problem po zabiegu

Po kilku dniach moczenia w rumianku wziąłem nożyczki i pozbyłem się problemu.
wiem , że to może głupio brzmieć ale serio jakieś porady , bo u mnie to dziwnie idzie , tnę pętelkę , próbuje wyciągnąć i ciężko to idzie , a jednej pętelki , która jest nie na skórze tylko pod skórą to nawet nie wiem jak ją wyjąć
 

Artur2000

New member
Mi chodzi o to aby wyciąć to co wystaje poza skóra to co jest w środku musisz zostawić i poczekać aż się samo rozpuści. Po drugie jak obetniesz to co jest na wewnątrz to tam to nie będzie Ci przeszkadzać.
 

MKD

Active member
Mnie np szwy nie przeszkadzaly wiec spokojnie czekalem az sie wchlona. Okolo 4 tygodnia palcami pozbylem sie pozostalosci bo w srodku sie wchlonely. Doslownie zdrapalem je ze skory bez najmniejszego bolu.

tylko, ze jak mowie te szwy ani nie haczyly u mnie o bokserki ani nie przeszkadzaly
 

Trolo

Active member
Jeżeli szwy są rozpuszczalne, to główki same odpadają jak szew się w skórze rozpuszcza. Gdy nie są rozpuszczalne to trzeba całość wyciągnąć nawet ze skóry, bo pozostawienie czegoś skutkuje stanem zapalnym i brakiem odpowiedniego gojenia się rany. Dlatego to ważne, żeby wiedzieć jakie się ma szwy założone.
 
Jeżeli szwy są rozpuszczalne, to główki same odpadają jak szew się w skórze rozpuszcza. Gdy nie są rozpuszczalne to trzeba całość wyciągnąć nawet ze skóry, bo pozostawienie czegoś skutkuje stanem zapalnym i brakiem odpowiedniego gojenia się rany. Dlatego to ważne, żeby wiedzieć jakie się ma szwy założone.
jestem pewien że mam rozpuszczalne , czyli po prostu czekać i tyle i same poodpadają?
 

Trolo

Active member
Ja miałem białe/kremowe/przeźroczyste nie pamiętam dokładnie i pierwsze szwy już mi wypadały po około 12 dniach, a ostatni wypadł chyba około 20 dnia po zabiegu.
 

MKD

Active member
jestem pewien że mam rozpuszczalne , czyli po prostu czekać i tyle i same poodpadają?
Urolog, ktory robil mi zabieg mowil zeby szwow nie dotykac bo same wypadna po miesiacu. Pozniej bylem zaniepokojony opuchlizna wiec udalem sie do urologa dyzurnego.

sprawdzil, ze wszystko ok o szwach mowil, ze rozpuszczalne i wypadna po 4-5 tygodniach.

nastepnie zapisalem sie na konsultacje online. Zostalem uspokojony, ze nie mam oponki i znowu info, ze szwy trzymaja 4 tygodnie.

na koniec potrzebowalemm dluzsze l4 wiec pojechalem do jeszcze innego urologa, ktory rowniez potwierdzil, ze szwy wypadna miedzy 4 a 5 tygodniem.

ostatecznie rzeczywiscie tak to wygladalo.
Jednak tutaj na forum natknalem sie na kilka opinii, ze szwy jesli trzymaja dluzej niz 2-3 tygodnie nalezy wyciagnac.

jak juz bedziesz mogl mocz w cieplym rumianku to szybciej wypadna i delikatnie je naruszaj a w koncu beda lekko wychodzic
 

pqblito

Member
Zaporaszam do mojego tematu, w którym opisałem jak i kiedy wspomóc rozpuszczanie szwów. :) Co do pierwszego Twojego posta odnośnie wrośniętego szwu miałem to samo u siebie z 1 szwem, ale na spokojnie puścił i rozpuścił się też i on i bez śladu :)
 
22 dzień po zabiegu ;) już chyba wygląda to dobrze , 7 szwów zostało chociaż wolałbym już żeby wszystkie wypadły ;P mam nadzieję , że w ciągu kilku dni wylecą bo na moje to już ledwo się trzymają
co myślicie? może jakaś porada co z tymi szwami bo sposób od pqblito nie działa ;(
 

blackpalladin

New member
Tu mnie sposób pqblito podziałał ale w mniejszym natężeniu, tej śliny powinno być sporo i daj czas żeby te szwy się odmoczyły. Kilka dni i serio zobaczysz jak słabną w oczach.
 

Trolo

Active member
Całkiem dobrze to już wygląda, ale jeszcze czasu potrzeba na pełne zagojenie. Moczysz w rumianku/szałwii?
 

Podobne tematy

Do góry