia jak miałem ja :)
 

anonimowystul

New member
scp napisał:
Myślałem że oponce zapobiega trzymanie go ku górze :wink: tak czy inaczej u mnie żadnej oponki nie ma, wacław wygląda całkiem zwyczajnie gdyby nie szwy.
Jedno, drugiego chyba nie wyklucza :). Bo można chyba i trzymać w górze penisa i schować żołędzia pod napletkiem, czy może się mylę?

Oponka może pojawić się później, nawet jeśli jej teraz nie masz ;)


Ale co do tego jak powinieneś postępować to Ci niestety nie pomogę, bo ja miałem obrzezanie całkowite i mnie lekarz do tego nic nie mówił o trzymaniu penisa w górze (może dlatego mi się teraz dalej utrzymuje obrzęk już 5 tygodni po zabiegu), ale to rzeczywiście wszyscy się tu zgodnie na forum wypowiadali, że jest dobry środek zapobiegawczy przeciwko oponce.

Żołędzia raczej szwami nie porysujesz, ale już też gdzieś na forum czytałem wypowiedź, że nasunięcie napletka na żołędzia po plastyce napletka zapobiega powstawaniu oponki, ale podobnie jak powiedział Qmaty, podobnie ja Ci mówię byś się za bardzo nie sugerował tym co ja mówię, bo też nie chcę Cię wprowadzić w błąd, ja Ci tylko powtarzam co tu czytałem w innych wypowiedziach na forum ;).
 

scp

New member
Panowie, musze sie z wami tym podzielic, otoz wczoraj troszke popilismy z kolegami ;) no i obudzilem sie rano z urwanym filmem, ostatnia rzecz jaka pamietam to siedzenie na kanapie przy whisky. Od razu pomyslalem co z opatrunkiem, oczywiscie uznalem ze po prostu wszedlem do lozka i usnalem w tym w ktorym chodzilem caly dzien (normalnie zmieniam dwa razy, rano i przed pojsciem spac). Wychodze i slysze, ze w nocy siedzialem godzine w lazience... tak, zmienilem calosc po pijaku wlacznie z obmyciem rivanolem posmarowaniem mascia itd, kompletnie tego nie pamietam, a opatrunek zrobiony perfekcyjnie... :D takze wesolych ;)
 

Qmaty

New member
Jesteś moim mistrzem :D Ale coś w tym jest, że jak człowiek sobie coś zakoduje w bani to nawet urwany film mu nie przeszkodzi, w każdym bądź razie całe szczęscie ze sie udało :D zdrowych i wesołych ;) i sylwka udanego z wygojonym już "przyjacielem" :D
 
Podobne tematy





Do góry