Po zabiegu - stu99

stu99

New member
Witam. Jestem 6 dzień po zabiegu i chciałbym Was zapytać czy wszystko w porządku z moim kolegą. Bólów nie odczuwam prawie żadnych, przy wzwodzie wiadoma rzecz lekko uciska. Kiedy dzisiaj zmieniłem opatrunek to była bardzo niewielka ilość krwi. Pierwszą kąpiel brałem 24 godziny po zabiegu, tak by nie moczyć penisa, opłukałem go tylko na samym końcu. Stosuję rywanol, czasami nasączam nim opatrunek, a czasami po prostu polewam nim penisa. Oprócz tego od wczoraj moczę w rumianku dwa razy dziennie. A tak to wygląda na zdjęciach (zdjęcia są wyraźniejsze kiedy ściągnie się je na komputer):

http://www.stooorage.com/show/732/3030459_p6050017.jpg

http://www.stooorage.com/show/732/3030472_p6050019.jpg

http://www.stooorage.com/show/732/3030477_p6050023.jpg

1. Nie mogę ściągnąć napletka niżej niż na 1 zdjęciu (widok z przodu), gorzej jest od spodu (2 zdjęcie), mam wrażenie że żołądź się lekko przykleił do napletka, nie pomaga w tym również żółty osad nagromadzony w okolicy żołędzia wydaje mi się, że to rozpuszczające szwy w połączeniu materiałem z płatków kosmetycznych, które wcześniej stosowałem.

Moje pytanie brzmi, czy mam próbować na siłę ściągnąć napletek czy może poczekać? Trochę boję się, że napletek przyklei się na stałe.

2. Na 3 zdjęciu widoczna jest plamka. W rzeczywistości jest ona ciemniejsza, podobne zmianę skórne mam w okolicy jąder.

Czy to coś poważnego?

3. Na 3 zdjęciu w okolicy żołędzia widoczne są jakby czarne nicie.

Co to jest i czy mi to samo wypadnie?

4. Chirurg po zabiegu dał mi jedynie podstawowe wskazówki, do których mam się stosować po zabiegu. Nie wspomniał nic o wizycie kontrolnej. Zabieg miałem robiony na NFZ. W poniedziałek idę do internisty po skierowanie do urologa. Problem w tym, że kiedy pytałem w recepcji o najbliższe terminy to okazało się, że są dopiero na jesień.

Stąd moje pytanie brzmi czy mam jakieś pierwszeństwo do wizyty u urologa po zabiegu. Czy gdybym musiał jednak iść prywatnie (do kliniki, w której miałem zabieg) musiałbym płacić za wizytę, jeśli zabieg miałem za darmo?
 

guyno1

New member
Zabieg miałeś na nfz, ale w szpitalu czy w klinice z kontraktem to po 1), jeśli w szpitalu to powinieneś z miejsca wejść do urologa, jeśli prywatnie to bedziesz musiał płacić, albo czekać tydzień na wizytę, po zabiegu idź do chirurga, stulejka to problem chirurgiczny ;)
 

stu99

New member
Zabieg miałem robiony w niepublicznym zakładzie opieki zdrowotnej. Tak jak wcześniej napisałem nic nie płaciłem. Czyli twoim zdaniem przysługuje mi darmowa wizyta? Chirurg po zabiegu nic nie wspominał o żadnej kontroli stąd tyle pytań i wątpliwości.
 

stu99

New member
Dziwni ci nasi lekarze, byłem dzisiaj u internisty załatwić skierowanie. Bardzo miła pani, wyraziła chęć pooglądanie mojego ptaka. Mimo iż powiedziałem, że lepiej jeśli spojrzy na to urolog. Nalegała, więc się położyłem, pani doktor pooglądała, stwierdziła, że powinno się już prawie wygoić. Poza tym zauważyła, że ranka mi lekko ropieje. Wszystko to dostrzegła mimo założonego opatrunku na moim ptaku. Na sam koniec stwierdziła, że powinienem iść do tego chirurga co miałem robiony zabieg. Więc poszedłem trochę się naczekałem, ale w końcu udało mi się go "złapać". Ten powiedział, że mam przyjść za tydzień, dodał również, że tak naprawdę dalszą kontrolę powinna prowadzić poradnia urologiczna, ale wyjątkowo mogę do niego przyjść. To taka moja mała dygresja.

Zdjęcia są nadal aktualne (niewiele się u mnie zmieniło) jakby ktoś zauważył coś niepokojącego to byłbym wdzięczny za pomoc.
 

bezczel

New member
Za dużo moczysz ptaka, daj mu wyschnąć. Plama o którą pytałeś jest to po prostu krew rozlana pod skórą (efekt znieczulenia i ciecia tkanek) wchłonie się i całkowicie zniknie. No i niemożność odprowadzenia dalej napletka to normalka. Jeszcze za wcześnie ale wszystko wskazuje na to że będzie git.
 

stu99

New member
Już ponad 3 tygodnie po zabiegu. Żołądź przystosowany, szwy rozpuszczone, oponka jest, tylko mniejsza. Mam tylko dwa zmartwienia. Pierwsze to, że napletek mam przyklejony do nasady żołędzia i trochę trudno się go ćwiczy. Przydałaby się jakaś maść, jeżeli ktoś by doradził coś dobrego to będę wdzięczny. Wpisywałem wyszukiwarce, ale wyskakiwały same jakieś dla dzieci. Drugi problem to, że spod wędzidełka wydziela się coś żółtego, dodam tylko, że mam to od zabiegu. Co się umyję to po kilku godzinach nagromadzi się następne. Byłem u chirurga na kontroli stwierdził, że wszystko wporzo, ale wydaje mi się, że nie jest za dobrym specjalistą lub ma to w dupie. A może jedno i drugie ;)
 
Do góry
TOPlist