• Cytatów używajcie tylko jeżeli jest to potrzebne! Jeżeli chcecie komuś odpisać używajcie @ z nazwą użytkownika.

marakuja

New member
Witam,
Idzie 6 doba po obrzezaniu.

Zaraz po zabiegu, doktor zrobił dosyć mocny opatrunek, kazał zmienić go dopiero następnego dnia. Pierwszej nocy pojawila się erekcja i to być moze ona, (byc moze nie) jest winowajcą, że po pierwszej zmianie opatrunku aż mi się słabo zrobiło, jak zobaczyłem co mam w gaciach. Krwiaczek po prawej (wiekszy, zaburzający symetrie), krwiaczek po lewej (mały, wyglada jak siniak, nie zaburza symetrii) i polała się krew z okolic wędzidełka.

No w każdym razie dzisiaj (6 doba idzie) jest lepiej. Już nie krwawie, gdzieniegdzie przy zmianie opatrunku pojawi się dosłownie kropka, krwiaczki jeszcze się trzymają. W 4 dobie pdjąłem decyzje, żeby uderzyć na SOR, bo mój urolog pojechał na wczasy, więc chciałem, żeby ktoś kompetentny zweryfikował, czy idzie to wszystko w dobrą strone. Urolog na SORze powiedział, że wygląda to ok i tylko nieliczni szczesliwcy mają tak ze po zabiegu mają wszystko ładnie i pięknie.

Natomiast zaczął aię nowy problem - wzwody.
Tak jak przez 4 pierwsze doby to była jedna erekcja w nocy, tak dwie ostatnie masakra. Z 3, może 4 erekcje, bólnie jest jakiś gigantyczny żebym sie zwijał, ale na tyle daje sie we znaki ze wybudza i trzeba lecieć do łazienki myć ręce pos ciepłą wodą. Jestem skrajnie wymeczony i niewyspany.
Mieliście podobnie? To minie?
Od siebie dodam, że mam zje**ną głowe (czyt. jestem hipochondrykiem), dlatego od razu się zastanawiam "co to bedzie, ach co to bedzie" ;)

Mama nadzieje, na kilka głosów osób które to przechodziły i mogą coś powiedzieć, doradzić, wyjaśnić etc. Zastanawiam się także, czy ktoś miał większe krwiaczki i kiedy wam to schodziło? Kiedy dało się odbyć pierwszy stosunek bez prezerwatywy, albo masturbacja, Kiedy +/- u was wszystko wracało do pełnej kontroli?




Z góry, dzięki bardzo!
 

Podobne tematy

Do góry