Opatrunek - Dr Siwek Lublin

guyno1

New member
Witam, wczoraj miałem zabieg i dr zapisał mnie na wizytę na poniedziałek na zmianę opatrunku i zakazał mi zmianę, ruszanie opatrunku. Teraz po nocce opatrunek jest cały przekrwiony, trochę śmierdzi, po każdej urynacji zmieniam górę, którą mogę i która przykrywa żołądź, nie wiem co mam robić, boję się że coś się spieprzyło tam i dlatego krwawi ;/
 

Facet25

New member
Kolego ja też miałem zabieg robiony u tego lekarza, i też miałem takie same obawy jak Ty. Jestem teraz 19 dni po zabiegu(obrzezanie całkowite) i nie mam żadnej opuchlizny, żaden szew się nie rozszedł, wszystko pięknie się goi, nie wystaje żadne mięso, nie mam żadnych oponek, przy pełnym wzwodzie żaden szew nie boli, po prostu jakbym takiego ptaka miał od zawsze, no tylko ta falbankowata blizenka. Wydaje mi się że to właśnie zasługa tego ciasnego opatrunku, który uniemożliwiał wzwody i siłą rzeczy "sciągał" opuchliznę. Chłopaki na forum powiedzą że to za długo ten opatrunek, że nie ma potrzeby, ale chyba doktor też wie co robi. A i przemywałem to tylko rumiankiem i smarowałem maścią z wit A. Nic innego. Tobie radze to samo, a zobaczysz będzie dobrze, tyko przecierp ten tydzień w tym opatrunku, i ptak do góry. :lol: PZDR.
 

guyno1

New member
Trochę mnie uspokoiłeś, ale bardziej się uspokoję o 9.30 :) Wizyta. W sumie pare dni "męki", żeby potem żyć w spokoju dam radę przeciągnąć:)
 

guyno1

New member
Lekarz założył nowy opatrunek i do soboty mam nie zmieniać, pytanie, bo mówił, że jak zacznie śmierdzieć, albo robić się żółty opatrunek to mam moczyć w rumianku. Ale cały opatrunek czy wyciągnąć ?
 

Facet25

New member
Ja osobiście moczyłem, (polewałem za pomocą słomki lub namoczonego wacika) opatrunek oraz żołądz rumiankiem, po każdym oddaniu moczu. Jednak po kilku dniach i tak pojawi się straszny zapach. Jak będzie Ci przeszkadzał,lub gdy będziesz odczuwał duży nacisk na pęcherz, zgłoś sie do dr. Siwka trochę wcześniej. Jak nie będziesz miał opuchlizny i rana będzie trochę zrośnięta to pozbędziesz się opatrunku na dobre. :lol: Ja jednak to przeczekałem i jestem bardzo happy 8) PZDR.
 

guyno1

New member
Jeszcze mam 4 dni, więc wytrzymam :D. Właśnie to mi się podoba w dr Siwku, ma swoją innowacyjną metodę, przez co nie ma takiej możliwości, żebym widział jak to wygląda i pisał na forum że coś jest nie tak. Tydzień cierpienia dla reszty życia wolnego ? Jestem na tak, no chyba że mnie coś zajebie wcześniej :p
 

Facet25

New member
No właśnie, nie bawisz się nim już drugiego dnia :D nie dotykasz bolącej i świeżej rany, i ogólnie nic tam nie babrzesz i dajesz ptakowi spokój. Wegług mnie zajeb metoda :lol:A dalej niech natura poprawi to co spaprała. :wink:
 

guyno1

New member
Z jednej strony spoko, a z drugiej nie fajnie, czasem troche krwi wyleci, czasem troche limfy/ropy, najgorzej jest, ze z kazdym oddawaniem moczu troche sie uroni, jak poczuje ze szwy mnie ciągnął( szczególnie rano), to nie wiem czy coś puściło, czy jest wszystko dobrze, ale pewnie jakbym tak nie miał to bym szwami się bawił żeby powypadały. :)
 

guyno1

New member
Taka zagadka, węzidełko troche krwawi, pewnie wszystko jest ok, ale wiecie to z nim bede żyl do konca życia więc się martwie. Wogóle jest czarne troche, pewnie to skrzeplina, jak dotykam to czuje jakby coś ciekło, taki dziwny nerw. Zdjęć nie dam rady przesłać bo sam ledwo to widzę przez opatrunek
 

Facet25

New member
Miałem to samo, w tym samym czasie, pod wędzidełkiem był czarny strup - skrzep, i bolało. Też okropnie się bałem i dzwoniłem do doktora :D . Wszystko jest OK, nie masz się czego obawiać , po zdjęciu opatrunku i pierwszym prysznicu- kąpieli z odkrytym członkiem już powinno tego nie być. PZDR. :wink:
 

guyno1

New member
Boże jesteś moim sensejem ;d Dzwonilem do Dr, powiedzial zebym sie nie martwil bo to normalne ze czasem krwawi ;). Duży chlop jestem i mam apapy i ibupromy obok dam rade ;)
 

guyno1

New member
Dzisiaj po zmianie :) Chodze bez opatrunki, może wędzidełko wygląda niefajnie, ale dam rade :)


Edit: Facet25 : Też po ściągnięciu opatrunku miałeś straszny ból w okolicach wędzidełka, chyba szew jeden wypadając coś zerwał bo zaczęło krwawić, ale już na szczęście przestało tylko sie strupek zrobił. Ale ledwo chodzę, czuje się teraz gorzej niż przez zmianą opatrunku ;/
 
Podobne tematy





Do góry