• Cytatów używajcie tylko jeżeli jest to potrzebne! Jeżeli chcecie komuś odpisać używajcie @ z nazwą użytkownika.

Polecam ciekawy wywiad z urologiem...gdzie schowacie swoje kompleksy

Co to za pierdolenie...nikt kto nie doswiadczyl tego problemu na wlasnej skorze nie ma tutaj nic do gadania latwo sie madrzyc ze "technika czyni mistrza” albo ze "to siedzi tylko w glowie i rozmiar s3ie nie liczy"..... bez pierdolenia chata gpt czy od innych seksuologów rozmiar po prostu sie liczy dla kobiet i kazdy to wie chyba ze znajdziesz sobie taka ktorej nikt nie chce i nigdy nikt wczesniej nie pukal albo miała w zyciu jeden przelot kidys tam i nie ma porownania...

Nie dosc ze to sie liczy dla kobiet to w chuj niszczy faceta od srodka to jest jak ukryta niepelnosprawnosc ktora niszczy cie po cichu każdego dnia... to gowno wplywa na uksztaltowanie calego charakteru na pewnosc siebie i na cale twoje zycie bo z tylu glowy zawsze masz te sama swiadomosc ze masz malego kutasa i nic z tym nie zrobisz

Trzeba chyba urodzic sie na dodatek glupim zeby o tym nie myslec i sie tego nie wstydzic
 

Lubelski

Active member
Weź skończ chłopie bo, właśnie się po pogrążyłeś swoją wypowiedzią🤦Tak tylko gadają co nigdy nie zamoczyli nawet palca😆 i ci co dużo porno oglądają co siada wam na banie tobie aż, za bardzo siadło widać.Xd...pochwa ma 9.5cm głębokości i zupełnie wystarczy 9.5cm w zwodzie jak, wiesz jak go używać!...pochwa ma się dostosuje do ruchów prącia jeśli masz tylko, jedną technikę to się nie dziw że cie baby odrzucają!...statystki mówią same za siebie kobiety, wolą mniejsze jeśli chodzi o zwykły sex, takie góra do 16cm, im większy tym, większy ból sprawia parter niż, samą przyjemność!...większe wolą do sexsu oralnego!...chłopie ogarnij swoją głowę!...nie każdy wie że się rozmiar liczy, tylko jak traktujesz kobiety i innych ludzi anie, cyferki w spodniach...lol😆
 

Jupiter

Member
Weź skończ chłopie bo, właśnie się po pogrążyłeś swoją wypowiedzią🤦Tak tylko gadają co nigdy nie zamoczyli nawet palca😆 i ci co dużo porno oglądają co siada wam na banie tobie aż, za bardzo siadło widać.Xd...pochwa ma 9.5cm głębokości i zupełnie wystarczy 9.5cm w zwodzie jak, wiesz jak go używać!...pochwa ma się dostosuje do ruchów prącia jeśli masz tylko, jedną technikę to się nie dziw że cie baby odrzucają!...statystki mówią same za siebie kobiety, wolą mniejsze jeśli chodzi o zwykły sex, takie góra do 16cm, im większy tym, większy ból sprawia parter niż, samą przyjemność!...większe wolą do sexsu oralnego!...chłopie ogarnij swoją głowę!...nie każdy wie że się rozmiar liczy, tylko jak traktujesz kobiety i innych ludzi anie, cyferki w spodniach...lol😆
Popieram wypowiedź Kolegi!
 

jeremy

Member
Wystarczy popatrzec na youtube sondy uliczne co dupy mowia na ten temat

@jeremy ja mam 15
Wiesz że masz ponad srednią w Polsce?

Sam mam niewiele więcej, jakieś 16.5 i będąc gejem i spotykając się z facetami nigdy nie spotkałem by ktoś miał większego ode mnie, więc przestać pieprzyć farmozony bo masz normalnego fiuta tylko w zyciu z nikim się nie spotykałes przez jakieś z dupy wzięte kompleksy. Laski na tiktokach czy YT są tak samo puste i pewnie chciałyby księcia z bajki dodatkowo z wielkim fiutem a jak przychodzi co do czego to o Jezu delikatnie bo boli.

Tak już dodam trochę prywaty może niepotrzebnie. Ogólnie jestem aktywnym facetem więc to raczej ja biorę ale miałem jednego partnera, któremu od święta też dałem dupy i powiem wam że te 15 cm sprawia tak ogromny ból, że nigdy więcej tego nie powtórzę, nie wiem jak ktoś moze to lubić wgl...

Także serio, spróbuj się z kimś umówić, nikt Cię nie wyśmieje chyba że spotkasz jakiegoś pustaka podobnego do ciebie co mysli że każdy musi mieć ogora jak cukinia. Ciesz się, że sprzęt sprawny bo wtedy dopiero zaczyna się problem prawdziwy.
 

