Obrzezanie - LUX MED

Control

New member
Cześć,
Moja historia zaczyna się gdzieś od 17 roku życia, wtedy zacząłem się orientować ze coś jest nie tak z moim małym przyjacielem, następnie po szybkim sprawdzeniu w necie co i jak padł wyrok. Mam stulejkę. Temat oczywiście spychałem na boczny tor aż do 24 roku życia kiedy to poznałem kobietę mojego życia, praktycznie od razu powiedziałem jej jaki mam problem i kilkukrotnie próbowaliśmy uprawiać seks, niestety, stuejka pełną piersią i okazało się to nie możliwe, ból przy wzwodach to była normalka, aż w końcu po roku powiedziałem dość, poszedłem, szpital lux med w warszawie, sam zabieg w 100% bezbolesny , nic mnie nie bolało. Lekarz prowadzący zasługuje na pochwałę wszystko ładnie wyjaśnił co i jak, teraz jestem jakieś 6h od zabiegu i narazie nie odczuwam praktycznie żadnego bólu, po z tym "uciskiem" kiedy majtki lekko dotkną żołędzia, jak coś mam przepisany ketonal i będę mógł się ratować, dostałem również antybiotyk na 5 dni również tak na przysłowiowe "jak by co" następna kontrola 9 pazdziernika. Lekarz kazał nie zdejmować opatrunku do jutra, wiec jutro dopiero go zmienie, opuchlizna jest bardzo martwiąca :( Do Tygodnia powinna już zejść? Bo o to się lekarza nie zapytałem w sumie ;p Jak macie pytania co do tego szpitala to pytajcie ;p
 

Przemek93

New member
Tydzień na opuchliznę? Z grubsza może tak, w tydzień zejdzie Ci głównie obrzęk od kłuć igłą i ewentualny bordowy kolor. Żeby to w miarę ładnie zeszło poczekaj z dwa trzy tygodnie.
 

Control

New member
Dzięki za odp ;) Kuł mnie 4 raz (każda ze stron plus jeden dodatkowy, jestem już po pierwszym sikaniu i jestem zaskoczny jak sprawnie to idzie ;p Mam octenisept, polecacie psikać to co wystaje spod opatrunku?
 

Szuszi

New member
Nie, opatrunek nie powinien być mokry, chyba że się przyklei to wtedy namaczania się go, żeby łatwiej odkleił się od rany. Prawidłowo powinno sie:
- Zdjąć opatrunek.
- Spryskać octaniseptem.
- Odczekać minutę, żeby w pełni nabrał właściwości antybakteryjnych.
- Założyć nowy opatrunek, (jeśli było obficie spsikane to lekko przetrzeć gazikiem)
 

Control

New member
Dzięki za odpowiedz właśnie tak zrobiłem ;) Pod prysznicem opatrunek odszedł bez najmniejszych problemów, moczenie go w wodzie to żaden problem, dotykanie go to już gorzej żołądz jest bardzo wrażliwy. Od zabiegu minęło 24h, ocenicie proszę jak to wygląda waszym okiem? bardzo martwi mnie opuchlizna w postaci tak jakby małej kulki, jest to miękkie i ma normalny kolor skór, nie odczuwam żadnego bólu i nie muszę brać żadnych leków przeciw bólowych, ale ta opuchlizna mnie martwi... Proszę ocencie i dajcie znać czy dobra robota czy spartolone i czy wszystko idzie w dobrym kierunku ;)
http://ifotos.pl/z/qeqppsh
http://ifotos.pl/z/qeqppsr
http://ifotos.pl/z/qeqppsx

To co zaznaczyłem naprawdę mnie martwi, dajcie znać co i jak ;)
Pozdrawiam
 

Control

New member
Dzięki za odp ;) Gneralnie chodzi mi o to że penis wygląda trochę jak po III wojnie światowej, i ten obrzęk jest martwiący (boje się ze nie zejdzie) i fioletowy kolor. No ale skoro trzeba czekać to okej ;p Ważne chyba ze nie odczuwam praktycznie żadnego bólu.
 

