Obrzezanie - zmagania zaraz po

jake89

New member
A więc dziś nadszedł ten dzień. Umówiony termin operacji był na dziś . Klamka zapadła.
Operacje miałem na NFZ.
Dzień wcześniej, ładnie wygoliłem całą okolicę i jądra, a od kilku zacząłem sobie łykać Żuravit jakiś, oraz rutinoscorbin, na to by mocz był miare bez bakterii i silniejsze naczynia. Rano wypiłem tylko dwa łyki wody, nic nie jadłem
Rano wiadomo- kocioł na izbie przyjęć, ale udało się, dotarłem na Oddzial.
Zabieg miałem przeprowadzony w znieczuleniu krótkim dożylnym, czyli sobie smacznie spałem, w trakcie jak mi dr kroił penisa.
Mam wykonano coś między obrzezaniem całkowitym i częściowym:p zobacze dopiero jak odkryję opatrunek:p
Doktor kazał nie zdejmować opatrunku w ogóle przez 2 dni, w piątek mam wizytę kontrolną w poradni urologii i wtedy Doktor sam zdejmie opatrunek i założy nowy. i wtedy też zobaczę małego w pełnej krasie.
Na razie kazał na czubek psikać dość sowicie octeniseptem, szczegolnie po oddaniu moczu.
Jestem przerażony lekko najbliższą nocą;/ a konkretnie pierwszą erekcją po i tego czy nie wystąpi wtedy obfite krwawienie albo czy się szwy nie rozejdą.
Dostałem również antybiotyk na 10 dni, dwa razy dziennie po 2 tabletce- Biseptol 960.
Będę łykał Żuravit, Rutinoscorbin, Cyclo3Fort oraz oczywiscie probiotyk jako osłona antybiotyku.
Zwlekałem z zabiegiem rok, ale cieszę się że to już za mną. Teraz rekonwalescencja. Mam nadzieję, że będzie udana.
Będę informował na bieżąco co i jak:)
Jakieś rady?
Trzymajcie kciuki:)
 

dieselpower

Moderator
Członek Załogi
Zadnych rad. Widac po twojej wypowiedzi ze wszystko masz ogarnięte. Jak wzwod cie obudzi to idz sie odlej, wtedy szybciej opada. Ogolnie wzwody nocne sa masakryczne przez pierwsze dni :D
 

jake89

New member
Relacja Dzień Po zabiegu

Pierwsza noc wbrew pozorom nie była taka najgorsza. Byłem zmęczony bo mało spałem no i po znieczuleniu krótkim dożylnym. Zasnąłem ok 22, obudził mnie o 23 wzwód...pierwszy po zabiegu... było ciężko, aczkolwiek myślałem że będzie gorzej. Widziałem, że na opatrunku pojawiło się trochę świeżej krwi w okolicy wędzidełka. Potem zasnąłem, wstałem o 4. Analogiczna sytuacja jak o 23. Po każdym opsikałem żołądż i opatrunek octeniseptem w Spray. O 7:30 to samo. Już wstałem, poszedłem się wysikać, niestety opatrunek mi się trochę zamoczył, ale mocz w końcu jałowy, umyłem się, całą okolicze krocza wyspikałem octeniseptem i wymyłem nawilżonymi chusteczkami. Rano zestaw leków i antybiotyk. Ptak cały czas do góry, wymieniałem gaziki ochraniające. Po każdym sikaniu spsikałem octeniseptem. Przez cały dzień unikałem wzwodów( nie wiem czy to dobrze:p ale unikałem). Leżałem większość czasu w łózku, i starałem się go wystawiać na zewnątrz, żeby było wszystko na powietrzu:) Teraz wieczorkiem zestaw leków plus antybiotyk. Czekam znów na nocne erekcje, bo pewnie znów ze 2-3 razy się obudzę. Jutro mam wizytę u urologa, ma założyć nowy opatrunek no i oceni wszystko. Jedyne co mnie zaniepokoiło to to, że ok 17 zmierzyłem sobie temperaturę i miałem 37,2 i mam ją nadal, normalnie mam 36,6, ale myślę, że to minie i reakcja organizmu na ingerencję. Zobaczę jak będzie potem.

