Podrażniona cewka moczowa

lostboy

Member
@skursu1980 no ale pytania jak te piguły obciążają organizm i czy to jest takie potrzebne? Co lekarzowi szkodzi przepisać najmocniejsze dawki najmocniejszych leków? On to będzie pochłaniał czy pacjent? Lekarz mógł je przepisać żeby sobie d#pe uchronić, a nie w wierze o dobro pacjenta.

Poza tym zabiegi Dr Leszczyńskiego są "trochę" nierówne, spójrzmy na to https://meskiezdrowie.pl/threads/po...ciem-wedzidelka-w-lux-med-warszawa-foto.9305/ i nasz wątek... Widzę, że po każdym obrzezaniu te doktor lubi przepisywać te same leki, a nie jest tak, że niektóre przypadki są jednak indywidualne? Kutas nie kosztuje 100 czy 200zł, a tyle kosztuje konsultacja u kogoś bardziej doświadczonego. W Warszawie z pomocą naszego forum nie powinno być problemu ze znalezieniem kogoś sprawdzonego. Tak ja bym zrobił, taka jest moja opinia.
Widzę że doktor Leszczyński nie ma zbyt dobrej reputacji na tym forum :oops: antybiotyk ma chyba sens w moim przypadku z uwagi na grzybicę z którą do niedawna walczyłem. Tak myśle. W każdym razie skontaktowałem się z lekarzem, opisałem dokładnie problem, i dowiedziałem się następujących rzeczy: kolor żołędzi jest w porządku, tzn nie ma się czym martwić. Co do opuchlizny, jako że nie wychodzi ona poza prącie i w nocy minimalnie się zmniejszyła, to nie wymaga natychmiastowej interwencji. Kontrole miałem mieć za tydzień w piątek jednak umówiłem się na jeszcze jedną pojutrze, w poniedziałek. Krwawienie też jest minimalnie mniejsze niż wczoraj, pewnie wzwody je wzmożyły. Generalnie jestem już spokojniejszy i dobrej myśli, same szwy nie wyglądają jakoś krzywo więc liczę na to, że krwiak sam ustąpi a potem wszystko będzie
 
Bądź dobrej myśli i oszczędzaj sprzęt. Jak sam widzisz poprawę to już jest dobrze, jednak jakby coś działo się nie tak weź pod uwagę konsultacje u innego lekarza. Tak to jest że nawet najlepszym zdarzy się że cos nie wyjdzie a wiadomo że lekarz tego Ci nie powie.
 

vertex

Member
@lostboy kontaktowałeś z kimś spoza Luxmedu czy jednak z lekarzem, który Cię operował? Bo wiesz, ogólna zasadą wśród lekarzy, którzy mają coś na sumieniu jest nieprzyznawanie się do błędu aż po sam koniec leczenia. Historię choroby zna specjalista, do którego się udasz, a nie my, forumowicze. Ogólnie ten doktor ma tendencję do przepisywania tej samej maści i środka przeciwbólowego, nie ma nic w tym złego ale jak dla mnie leki są za mocne. Teraz dojrzałe wiśnie w sadzie nie mają koloru twojej żołędzi, ale niech będzie, że jest OK - może to być zwykłe zasinienie. Jak opuchlizna schodzi, a krwi jest z dnia na dzień co raz mniej - to dobry znak. Pilnuj i obserwuj swego organu przy każdej możliwej okazji.
 

lostboy

Member
Niestety mój optymizm się nie sprawdził i podczas wieczornej zmiany opatrunku stwierdziłem, że krwiak się powiększył a krwawienie nie ustało. Skontaktowałem się z lekarzem i pół godziny później leżałem na stole operacyjnym. Jest to zatem trzeci raz kiedy ktoś mnie rozcina i zszywa w tym miejscu. Krwawiły dwa naczynka. Mam ogromną nadzieje że to już koniec tego typu przygód
 

jimbeam

New member
Też jestem ciekaw co dalej. Miałem zabieg tego samego dnia u tego samego lekarza i na razie wszystko w porządku. Nic nie bolało i praktycznie zero opuchlizny. Jak widać dużo zależy od organizmu. Trzymaj się!
 

vertex

Member
@jimbeam ale widząc taką masakrę poleci ł byś komuś tego człowieka z czystym sumieniem? Trzeba uczciwie przyznać, że zabiegi z jego ręki jakościowo są bardzo nierówne i tyle.
 

jimbeam

New member
@vertex polecić lub nie będę mógł dopiero za miesiąc, kiedy wszystko się zagoi i zobaczę finalny efekt. Nie oceniam Pana Doktora, jednak z mojej perspektywy to naprawdę super gość. Byłem już u 3 różnych lekarzy i dopiero on wzbudził zaufanie. U mnie na razie wszystko chyba idzie zgodnie z planem. Jest tylko delikatny obrzęk i trochę krwi.
 

