Potrzebuję kilku rad-stulejka!

evanakiro

New member
Witam. Mam 18 lat i znalazłem się tutaj jak większość ponieważ mam stulejkę częściową. Napletka nie dam rady ściągnąć podczas wzwodu tylko troszkę to zrobię. Na zabieg pójdę na pewno jestem już zdecydowany choć nie było to i nie jest dla mnie łatwe. Mam milion nurtujących mnie pytań. To takich kilka ważniejszych zapytam:
1. Prywatnie czy państwowo? Duża jest różnica? Może jeszcze poradzicie jakieś dobre szpitale, kliniki na podlasiu?
2. Skoro mam stulejkę częściową kusi mnie aby robić tylko korektę, nie chce być za bardzo cięty. Jakie jest wasze zdanie? Wiem, że może wrócić ale to już najwyżej trudno jakby wróciła to bym wtedy myślał nad obrzezaniem i to chyba częściowym, żeby chociaż podczas spoczynku był zasłonięty. Chętnie poznam Wasze zdanie na ten temat.
 

Gabon

New member
1. Ja byłem prywatnie i jestem zadowolony. Każdy przypadek jest indywidualny, państwowo raczej trzeba dłużej czekać, nawet kilka miesięcy. Dużo zależy jak stoisz z kasą. Prywatnie wiadomo sam wybierasz klinike/szpital, lekarza. Ja byłem u dr Torza w Ibisie i nie mogę powiedzieć złego słowa. ;)

2. Ja uważam, że o tym powinien zadecydować lekarz, konsultujac to oczywiście z Tobą. On będzie wiedział co jest dla Ciebie najlepsze. To nie fryzjer, że obcina co chcemy. Ja byłem obrzezany, lekarz powiedział, że tylko ta metoda jest właściwa w moim przypadku. Więc nie ma co planować. ;]
 

komar

New member
1. Ja znalazłem klinikę prywatną ale byłem operowany z pieniędzy NFZ. Na zabieg czekałem miesiąc :D Ja radzę Tobie dobrze się rozejrzeć przed zabiegiem w Twojej okolicy. Co lekarz to inna stawka, co szpital to inny czas oczekiwania. Byłem na 1 wizycie i urolog zawołał 1900zł a w klinice w której ja naprawiałem przyjaciela zabieg jest za 800zł z tym, że tak jak pisałem wyżej u mnie to było na NFZ. Reasumując polecam właśnie wkręcić się do prywatnej kliniki/ ewentualnie do doktora na prywatną wizytę i potem do szpitala na NFZ bo czas oczekiwania może będzie krótszy.

2.Ja miałem całkowitą i pozbyłem się całego napletka i naprawdę nie żałuję.Oczywiście lekarz zapytał przed zabiegiem jak bym sobie to mniej więcej wyobrażał z delikatną sugestią właśnie na obrzezanie całkowite co i tak chciałem uczynić. Moim zdaniem lepiej nie zostawiać sobie "resztek" tylko kroić się po całości :D

Pozdrawiam
 
Do góry
TOPlist