Podwijająca się skórka.

dawid20

New member
Witam.
Mam pewien problem i boję się, że jest on poważny.
9ego marca miałem operację stulejki, a 22ego miałem wizytę kontrolną u lekarza. Niby wszystko goiło się ok, ale dzień przed wizytą, w nocy, jakby podwinął mi się tam kawałek skóry. Bolał mnie każdy dotyk tego miejsca i z trudem chodziłem. Lekarz mi te skórkę naciągnął i powiedział, żebym właśnie w takiej pozycji to trzymał, bo inaczej się to zacieśni i będzie trzeba znowu ciąć.
Problem polega na tym, że ta skóra mi się cały czas tak podwija, nawet jeśli ją na siłę naciągnę. Jest jednak różnica między tym, a poprzednim stanem, bo nie boli mnie to i chyba nie ściąga się tak mocno jak wtedy. Nie wiem, co o tym myśleć.
Mimo wszystko boję się, że może się to okazać tragiczne w skutkach. Co o tym myślicie? Miał ktoś jeszcze podobny problem? Proszę o odpowiedź.

Pozdrawiam.
 

dawid20

New member
Tak. Lekarz kazal mi to trzymać nasunięte, ale mi zlazi caly czas. Niby mnie to nie boli ani nic, ale męczą mnie słowa doktora, ze to się bedzie jakos zacieśniać i trzeba będzie zabieg jeszcze raz przeprowadzać. Nie wiem, co to może być. Właściwie już od kilku dni tak mam i niby nic się nie dzieje. W poniedziałek zadzwonię do lekarza i jeszcze jego zapytam, ale może tutaj ktoś wie, co to może się dziać?
 

dawid20

New member
a tak oprócz tego, to lekarz mówił, że wszystko jest ok, że dobrze się goi i nie ma zastrzeżeń. Więc nie wiem, co o tym w ogóle myśleć.
 

lukasz11

New member
Też tak mam,robi mi się tak co noc po kilka razy i sam sobie przywracam na swoje miejsce,na początku było ciężko ale teraz już łatwo idzie ;)
 

dawid20

New member
Mnie to się podwija nawet jak naciągnę ,,na swoje miejsce''. Mija tylko kilka sekund i znowu się zsuwa. Tak więc już nawet nie próbuję tego naciągać. Mam nadzieję, że to nic złego.
 
Do góry