Klaus1- wyczuwam pesymizm:p jestem pozytywnie nastawiony, więc nie zakładam złej opcji:p Jakieś złe doświadczenia?
 

jake89

New member
Relacja drugi dzień po.
Dziś nocka była gorsza. 4 nocne wzwody i bardziej bolesne. Na dodatek było mi strasznie niedobrze, mdłości itp. chyba po Biseptolu. Ale przeszło. O 12 byłem u lekarza, zdjął opatrunek, ładnie zdezynfekował całośc, obejrzał, powiedział, że wszystko ok i założył nowy opatrunek z mniejszym uciskiem i mniejszą ilością gazików. Z zaleceń, zmieniać opatrunek 1-2 razy dziennie, po mikcji psiknąć octeniseptem, leki brać. Kolejna wizyta 6 listopada. Jak coś to mogę dzwonić:)
Przed snem zmienię już sam opatrunek:) Mały wyglądał zadziwiająco ładnie:p bez żadnych siniaków i niewielka opuchlizna. Doktor powiedział, że ten pierwszy opatrunek po to si trzyma dłużej, żeby właśnie nie było problemu a opuchlizną itp. Na dodatek powiedział, że nie trzeba trzymać go już w górze, ale przezorny zawsze ubezpieczony. Mogę brać prysznic, jak się coś pomoczy troche to sie nie martwić, a małego umyć mydłem najwczesniej za tydzień. Do południa miałem nadal stan podgorączkowy, teraz już nie( odp lekarza: reacja oragnizmu na zabieg:p) Staram się Małego trzymać na wierzchu jak leżę. Widzę że się zbiera dookoła opatrunku żółta chłonka. Ciekawią mnie dzisiejsze nocne zmagania z fizjologią. Oby nic nie pękło i nie krwawiło:) A nadwrażliwość dziś sprawiła, że nie mgołem zbyt szybko chodzić, ale szło przeżyć;p
 

Piotrek2255

New member
Na uciążliwe wzwody kup sobie Octenisept albo delikatny spray chłodzący, jak "mały" wstanie to trzask go octeniseptem albo sprayem- mi to bardzo pomagało.
 

jake89

New member
Dziś mija 4 dzień od zabiegu. Wszystko goi się raczej ok. Tradycyjnie 2 razy dziennie zmiana opatrunku, na każdym praktycznie zawsze troche krwi i zółtej wydzieliny, psikanie octeniseptem po kazdym sikaniu, plus leki. Jak mogę to leżę w lozku i trzymam go na wierzchu, co by miał lepszy dostep powietrza. Jedyne zmiany to to że troche skóra zaczyna się łuszczyć na żołędziu oraz "pół oponka''na spodniej czesci. nieestetycznie wyglada, ale trzeba sie przyzwyczaić....oponka i tak zejdzie. Weekend był ciężki bo narzeczona obok cały czas i ciężko bez wzwodów w ciagu dnia, ale zaczynała mi opowiadać o jakiś głupich rzeczach i pomagało;p nie możemy sie doczekać tetsowania, ale to za min 4 tygodnie...;pjeszcze długa droga:p nocne wzwody mniej bolesne:)
Dla tych którzy wertują całe forum i się zastanawiają czy iść na zabieg. Jeśli pojdziecie, to będziecie mieli kamień z serca, a pierwsze dni- naprawdę myślałem że będzie gorzej. Ale ocene całego zabiegu i decyzji napisze po okresie całej rekonwalescencji:)
 

jake89

New member
Mam do Was pytanie. Pojawił się u mnie taki dziwny problem, a mianowicie, jak dzisiaj zacząłem sikać, to najpierw mocz leciał wąskim strumieniem, dopiero potem normalne, musiał się jakby przedrzeć przez cewkę...i tutaj moje pytanie, czy to jakieś zarastanie cewki? czy efekt rogowacenia naskórka ? na mokro trzymać tę okolice. Nie jest ani zaczerwienione ani nic, psikam po każdym sikaniu Octeniseptem...Nie wiem, zmartwiłem się;/ Dzięki za odpowiedzi..
 

