Opatrunki po zabiegu

KtośTaki

New member
Witam, jestem 3 dzień po zabiegu obrzezania anastomatem i mam straszne problemy z robieniem opatrunków. Dziś spróbowałem wymienić gaze na wate celulozową i tutaj chciałem się podpytać czy ktoś wie czy ona się nadaje do tego typu opatrunków. Druga sprawa lekarz wspominał żeby robić te opatrunki uciskowe i to też mi słabo wychodzi, głównie przez ból, czy to jest konieczne? Czemu to służy ?
 

boomboom

New member
Też jestem świeżo (rano miałem) po zabiegu tą samą metodą i rano będę zmieniał opatrunek... Ciasny opatrunek miałem jak sqr... Dopiero co go zluzowałem. Rano nie wyobrażam zrobić sobie takiego ciasnego.
 

KtośTaki

New member
Mam tylko taki problem, że trzon członka jest miękki jak kluska i się strasznie skurczył/schował i ciężko jest go ustabilizować przy robieniu opatrunku. Do tego te wzwody podczas spania są strasznie bolesne w miejscu szwów po węzidelku i czasem przy tym krew poleci. Czy takie niekontrolowane wzwody mogą uszkodzić szwy ?
 

Amek

Active member
Możesz sobie kupić bandaż kohezyjny i nim oklejać opatrunek z gazy. To ustabilizuje całość i powinno być lepiej

Generalnie wzwody mogą uszkodzić szwy i lepiej żeby tak się nie stało
 

boomboom

New member
Pierwszy opatrunek to jakaś masakra, wszystko spadło po 2 sekundach. Lekkie krwawienie z okolic wędzidełka, albo norma albo coś się zerwało... Całość wygląda zaskakująco dobrze... Lekki obrzęk ale to norma. Dobrze, że tyle siuraków na tym forum po zabiegach, człowiek mniej panikuje jak przeczyta doświadczenia.
 

nope

Well-known member
Spokojnie z opatrunkami dojdziesz do wprawy. Ja tez na poczatku se nie moglem poradzic. Probuj w roznych pozycjach robic. Jak ci nie wychodzi na stojąco to np na leżąco spróbuj. Krwawieniami sie nie przejmuj bo to normalne na tym etapie od zabiegu. Chyba że już leci ciurem i nie możesz zatamować to nie normalne ; D
 

boomboom

New member
Raczej tak, jak będzie napęczniała bardzo to trzeba zacząć się martwić i do lekarza albo na sor. Ja u siebie nawet zbyt dużej opuchlizny nie widzę, szwy metalowe idealne... Tylko przy wędzidełka było krwawienie ale szybko ustało. Myślałem na początku, że coś mocno się sączy spod opatrunku... A to opatrunek w serduszka był 🤣
 

latek777

Active member
Mam tylko taki problem, że trzon członka jest miękki jak kluska i się strasznie skurczył/schował i ciężko jest go ustabilizować przy robieniu opatrunku. Do tego te wzwody podczas spania są strasznie bolesne w miejscu szwów po węzidelku i czasem przy tym krew poleci. Czy takie niekontrolowane wzwody mogą uszkodzić szwy ?
oczywiście, ze mogą, mi taki wzwód w nocy spowodował pęknięcie szwów przy wedzidełku i dlatego blizna tam wygląda teraz słabo, atkże rób ciasne w miare te opatrunki, ale nie za ciasne, aby dwa tygodnie przetrwać bez żadnych niespodzianek i potem będzie juz z górki
 

KtośTaki

New member
Tak wyglądał wczoraj, dziś już opatrunek zmieniałem więc nowe wrzucę jutro. Generalnie ta oponka jest mocno wrażliwa na dotyk, tak samo żołądź. Dziś ze szwów od wezidelka sączy się jakiś żółtawy płyn i trochę krwi.
 

boomboom

New member
Fu.k, czyli jutro i mnie to może czekać. Oponkę miałeś od razu po rozpakowaniu? Opatrunek ciągle mi spada i nie mogę go ciasno spakować... Ale nic nie krwawi więc chyba ok... Stapler to jednak nie szycie na okrętkę
 

KtośTaki

New member
Tak od razu, mi krwawić trochę zaczęło dopiero po rannych wzwodach. Dziś miałem 2 wyjątkowo bolesne i teraz jest obolały w okolicy szwów wezidelka
 

KtośTaki

New member
Nie wiem, ale byłem w czwartek u lekarza, który przeprowadzał zabieg i powiedział, że do 10 dni powinna zniknąć. Jak będzie zobaczymy. Pytanie do doświadczonych czy uciskowe opatrunki coś pomagają na wchłanianie się tej oponki ? Bo nie wychodzą mi te ciasne opatrunki, zwłaszcza dziś jak jest taki obolały.
 

boomboom

New member

Tu jest temat z oponką, jak się da to napletek nasuwać na oponkę
 

Podobne tematy

Do góry