lostboy

Member
@vertex polecić lub nie będę mógł dopiero za miesiąc, kiedy wszystko się zagoi i zobaczę finalny efekt. Nie oceniam Pana Doktora, jednak z mojej perspektywy to naprawdę super gość. Byłem już u 3 różnych lekarzy i dopiero on wzbudził zaufanie. U mnie na razie wszystko chyba idzie zgodnie z planem. Jest tylko delikatny obrzęk i trochę krwi.
U mnie było podobnie - trafiłem na kilku lekarzy, dopiero dr Leszczyński wzbudził we mnie zaufanie no i dzięki niemu uporałem się z infekcją.
Jeśli chodzi o update, to na pewno bardzo zmniejszyło się krwawienie, bo dzisiaj obudziłem się bez krwi na ubraniach i nie cieknie ona z opatrunków. Obrzęk nadal jest, ale nie jest już twardy w żadnym miejscu no i widzę że krew powoli spływa w dół, żołądź powolutku zaczyna wracać do normalniejszego koloru. Dopiero teraz uświadomiłem sobie jaki dyskomfort odczuwałem jeszcze wczoraj przez tego krwiaka, po prostu strasznie mnie uciskał. Wczoraj mogłem tylko leżeć, prawie nic nie jadłem i nie piłem, dzisiaj jest już lepiej w tym temacie a nawet znalazłem w sobie sile żeby dojść do lokalu wyborczego. Wygląda na to że stan tego dziadostwa się polepsza. Szczerze mówiąc to nie mogę sobie nawet wyobrazić żebym miał kolejny raz w tak krótkim czasie być rozcinany i zszywany
 

vertex

Member
@lostboy nie przejmuj się zanadto tym co pisze @jimbeam on zarejestrował wczoraj konto i jak dotąd pisze o twoim doktorze w superlatywach. Takich kont jest tutaj na pęczki, trzeba uważać na to czym i od kogo się sugerujemy. Każdy ma prawo do swojej opinii, ja do tego doktora nie chciał bym iść nawet na ściąganie szwów. Jakość zabiegów tego specjalisty można przejrzeć w wątkach, które stworzyli inni użytkownicy. Jak dla mnie kuśka uciekająca do skóry po obrzezaniu częściowym, jak wypadek tu opisany mówią za siebie, do tego odradzanie octeniseptu na rzecz rivanolu... No nie, w najlepszym razie powierzył bym temu doktorowi faszerowanie kurczaka na święta i nic więcej. Taka jest moja opinia. Każdy z odwiedzających lepiej ażeby przeszukał forum pod względem zabiegów tego doktora i sam ocenił czy w tych pieniądzach nie da się lepiej.
 

jimbeam

New member
@vertex ja również wyraziłem swoją subiektywną opinię i mam do tego prawo :) Poza tym wspomniałem, że na pełną ocenę przyjdzie czas jak wszystko się wygoi. W nawiązaniu do innych przypadków - doktor informował i rekomendował najlepsze rozwiązanie (tj. obrzezanie całkowite), a mimo to pacjenci zdecydowali się na plastykę. Mnie otwarcie powiedział, że szanse na powrót problemu to 50/50, więc każdy jest informowany o ryzyku ;) Wyłączam się już z dyskusji, a Tobie @lostboy życzę zdrówka i powodzenia!
 

lostboy

Member
ŁOOO KUUUU****!!! 😡😡😡
Jest aż tak źle?

Dzisiaj znów jest lepiej, opuchlizna powoli maleje, na opatrunkach nie ma właściwie żadnej krwi. I tak się w sumie zastanawiam, czym może być spowodowany taki krwiak? Tzn wiem, że tym, że pod skórą jest uszkodzone naczynie krwionośne, ale zastanawiam się ile może być w tym winy lekarza a ile winy losu? Dodam, że zawsze łatwo przychodziło mi krwawienie, szczególnie w cieplejsze miesiące, co prawda z nosa ale jednak, może po prostu moje naczynia krwionośne są jakieś podatne na uszkodzenia. Tak sobie głośno myśle po prostu
 

vertex

Member
@NapletonBonaparte Najlepsze jest to, że w temacie ma być problemem cewka, która w tym wszystkim chyba wygląda najlepiej... Lepiej było by temat nazwać wizyta u Kuby-Rozpruwacza albo coś w ten deseń. Naprawdę nie widziałem na tym forum takiego stanu pozabiegowego. Podziwiam @lostboy, że to znosi i do tego jeszcze nie ma żalu, jednak inni poszkodowani nie ukrywali swoich emocji.
 

lostboy

Member
myśle że na pewno jest lepiej, na żadnym zdjęciu nie miałem wzwodu a jednak różnica w rozmiarze na obu zdjęciach jest dosyć spora. Rzeczywiście po przejrzeniu wielu postów na forum to w porównaniu z innymi krwiakami, mój to było jakieś monstrum a ja jeszcze chciałem go zostawić żeby sam się wchłonął 😅 cieszę się też że zdecydowałem się wrzucić tu zdjęcia bo łatwiej mi porównać i zobaczyć że naprawdę to się zmniejsza
 
Do góry