jake89

New member
Nie wiem czy nie mam zapalenia cewki:/ dwa razy dzis po oddaniu moczu zaczelo z cewki wyciekac brazowe cis i troche krwi, lekko szczypalo przy sikaniu:/ potem na gaziku tez bylo zolto brazowe cos pare kropel:/ mial ktos zapalenie cewki po tym zabiegu? Ide jutro chyba do lekarza na konsultacje bo mnie to martwi. Czlowiek sie dwoi i troi a g*** wychodzi:/ dzieki za pomoc z gory
 

jake89

New member
Relacja - dzień 6 po zabiegu.
Najpierw zacznę od Małego. Jednak sprawy podobne do zapalenia cewki ustąpiły, na szczęście. Żołądź pokrywa się grubszym naskórkiem, który powoli zaczyna się łuszczyć. Szwy się trzymają, przy zmianach opatrunków w 2 miejscach zawsze jest niewielka ilość krwi. W nocy ani razu nie budziłem się z bólu z powodu erekcji.
Jednakże powstał inny i w tej chwili dla mnie istotniejszy problem.
Wczoraj był 5 doba brania Biseptolu 960 zaleczonego przez lekarza. Po 11 tabletce, wczoraj wieczorem dostałem świądu skóry oraz wysypki na całym tułowiu, ramionach, przedramionach i szyi, połączonej ze świądem. Byłem przerażony, wyczytałem że jest to jedno z najczestszych powikłań przy stosowaniu tego leku,i w takiej sytuacji należy NATYCHMIAST przerwać podawanie leku.
Jedynym lekiem p/alergicznym jaki miałem o godz 23 była Hydroksyzyna 25 mg, która oprócz działania uspokajającego jest przede wszystkim lekiem antyhistaminowym(antyalergicznym). Zasnąłem z nadzieję, że do jutra przejdzie. Spałem spokojnie, rano wstaje, wysypka zaczęła się zlewać, była bardziej zaczerwieniona i był większy świąd. Byłem załamany. wybrałem się do mojego lekarza, powiedział, że z małym all ok, kazał odstawić biseptol, przepisał Loratadyne 10 mg 1xdz oraz Encorton 20 mg 2 tabletki rano raz dziennie przez 4- 5 dni po śniadaniu.Nie dał już innego antybiotyku. Natychmiast poszedłem po leki i łyknąłem wcześniej jedząc pączka, bo byłem na czczo. Po ok 4 godzinach wysypka zbladła, świąd mniejszy. a ja się uspokoiłem. Obecnie, wysypka na kończynach górnyvh praktycznie ustąpiła oraz na plecach z wyjątkiem okolicy lędzwiowej, na brzuchu i klatce, nadal jest swego rodzaju wysypka, ale o mniejszym nasileniu. Wierzę, że jutro/pojutrze wszystko przejdzie. Już wiem, żeby zawsze podawać, że mam nadwrażliwość na Biseptol(trimetoprim + sulfometoksazol) i nigdy tego nie wezmę do ust. Dzień bardzo stresujący, ale poszedłem do kina z narzeczoną, która jest moją ostoją, odstresowałem się i humor lepszy. Wierzę, że już żadne niespodzianki się mi nie przytrafią. Pozdrawiam
 

