Problem z odprowadzeniem napletka podczas erekcji

gmx83

New member
Witam! Dwa tygodnie temu miałem zabieg (napletek i wędzidełko). W ramach profilaktyki po zabiegowej kazano mi po ośmiu dniach od zabiegu doprowadzać penisa do wzwodu i w rankę wmasowywać maść Contraktubex wraz z jednoczesnym ćwiczeniem i rozciąganiem napletka. Ale podczas erekcji napletek w miejscu szycia jest tak ciasny, że uciska penisa aż do bólu :shock: :? , a miejsce szycia klinuje się w rowku zażołędnym aż żołądź robi się sina i dopiero po minięciu erekcji możliwe jest ponowna zmiana jego położenia na członku.
Moje pytanie brzmi czy to normalne i z biegiem czasu dzięki rozciąganiu napletka minie i napletek w miejscu szycia będzie luźniejszy i przestanie się klinować w rowku zażołędnym???
Z góry dzięki za odpowiedź i pozdrawiam wszystkich forumowiczów!! :eek:
 

sławek83

Moderator
Po dwóch tygodniach to nie jest normalne. Prawdopodobnie za mało ci usunęli napletka i kto wie czy teraz nie będzie ciebie czekał zabieg poprawkowy?? Chyba że uda ci sie go jakoś wyćwiczyc.
 

bergen

New member
Jeśli w ciągu 6-8 tygodni nie będzie działać normalnie, będzie najpewniej poprawka. Uważaj z odprowadzaniem napletka za żołądź.
 

gmx83

New member
Dzięki chłopaki. Też tak uważam, że coś jest nie tak. Najgorsze, że lekarz, który mnie ciął twierdzi, że to normalne i w ciągu dwóch miesięcy wszystko dojdzie do ładu i będzie ok. Coś mu nie wierzę.
Zastanawiam się .... jeśli dojdzie jednak do poprawki, to może zdecydować się na obrzezanie całkowite?? Jak sądzę da mi to tę wygodę, że problem ze zbyt ciasnym napletkiem nie ma miejsca w takim wypadku i małe są szanse na jeszcze jedną poprawkę. Co o tym myślicie.???
Jeśli ktoś tu miał takowy zabieg, to jakie pozytywy i negatywy niesie ze sobą obrzezanie całkowite??
 

bergen

New member
Może być tak, że dojdzie do ładu. Po zabiegu naskórek ma prawo być opuchnięty i nie w pełni elastyczny. U różnych osób czas rekonwalescencji jest różny. Warto zaczekać te dwa miesiące.

Podstawowym minusem obrzezania całkowitego (albo znacznego częściowego) jest ograniczenie wrażliwości penisa na bodźce. Ale powiem szczerze - a mam porównanie- właściwie nie ma różnicy...
 

gmx83

New member
Dzięki za odpowiedź :) A no u mnie to wygląda tak, że goi się wręcz wzorowo. Po dwóch tygodniach nie widzę już żadnych szwów poza jedną na wędzidełku. Reszta się rozpuściła, tak jak miało to wyglądać. Ale to miejsce gdzie napletek był cięty i szyty w ogóle nie jest elastyczne i martwię się, że nie da się tego rozciągnąć. Gdy próbuję rozciągać to dwoma palcami wskazującymi (według zaleceń) to czuć jeszcze jednak ból, w końcu to dopiero 2 tygodnie. No ale jak wspomniałem w ogóle nie jest to elastyczne :( i w tym stanie nie mogę sobie pozwolić na pełną erekcję, bo to miejsce szycia ma za mały aby zmieścić średnicę sztywnego członka i boli cholernie.

Bergen, czyli Ty miałeś całkowite? Zastanawiam się nad tym jeśli coś... Poza tym ograniczenie wrażliwości penisa oznacza dłuższy seks :) To duży plus, także dla kobiet :))
 

bergen

New member
Czesciowe. Ale wyszlo na jedno z calkowitym, bo resztka napletka non stop jest w rowku zazolednym, samoczynnie zsuwajac sie z zoledzi nawet w spoczynku.
 
Do góry