Lubelski

Active member
Ja na żywo widziałem dużo większe nawet 25cm...ale jakoś nie popadałem w kompleksy mniejszości, jedynie zazdrościłem bo, mnie matka natura słabo obdarzyła 13.5cm...ale potrafi urosnąć nawet do 14cm...kiedyś kumpel mi zazdrościł że mam 13.5cm...a on 21cm...pytam, chłopie ty narzekasz że masz 21cm?...to się zamień😁a on mi się żali że co chwile od kobiet słyszy że ją boli...tak że panowie, cieszmy się z tego co mamy!...to my mamy sobie się podobać i akceptować nasze ciało w 100%...ja jestem gruby średni wzrost 170cm czyli, w oczach kobiet już nie mężczyzna 😆mam to wdupie...znam swoją wartość, wiem kim jestem jestem, tylko człowiekiem który ma uczucia!...w pełni siebie akceptuje i kocham to, czyni mnie wartościowym mężczyzną jak i człowiekiem co nie dzieli ludzi...gruby, niski, bogaty, biedny!...każdego człowieka cenie tak samo to, tylko człowiek...rodzisz się goły, umierasz goły...więc po co ci te kompleksy wszelakie?
 

arek a

Active member
Sprawa wygląda tak: jeśli chodzi o biologię, to jako ludzie naprawdę nie mamy się czego wstydzić. Na tle innych naczelnych – takich jak szympansy czy goryle – ludzcy mężczyźni zostali przez naturę wyposażeni wyjątkowo hojnie. Goryl, mimo swojej potężnej masy i postury, ma przyrodzenie wielkości małego palca. Pod tym względem jesteśmy gatunkowym liderem.
Mimo to wielu facetów dało się złapać w pułapkę „kultu penisa”. Przez porno, internetowe mity i głupie męskie gadki, zaczęli wręcz chorobliwie fiksować na punkcie rozmiaru. Efekt? Masa facetów, którzy są zbudowani zupełnie normalnie (a nawet powyżej średniej), wpada w gigantyczne, niepotrzebne kompleksy.
Warto wyluzować: natura dała nam więcej niż małpom, a cała reszta to tylko presja stworzona przez naszą własną głowę.
Jak nie jesteśmy małpami z małymi penisami, tak też nie jesteśmy ogierami z ogromnymi penisami.
Każdy facet ma tam wystarczająco i koniec tematu.
 
Ostatnia edycja:

Łukasz98

Active member
Jeśli chodzi o pojęcie zbyt małego penisa, to w praktyce jest ono dużo bardziej skomplikowane. Faktycznie za wyraźnie bardzo mały medycznie uznaje się zwykle micropenis, czyli penis poniżej około 7–7,5 cm we wzwodzie i dotyczy to niewielkiego odsetka mężczyzn (około 0.6%). Ale nawet wtedy sama liczba centymetrów nie przesądza automatycznie o tym, czy ktoś może mieć satysfakcjonujące życie seksualne czy relację.

Problem polega na tym, że wiele osób zaczyna oceniać siebie nie przez pryzmat realnego życia, tylko porno, internetu i ciągłego porównywania się do innych. Potem facet mający całkowicie normalny rozmiar potrafi latami żyć z przekonaniem, że jest za mały, mimo że partnerka wcale tak tego nie odbiera. Oczywiście ludzie mają różne preferencje jedni wolą większe, inni mniejsze, a dla części nie ma to aż tak dużego znaczenia. Tak samo jak jedni wolą blondynów, inni brunetów czy różne typy sylwetki. Tylko preferencje nie oznaczają automatycznie, że ktoś spoza nich jest bezwartościowy albo skazany na samotność.

Też przecież związek to nie tylko seks, a seks to nie tylko sama penetracja. Jasne, jest to ważna część relacji, ale raczej nie najważniejsza. Moim zdaniem dużo ważniejsza od samych centymetrów jest szczera rozmowa, komunikacja i zwykłe zapytanie drugiej osoby, co lubi i czego potrzebuje. Kiedyś czytałem statystyki dotyczące związków, według których w relacjach, gdzie partnerzy praktycznie nie rozmawiają o seksie, orgazm deklarowało około 40% kobiet i około 90% mężczyzn. Z kolei w parach, które potrafią otwarcie rozmawiać o swoich potrzebach, tej różnicy praktycznie nie było. I to chyba dobrze pokazuje, że w seksie ogromną rolę odgrywa komunikacja i wzajemne zrozumienie, a nie tylko same parametry ciała, centymetry.

Mam też wrażenie, że niektórzy mężczyźni mocno przeceniają bardzo duże penisy. Rozmiary powyżej około 16–17 cm są już statystycznie rzadkie (mniej niż 1% mężczyzn), a internet często robi z nich "standard”. Tymczasem anatomia wygląda trochę inaczej niż porno ponieważ większość najbardziej wrażliwych miejsc znajduje się bliżej wejścia do pochwy, a bardzo głęboka penetracja dla części kobiet bywa po prostu nieprzyjemna albo bolesna. Miałem kiedyś okazję rozmawiać z facetem dość hojnie obdarzonym, z tego co pamiętam miał około 19 cm. I sam mówił, że wbrew stereotypom wcale nie jest to wyłącznie zaleta. Twierdził, że musi bardzo uważać podczas seksu, bo jeden nieostrożny ruch może sprawić partnerce ból. Mówił też, że często musi kontrolować głębokość i tempo, przez co nie może po prostu odpuścić głowy i skupić się tylko na przyjemności. To dobrze pokazuje, że większy rozmiar nie zawsze oznacza łatwiejsze czy lepsze życie seksualne.
 
Doceniam to co piszecie ale bez przesady wiekszosc z Was sama pisze ze jestescie gejami albo po prostu gdzies tam cos tam slyszeliscie z opowiesci od jednego znajomego... u mnie na przyklad akuart moi koledzy sa hojnie obdarzeni w porownaniu do mnie i widze co sie dzieje laski po prostu nie moga sie od nich odkleic i zadnej nigdy nie przeszkadzalo ze maja duzego kutasa wrerz przeciwnie dlatego te Wasze teorie maja sie nijak do tego co widze na wlasne oczy
naczytacie sie kurwa tych badan czy chuj wie czego i sami sobie pewnie chcecie usprawiedliwiac to ze macie malego kutasa wmawiacie to sobie na sile zeby sie lepiej poczuc
 

Podobne tematy

Do góry