jake89

New member
11 dzień po zabiegu

Jestem już kolejny dzień po zabiegu. I Kolejny dzień do całkowitego ( mam nadzieje) wyzdrowienia i pokonania problemu stulejki:)
Wysypka przeszła po odstawieniu Biseptolu i zastosowaniu odpowiedniego leczenia o którym pisałem wcześniej.
Szwy się trzymają( w sumie to nie wiem sam czy są rozpuszczalne, czy nie, bo niby ustalałem z lekarzem że maja być rozpuszczalne, a żaden jeszcze nie wypadł;p więc nie wiem) Wszystko ładnie się goi. Jest jedno małe miejsce, z którego czasem na opatrunku jest minimalna ilość krwi.
Niepokoi mnie jednak inna rzecz. I tutaj proszę o podzielenie się swoimi doświadczeniami z forumowiczami.
W okół cewki i lekko po bokach, w sumie od 2 dnia po zabiegu mam coś jakby odleżynę, nie wiem jak to nazwać...odparzenie? Nie chce się to cholerstwo goic;/ Nie boli, nie swędzi, a jest, łuszczy się naskórek, a tam cały czas się sączy coś żółtego. Jak go mam na wierzchu to jest to bardziej zaczerwienione miejsce;/ po myciu robi się białe, a rano ma żółte ślady, i bądź tu człowieku mądry. Psikam octeniseptem, staram się go trzymać na wierzchu, myje Carexem( mydłem przeciwbakteryjnym) , mocze w srebrze koloidalnym;/ i dupa;/
Czy ktoś miał kiedyś podobny problem? Proszę o poradę, bo mnie to martwi.
Nocne wzwody? Już nie wiem co to, bo nic nie czuje:)
Tak więc wszystko na dobrej drodze, tylko to niby odparzenie;/
Czekam na info od Was!
Pozdr
 

Esham949

New member
@jake89
Dobrze by było jakbyś wstawił fotki tego "problemu", ja też miałem problem z ujściem cewki moczowej po zabiegu, a przynajmniej myślałem, że to problem :D W moim przypadku to było spuchnięte, zaczerwienione ujście cewki moczowej (zdjęcia zobaczysz w moim temacie)
 

Esham949

New member
Ja tam nie widzę nic niepokojącego.. Jak nie boli, nie piecze, nie krwawi to nie ma co panikować, "żółte" ma prawo się sączyć ;) Ale nie zaszkodzi wymoczyć penisa w naparze z rumianku (chłodnym ofc)
 

jake89

New member
Niestety sytuacja z moimi jakby dwoma odleżynami się nie zmiania;/ Cały czas mam dwie żółte plamy z którego się sączy żółte coś każdej nocy, ale to nie ropa ewidenntnie. Smaruje Solcoserylem i mocze w rumianku i dupa;/ może tyci się zmniejszyło;/ Martwi mnie to bo to już praktycznie 3 tyg po zabiegu, a te zmiany się pojawiły zaraz dzień po i nadal są;/ miał ktoś podobny problem? Chyba trzeba się będzie wybrać do dermatologa
Poza tym wszystko w jak najlepszym porządku.
Potem zamieszcze foto aktualne.
 

dieselpower

Moderator
Członek Załogi
Hmmm. faktycznie dziwne sie zrobilo. Mozesz sprobowac jeszcze moczenie w roztworze sody oczyszczonej. Soda przyspiesza gojenie ran, odkaża, jest zasadowa wiec bakterie z nia lekko nie maja ;) no i do lekarza bym poszedl.
Masz fote jak to wygladalo tego pierwszego dnia?
 

Tomasz1991

New member
Hej spróbuj Octaniseptem jak masz, a jeśli masz możliwość skądś załatwić okładaj gazikiem nasączonym Prontosanem. Pozdrawiam:)
 
Rozpoczęty przez Podobne tematy Forum Odpowiedzi Data
S Obrzezanie relacja Stulejka 3
B Lekarz Katowice - obrzezanie Lekarze 1
M Obrzezanie całkowite, dzień zabiegu Stulejka 5
R Obrzezanie low i tight Po zabiegu obrzezania 5
S Obrzezanie dr. Ł.Wojnar (Poznan) Stulejka 1
Podobne tematy





Do góry