Pytanie o wędzidełko po zabiegu wydłużania

kaligoola

New member
Witam,
w poprzedni czwartek (21.06) miałem zabieg wydłużania wędzidełka, wszystko ładnie się goiło, wczoraj byłem na zdjęciu szwów. Dzisiaj już nie mogłem się powstrzymać i postanowiłem zobaczyć efekty zabiegu w pełnej krasie. Tak więc doprowadziłem do erekcji, i co się okazało? Ku mojej irytacji stwierdziłem, że jakiejś znaczącej różnicy między stanem przed zabiegiem a stanem obecnym nie widzę. Naplet dalej samoistnie się nie ściąga tak jak powinien, choć jak się przyjrzałem to miałem wrażenie, że wędzidełko ma jeszcze pewne "rezerwy", ale nie chciałem tam za mocno ciągnąć żeby czasem nie zepsuć.

No i teraz pytanie czy to jest może normalne? Czy to wędzidełko z czasem nabierze jakiejś większej rozciągliwości (w końcu minął zaledwie tydzień od zabiegu, a zalecany czas "rehabilitacji" to jakieś 3-4 tygodnie)?
Nie wiem co o tym myśleć, po zabiegu chodziłem cały zadowolony, a ta dzisiejsza sytuacja mnie nieco zdeprymowała. Dodam, że zabiegu nie robił mi nie wiadomo kto, tylko doświadczony fachowiec z bardzo dobrą renomą w tych sprawach, którego polecano choćby i na tym forum.

Jak to było u was? Mam się już szykować na reklamację?
 

kristofer87z

New member
Przedłużenie wędzidełka nie spowoduje, że w czasie erekcji napletek sam się zsunie.
Wędzidełko działa w drugą stronę (choć nie zawsze) - odpowiada za powrót po ustaniu erekcji.
 

kaligoola

New member
Ja przyznam, że nie rozumiem co tu się dzieje, przed zabiegiem mogłem ściągnąć skórę mniej więcej do tego samego miejsca (i nie chodzi tu o za wąski napletek). Naprawdę nie widzę ŻADNEGO efektu, pomijając to że wędzidełko brzydziej wygląda (no ale do cholery, coś tam się w końcu musiało wydłużyć, miałem 5 czy 6 szwów założone, więc o ile to się mogło wydłużyć? O milimetr?) i jestem biedniejszy o 3 stówy.

Nie wiem, chyba odłożę kasę i pójdę się obrzezać. Raz a porządnie.
 

kaligoola

New member
Sory, że znowu piszę, ale jestem naprawdę zdenerwowany tą sytuacją. W przyszłym tygodniu chyba wybiorę się znowu do lekarza, teraz skoro już się zdecydowałem na pierwszy zabieg, to nie ma co znowu zwlekać i wypadałoby doprowadzić sprawę do końca.

Pytanie co tutaj można w tej sprawie zrobić. Reklamacja i ponowne wydłużanie? W ogóle o ile da się takie wędzidełko wydłużyć, bo u mnie to już jest raczej kwestia centymetrów niż milimetrów, skoro po pierwszym wydłużeniu wciąż nie mogę ściągnąć napletka z żołędzi przy wzwodzie.
Czy też może zostaje mi tylko obrzezanie / usunięcie wędzidełka (o ile coś takiego w ogóle się robi, bo wszędzie widzę tylko "obrzezanie całkowite i usunięcie wędzidełka", a nie samo usunięcie)?
 

kazachstan

New member
wiesz co, wg mnie jesteś dopiero 10 dni po zabiegu. Daj malemu czas, staraj się ćwiczyć napletek, lecz nic na chama. Powoli, lecz konsekwentnie. Byćmoże to jakaś opuchlizna przeszkadza twojemu penisowi. Nie wiem, ale spokojnie, wszystko będzie dobrze :)
 

kaligoola

New member
No właśnie nie słyszałem nic o ćwiczeniach wędzidełka i czy w ogóle jest to możliwe żeby po zabiegu je jeszcze jakoś rozciągnąć (jak już to coś po plastyce napletka, a nie wędzidełka). Więc nie wiem czy jest w ogóle sens czekać z nadzieją, że się poprawi, czy lepiej jak najszybciej iść do lekarza.
 

kaligoola

New member
To powie mi ktoś czy po wydłużaniu wędzidełka też należy jakoś ćwiczyć? W necie nic nie widzę na ten temat jeśli chodzi o wędzidełko, wszędzie tylko napletek.
 

kristofer87z

New member
Na fotkach nie odciagnales w pelni napletka.
Odciagnij napletek tak, by rozprostowac wewnetrzna blaszke napletka (ta delikatniejsza, jasniejsza).
Wtedy bedziesz wiedzial czy wedzidelko jest odpowiedniej dlugosci.
 

kaligoola

New member
Ech, muszę wprowadzić do tematu małą erratę. Otóż wczoraj przyjrzałem się wszystkiemu trochę dokładniej i stwierdziłem rzecz następującą: wędzidełko jest zdaje się zupełnie w porządku, tylko problem leży gdzie indziej.
We wzwodzie robi mi się na penisie takie zgrubienie (widoczne na drugim zdjęciu mniej więcej w połowie, najszersze miejsce penisa), przez które skóra nie chce przejść. W związku z tym nie mogę rozciągnąć skóry po całym trzonie i gromadzi mi się ona między tym zgrubieniem a żołędzią.
Nie uśmiecha mi się w tej chwili robienie zabiegu z tego (chyba dość błahego) powodu, może kiedyś jak stwierdzę że mi to bardzo przeszkadza, albo będę w lepszej sytuacji finansowej i będę miał taki kaprys. A może dałoby się to zrobić jakąś bezinwazyjną metodą? Tam naprawdę wiele nie brakuje. Myślicie, że jest szansa żeby to rozciągnąć? Słyszałem też o jakichś maściach pozwalających w niewielkim stopniu rozciągnąć napletek, ale nie wiem czy to prawda, czy jakieś science fiction.
 

kristofer87z

New member
Kaligoola, ciepła kąpiel (łatwiej rozciągnąć), coś nawilżającego (np. żel intymny durex) i ćwicz.
Ściągaj napletek tyle ile się da, zakładaj z powrotem i tak wiele razy (typowo 4x10).
Może uda Ci się rozciągnąć...

Maści sterydowe mogą pomóc, ale u osób dorosłych mają ograniczoną skuteczność.
Dostępne są tylko na receptę (urolog wypisuje), więc oceni czy jest sens...

Prawdę mówiąc bez sensu, że nie załatwili Ci tego w czasie jednego zabiegu (tak się typowo robi).
 

kaligoola

New member
kristofer87z napisał:
Prawdę mówiąc bez sensu, że nie załatwili Ci tego w czasie jednego zabiegu (tak się typowo robi).
To akurat pewnie moja wina, bo od razu na wejściu powiedziałem że mam za krótkie (cały czas myślałem, że tylko z tym jest problem) i lekarz się tam za dużo nie przyglądał tylko zaraz na stół szedłem :roll:

No nic, będę próbował to rozciągać jakoś.
 

mlody93

New member
Mało brakowało, a miałbym podobnie.

Urolog na badaniach stwierdził tylko zbyt krótkie wędzidełko, a że do stulejki do mi brakuje daleko.
Całe szczęście, że na godzinkę przed zabiegiem lekarz zaprosił mnie do swojego pokoju i sam to obejrzał, jeszcze do końca nie ściągnął i powiedział, że stulejka jak nic :).
 
Do góry