Po plastyce napletka

somedude56

New member
Witam, jestem trzy dni po plastyce napletka dokonanej w celu uporania się ze stulejką. Mam teraz ciężki dylemat jak postępować, ponieważ zostałem wypisany bez żadnych wskazówek i bez opatrunku już praktycznie od razu. Sam penis od początku nie miał większej opuchlizny ani nie krwawił zbytnio, wyglądał dobrze po prostu, jednak próbując powoli rozciągać napletek idzie to bardzo topornie przez to że jest wciąż dość wąski. Do połowy żołędzia ściąga się bez bólu jednak potem idzie dość ciężko zaczynając boleć. Sam napletek miałem tylko raz zdjęty przez innego lekarza niż operatora, w sposób bardziej siłowy i bez wypisu zostałem pozostawiony z opinią że wszystko jest okej i mam tylko pamiętać o higienie. Próbować rozciągać powoli czy siłowo z bólem i trudnościam przez to wąskie ujście? Nie jestem pewny co robić żeby wszystko szło tak jak trzeba :/
 

somedude56

New member
W tym rzecz że nie mam pojęcia, możliwe że tylko poszerzenie. Mówiono mi ogólnie o plastyce napletka, aczkolwiek sęk w tym że po operacji nie miałem już żadnego kontaktu z operatorem póki co. Nie wygląda jakby dużo napletka ubyło, prawda?
 

Trolo

Well-known member
Wygląda na częściowe obrzezanie. Może jest lekko opuchnięty i potrzebuje czasu, aż opuchlizna zniknie. Możesz zakładać sobie ciasne opatrunki na noc, żeby wzwody nie porozrywały Ci szwów, a tak to bym próbował zsuwać, żeby ćwiczyć i myć penisa. O higienę trzeba dbać, żeby nie wdał się żaden stan zapalany.
 

somedude56

New member
Edit: Właśnie niedawno zauważyłem że zaczęła mi lecieć krew od strony wędzidełka, mogłem sobie je zerwać?
Dodam że ani trochę mnie to nie boli jedynie jest krew. Dzwonić po pogotowie czy coś?
 

somedude56

New member
Edit 2 Zadzwoniłem do szpitala i stwierdzili że wystarczy mi jałowy opatrunek i octenisept na dzisiaj bo mają dużo ludzi na izbie przyjęć. Czyli chyba wszystko w normie XD Just wow
 
Przerażająca jest ta opieka po zabiegu niekiedy szczerze. Jestem po co prawda po obrzezaniu całkowitym a nie po plastyce czy częściowym ale mam jasne zalecenia non stop od lekarza począwszy odrazu po zabiegu i teraz ponad tydzień po, non stop kontakt mailowy ciągłe kontrole i zalecenia co dalej... Nie chce siać famy i złych rad przekazywac ale w moim przypadku to zmiana opatrunku raz dziennie(gazik i przylepiec) noszenie penisa ku górze(nie każdy lekarz to zaleca i ogólnie temat dyskusyjny), higiena przedewszystkim jest bardzo ważna, po umyciu penisa wodą z szarym mydłem(w moim przypadku) osuszenie gazikiem, pryskanie octeniseptem, czekanie ze dwie minuty po czym osuszenie i opatrunek.
 

somedude56

New member
Przerażająca jest ta opieka po zabiegu niekiedy szczerze. Jestem po co prawda po obrzezaniu całkowitym a nie po plastyce czy częściowym ale mam jasne zalecenia non stop od lekarza począwszy odrazu po zabiegu i teraz ponad tydzień po, non stop kontakt mailowy ciągłe kontrole i zalecenia co dalej... Nie chce siać famy i złych rad przekazywac ale w moim przypadku to zmiana opatrunku raz dziennie(gazik i przylepiec) noszenie penisa ku górze(nie każdy lekarz to zaleca i ogólnie temat dyskusyjny), higiena przedewszystkim jest bardzo ważna, po umyciu penisa wodą z szarym mydłem(w moim przypadku) osuszenie gazikiem, pryskanie octeniseptem, czekanie ze dwie minuty po czym osuszenie i opatrunek.
Zauważyłem właśnie, ja zostałem bez - podkreślę - jakichkolwiek wskazówek ani kontroli od początku XD a gdy sam dzwonię i się dopytuję bo pojawia się krew jestem zbywany na kolejne numery bo lekarza nie ma xD
 
Zauważyłem właśnie, ja zostałem bez - podkreślę - jakichkolwiek wskazówek ani kontroli od początku XD a gdy sam dzwonię i się dopytuję bo pojawia się krew jestem zbywany na kolejne numery bo lekarza nie ma xD
Powiem Ci tak od siebie że jak krwawi tak że sa kropelki albo jak masz juz opatrunek to nasiąka to też czill. Dopoki nie leje sie ciurem to jest ok. Ja mialem krwawienie z wędzidelka przez kilka dni po zabiegu. Pamietaj tez że jeżeli robisz opatrunek to jak go potem ściągasz to namocz go dobrze nie odrywaj na sile. Mozesz octeniseptem albo wodą.
 

Anonimek90

New member
W sumie mogę powiedzieć jak było u mnie bo też miałem plastykę wraz z wydłużeniem wędzidełka. Już nie pamiętam kiedy dokładnie, bodajże w styczniu. Na początku nie było źle ponieważ wcale nie ruszałem napletka by nic nie zepsuć, zmieniałem opatrunki i przemywalem go. Ogólnie lekarz po operacji jak i 1 wizycie naciągnął napletek tak że szwy były schowane więc nawet podczas wzwodu nie schodził ponieważ wszystko się pokleilo więc po prostu przez pierwsze kilka/kilkanaście dni były pewne problemy jeśli chodzi o ból i swobodę. Ogólnie na każdej wizycie na jakiej byłem mówił że wszystko jest ok, mimo że w porównaniu z twoim mój był fioletowy i cały opuchnięty. Dopiero chyba po miesiacu kolor jako tako wrocil do normy. Po kilkunastu dniach szwy o dziwo mimo że samorozpuszczalne to nie schodziły prawidłowo, więc niektóre po prostu sam wyciągnąłem na spokojnie, oczywiście nie na siłę, tylko te które się dało, moczylem w rumianku żeby je trochę zmiękczyc co jakiś czas. Potem gdy wszystkie szwy zeszły przepisał mi maść Diroplene bo miałem takie lekkie zwężenie po zsunięciu i ten pierścień po bliźnie dookoła w trakcie wzwodu trochę uwierał. Smaruje do tego czasu, trochę ta skóra się już rozciągnęła, we wzwodzie jest okej wszystko gra, kwestia tylko trochę jeszcze rozciągnąć tą skórę żeby była bardziej luźna, ale blizna się podobno goi do roku więc nie ma co się martwic tez o to na zapas. Więc odnosząc się głównie do Twoich zdj i zmartwień to jest ok, miałem podobnie jak na 2 zdj, też nie mogłem ściągnąć, kwestia w sumie psychiki bo się bałem go ściągać w obawie o zerwanie czegoś, potem to przyszło już naturalnie i z lekkością, Twój nie jest opuchnięty wcale praktycznie więc będzie git, daj temu czas, potem pomyśl o maściach, ja się raczej teraz będę przymierzał do contractubexu, bo słyszałem pozytywne opinie. To tyle chyba jak coś to pisz postaram się zerkać.
 

Podobne tematy

Do góry