Problem z odciąganiem skóry po obrzezaniu "całkowitym"

Jejkopf

New member
Witam serdecznie wszystkich forumowiczów.
Znalazłem jeden taki temat, ale bez odpowiedzi. A że post piszę w pracy, tym samym nie mam już czasu szukać.
Jestem 8 dni po obrzezaniu całkowitym.
Zabieg został wykonany metodą tradycyjną.
Mimo, iż cięcie było całkowite, to w momencie spoczynku skóra nachodzi na żołądź.
I problem jest tego typu, że nie jestem w stanie naciągnąć skóry do tego stopnia, żeby w całości zobaczyć szwy. Ból po prostu mi na to nie pozwala, a strach przed zerwaniem czegoś również robi swoje.
Oczywiście w miarę możliwości, ile mogę odciągam skórę i przemywam oraz psikam Octaniseptem. Opatrunek zmieniam dwa razy w ciągu dnia (i po sikaniu, jak jednak nie uda się nie zabrudzić).
Powiedzcie mi proszę, czy czekać aż obrzęk i bol minie i się szarpać, czy zapierdzielać do lekarza?
Piszę wstępnie tutaj, ponieważ nie zaszkodzi Was zapytać, a z pewnością ktoś już coś takiego miał.
Dodam, że do lekarza mam kawałek, a w chwili obecnej przebywa na urlopie do wtorku (każdemu się należy).
Z góry dziękuję za pomoc i licze, że ktoś wypowie sie w tej kwestii.
Pozdrawiam.
 
Do góry
TOPlist