Przemek93

New member
Obrzęk a'la bokser zejdzie w około tydzień, niekiedy dłużej zależy od organizmu i jak sprzęt ukrwiony więc to na spokojnie.
Co do opatrunku mnie kobieta chwaliła że dbam jak nikt (pielęgniarka), a robiłem tak że: do sikania ściągałem całkiem, po siku odsłaniałem żołądź, szwy wszystko ile mogłem a mogłem całkiem, octenisept, naciągnąć napletek z powrotem (nadmiar Octeniseptu wypływał jako kropla dwie), na to opatrunek, do brzucha i gotowe.
Opatrunek to gaza, trzy warstwy bandażu gdzie gaza nowa co dzień, bandaż co dwa trzy i goiło się pięknie. Mały w opatrunku gdzie widziałem tylko fragment żołędzi dostawał wtedy jeszcze raz lekko octenisept. W zasadzie nie ważne jak robisz czy tak jak ja czy jak kolega wyżej, grunt żeby co siku przemyć octeniseptem żeby było czysto, goi się samo pięknie wtedy :)
 

Control

New member
Dzięki Przemek, ocenisz jeszcze proszę zdjęcia? Zabieg miałem wykonywany w piątek i na razie tak to wygląda, kolor fioletowy praktycznie zszedł już do zera, ale opuchlizna nadal jest, i to duża, ledwo jestem w stanie zobaczyć szwy, w dodatku dzisiaj rano jak ściągałem opatrunek to pojawiła się krew, chyba już nie powinno jej być? Może to być wynik nocnych wzwodów? Miejsce szycia smaruje codziennie alantanem i przemywam rivanolem. Cały czas chodzę z przyjacielem przyklejonym do burzcha ale wydaje mi się ze to mało daje w sprawie tej opuchlizny... Czy próbować lekko odciągać tą opuchniętą skórę żeby zobaczyć co się dzieje z tymi szwami? Dodam ze aktualnie nic mnie nie boli, tylko nadwrażliwość żołędzi ale to bardziej dyskomfort niż ból.
http://ifotos.pl/z/qeqrxnx
http://ifotos.pl/z/qeqrxnn
http://ifotos.pl/z/qeqrxne

Pozdrawiam
 

Przemek93

New member
Ja odsłaniałem żołądź do końca (może dlatego że nie bolało), krew może być od wzwodów w nocy bo np szew ocierał o opatrunek lub się przykleił - raz też mi się zdarzyła kropla na opatrunku ale wiem że w nocy erekcje mnie budziły. Do noszenia znajdź mój opatrunek opisałem na forum. Pionowo do góry dużo daje, zresztą posiedź z godzinę na kibelku bez opatrunku to zobaczysz jaka grucha się zrobi :D
Nadwrażliwość z czasem minie tylko kojarz ją właśnie z dyskomfortem, nie bólem bo na łbie zostanie zakodowane że każdy dotyk boli :D
Łatwiej się odsłania po moczeniu w rumianku czy wypsikaniu octeniseptem bo na sucho różnie
 

Przemek93

New member
Chociaż pierwsze kilka dni jak był tkliwy bokser to nie ruszałem. Cierpliwości, zalecenia lekarza czy forum i za kilka dni zobaczysz mega różnicę jak sobie przypomnisz jak wyglądał dziś. Zresztą widzisz jak szybko kolorek zszedł
 

Control

New member
hej, dzisiaj podczas kąpieli i zmiany opatrunku zauważyłem że było na nim trochę krwi, następnie zauważyłem że puścił mi jeden szew po prawiej stronie. Czy jest to duży problem i jest to powód do zmartwień? To pewnie przez nocne wzwody bo dokuczały mi w nocy dość uporczywie ;/
 

Przemek93

New member
Jesteś jak dobrze liczę ponad 2 tygodnie po zabiegu, mi jak w tym okresie rano puściły dwa szwy to popołudniu wyjąłem resztę sam cążkami do paznokci i pęsetą. O szwy się nie martw. Jak rozpuszczalne to zaczynają puszczać i jak wspominałem możesz im pomóc (pół dnia, dzień po wyjęciu szwów zobaczysz różnicę), na to 2 x dziennie moczyłem w rumianku + Alantan i ładnie szło gojenie
 
Do góry
TOPlist