Problem brata ze zdrowiem

euzebiusz

New member
Cześć Panowie. Mam ogromny problem. Mój brat był zawsze człowiekiem zdrowym, którego nie imały się choroby ani słabości. Zawsze razem imprezowaliśmy, a jak imprezowaliśmy to potrafił mnie przepić, jak nikt inny. Ale ostatnio widzę, że jest z nim coraz gorzej, jakby marniał i przestał zupełnie o siebie dbać. Skarży się też często na jakieś bule za mostkiem. Co to może być?
 

Mrozu

New member
A był u lekarza? Przy objawach takich, jak właśnie bóle za mostkiem, czy w okolicach każdy już powinien się stawić u doktora po poradę.
 

markee

New member
A był u lekarza? Przy objawach takich, jak właśnie bóle za mostkiem, czy w okolicach każdy już powinien się stawić u doktora po poradę.
Niech szuka poradni ze sprzętem Evitum. W ofercie można znaleźć m.in. znakomite urządzenie do wykrywania pasożytów, alergenów i toksyn (marki Scanner Cell) czy rezonans magnetyczny marki Diacol. Mnie ich Scanner Cell wykrył wszystkie alergeny, dodatkowo Quantum może wykonać rezonans.
 

euzebiusz

New member
Niestety, to jest też człowiek, który do lekarzy raczej nie chadza. Twierdzi, że nikt w kitlu go dotykać nie będzie, bo tylko od nich się jeszcze niewiadomo czym mógłby zarazic i na tym by się wszystko skończyło.
 

Marcel_Chowski

New member
A ja mam zasadniczo inne pytanie… mówiłeś coś o tym, że, jeśli dobrze zrozumiałem, potrafil wypić znacznie więcej niż Ty. Często razem pijecie? Czy to raczej okazjonalnie tak i dla kurażu bardziej, choć niespecjalnie mi się w to wierzyć nie chce…
 

euzebiusz

New member
Nie no, to nie jest tak, że co dzień, to okazja, ale fakt, że on generalnie więcej pije ode mnie, tj. też częściej. Ale to chłop jak dąb, ćwiczył też zawsze i w ogóle, to nie myślę, żeby to miało z ym jakiś większy związek. Już prędzej bym powiedział, że to moze stres w pracy albo coś w ten deseń.
 

Marcel_Chowski

New member
Powiem Ci tak stary… alkohol to raz, że parszywy wróg, który Cię uzależni od siebie w tępie dużo szybszym, niż Ci się wydaje, po drugie, alkohol jest przyczyną wielu chorób związanych z układem krwionośnym. Generalnie też nadużywanie alkoholu negatywnie wpływa na ludzkie zdrowie, bo to nie dość, że i puste kalorie, to przede wszystkim TOKSYNY. Chcesz się przekonać, jak działa alkohol? Przy czym nie mówię tu o „przyjemniejszym” rauszu, tylko o skutkach dla organizmu? To wejdź sobie na stronę Leczenie alkoholizmu – skuteczne terapie alkoholowe | Terapiaagnus.pl i sobie co nieco poczytaj. Myśle, że Ty powinieneś wziąć na wstrzymanie z piciem, a jego już namówić na jakąś terapię.
 

euzebiusz

New member
Cieżko będzie namówić kogoś na terapię, kto twierdzi, że nie ma problemu z alkoholem… nie wiem, może sam tego wczesniej nie dostrzegałem? Mi tam tak trudno ograniczyć nie będzie. A też człowiek sobie nie zdaje sprawy, jak alkohol może wpływać na organizm.
 

froberg

New member
Kolega wyżej ma rację, choć na Twoim miejscu też bym się zastanowił nad terapią. Bo może i nie jesteś jeszcze alkoholikiem, ale jeśli razem pijecie, to poniekąd partycypowałeś w tym jego problemie. Może obaj udajcie się na jedno takie spotkanie, akurat ten ośrodek Terapia Agnus, co to kolega podał do niego link, to z tego co wiem ma niezłe wyniki. Bo to wiesz… nawet jeśli te bóle nie są związane z alkoholem, a podejrzewam, że jednak są, to przynajmniej już zaczniecie robić coś, co polepszy Wasze zdrowie.
 

euzebiusz

New member
Kurcze chłopaki… dzieki Wam za dyskusję, bo sam pewnie do tego bym raczej nie doszedł, że to jest taż taki syf… Cóż, przede wszystkim czeka mnie i jego poważna rozmowa, która napewno łatwa nie będzie.. Tak czy siak, dzięki i temat można zamknąć.
 

biber

New member
Witam, zakładam że jesteście już po rozmowie i jak efekty? Pytam bo mój ojciec zaczął strasznie pić po smierci mamy i chciałbym mu przemówić do rozsądku ewentualnie w ostateczności wysłać na jakąś terapię, ale za cholere nie wiem jak sie do tego zabrać.
 

emdzejka

New member
Rozmowy z osobami uzależnionymi nigdy nie należą do łatwych. Z doświadczenia mogę ci tylko powiedzieć żeby unikać konfrontacji a starać się stać po jednej stronie i razem patrzeć na to co zabrał alkohol a co może przynieść trzeźwość, pozdrawiam.
 

edysia

New member
Mój mąż jest alkoholikiem ale potrafi się do tego przyznać. Sam nawet chciał iść na leczenie ale oboje się tego bardzo boimy. Nie chcę żeby go gdzieś zamknęli i faszerowali Bóg wie czym.
 

akustyk1000

New member
Dziwnym trafem założyłes konto w dniu powstania wątku, zareklamowałeś jakis sklep, po pół roku odkopujesz ten sam temat i reklamujesz urządzenie, które mozna kupić także w sklepie z Twojego pierwszego posta. Jeżeli widzę, że ktoś ma kilka postów i wkleja linki lub bardzo przekonująco poleca i zachwala jakies produkty-zapala mi się czerwona lampka.
 
Do góry