Obrzezanie i bliznowiec

agrudz

New member
Witam mam pytanie, mija rok od czasu kiedy bylem obrzezany. Dokladnie mialem stulejke lekarz mial jak obiecal zrobic plastyke ku mojemu zdziwioniu zostalem obrzezany cakowicie. Powstalo spore zgrubienie z tylu wiesz poszedlem na konsulatacje. Lekarz powiedzial ze powsta bliznowiec, i mam duzo luznej skory wiec poszedlem na zabieg poprawkowy, po zabiegu wszystko bylo mozna powiedziec idealnie, lecz po jakims czasie w miejscu zszycia zrobilo sie zwezenie oraz skora przy zoledziu spuchla, dokladnie chodzi o opuchlizne. od ostaniego zabiegu mija 7 miesiecy i zmian nie ma. Czytalem duzo w internecie o przywracaniu napletka, owszem po jaims miesiacu rozciagania mam zakryta zoladz gdyz dalej mam calkiem sporo luznej skory, ale wiadomo nie jest ona zwezona na koncu i po jakims czasie spada. Wiec mam pytanie czy istnieje mozliwosc wykonania zabiegu zszycia np w miejsciu gdzie znajowalo sie wedzidelko, tylko z tylu tak aby z przodu skora byla luzna? Boje sie ze powstanie znowu oponka gdy pojde na kolejne obrzezanie i zszycie z kazdej strony, lekarz powiedzial ze pojawiac sie beda u mnie bliznowce po zabiegu. Chcialbym miec choc w polowie zakryta zoladz. A moze sa zupelnie inne sposoby o ktorych nie slyszalem? domyslam sie ze nie ma mozliwosci zszycia skory gdzies z tyly, gdzie zaczal sie juz zoladz? Pozdrawiam
 

kristofer87z

New member
Bliznowiec to daremna przypadłość, często genetyczna.
Ja mam do niej skłonność i po tym jak oparzyłem się w palec, leczę to już 5 rok maściami i nadal mam narośl. Bardzo pomaga mi cepan - dzieki temu jest to mieksze.

Nie wiem jak temat wyglada na penisie....
Na szczęście póki co, nic złego mi się tam nie robi.
 
Do góry