Prostowanie metodą Shaeer, czy ktoś w Polsce robi ?

mir

New member
Jako, że jestem dotknięty jak wielu z Nas skrzywieniem, w moim przypadku dość mocnym w dół, choć da się z tym żyć, mieć żonę dzieci, nadszedł czas by zrobić coś dla siebie i temu zaradzić.
Przeglądając lekturę forum nie znalazłem żadnej informacji o czyichkolwiek doświadczeniach życiowych operacji prostowania metodą tego egipskiego doktora Osamy Shaeer.

Dla niezorientowanych, kilka słów wyjaśnienia.
Metoda ta nadaje się tylko do skrzywień brzusznych dół/góra i polega na od preparowaniu ciał jamnistych i stosownie je obracając nadając odpowiednią "prostotę" doszywaniu ich do reszty interesu. Dzięki czemu nie ma żadnej straty na długości, a rekonwalescencja, przez to że ciała jamniste nie są cięte na swojej powierzchni jest ograniczona do minimum. Zwykle 4 tygodnie. Metoda ta została przebadana na sporej ilości pacjentów, udokumentowana i w żadnym przypadku nie stwierdzono zakłóceń erekcji (co dla mnie równie ważne jak utrata długości). Obecnie (od 2006r) ma już swoją trzecią ewolucję, które na celu mają jak najmniejszą ingerencję, skrócenie czasu operacji (teraz ponoć to 50 minut) oraz czas rekonwalescencji.
Obrazowo wygląda to tak.
https://www.youtube.com/watch?v=dLx_jyZY93k
A tu w wykonaniu portugalskiego doktora
https://www.youtube.com/watch?v=T8Y2UykqaPc

Jedyny mankament, jaki dostrzegam, to dożywotnia obecność nierozpuszczalnych szwów, które stabilizują układ (choć umiejscowione są na tyle głęboko, że ponoć niewyczuwalne i nie sprawiające dyskomfortu w żadnej postaci).
Koszt powinien się zmieścić gdzieś pomiędzy Poznaniem a Warszawą.

Czy ktoś z Was próbował się orientować w temacie tego typu operacji ?

Z pewnością w najbliższym czasie rozpocznę korespondencję z jedną z w/w klinik.
Z jednej strony, najlepiej trafić do prekursora niż do naśladowcy, z drugiej, Egipt to obecnie nie najlepszy pomysł na jakiekolwiek podróże, również te zdrowotne.
 
Do góry