Niebieski Długopis
New member
Witam wszystkich stulejarzy i eks-stulejarzy 
Mam 22 lata. O tym, że należę do tego elitarnego grona dowiedziałem się jakieś 4 lata temu podczas zakładania prezerwatywy
Niestety, wcześniej przez szkołę oraz zwykły strach nie załatwiłem tego, tak więc... Stało się, poszedłem do urologa.
Za parę dni czeka mnie zabieg częściowego obrzezania, z czym wiążą się pewne pytania :
1 ) Czy po zabiegu pozostałości mojego napletka będą/powinny samoczynnie schodzić z żołędzia, czy może trzeba będzie poświęcić na to trochę treningu ?
2) Średnio po jakim czasie można wrócić do w miarę normalnego trybu życiu, tj. chodzenia w pozycji wyprostowanej w drodze rano po bułki, czy też wyjścia ze znajomymi na symboliczne piwo ?
3) Pewnego razu, poirytowany swoją sytuacją postanowiłem ściągnąć drania na siłę. Skończyło się załupkiem i wizytą na pogotowiu, gdzie lekarz ponoć "bez trudu" odprowadził napletek. Oczywiście nie poszedłem tam od razu, a dopiero po 4 dniach katuszy
Z tą historią związane jest kolejne pytanie, a mianowicie, czy po skróceniu napletka taka sytuacja może się powtórzyć ?
4) Czy w obrzezaniu częściowym usuwane jest także wędzidełko ?
To już chyba wszystko. Na koniec dodam tylko, ze zabieg wykonywany będzie w Bełchatowie na NFZ.
Dziękuję za uwagę, pozdrawiam i czekam na odpowiedzi
Mam 22 lata. O tym, że należę do tego elitarnego grona dowiedziałem się jakieś 4 lata temu podczas zakładania prezerwatywy
Niestety, wcześniej przez szkołę oraz zwykły strach nie załatwiłem tego, tak więc... Stało się, poszedłem do urologa.
Za parę dni czeka mnie zabieg częściowego obrzezania, z czym wiążą się pewne pytania :
1 ) Czy po zabiegu pozostałości mojego napletka będą/powinny samoczynnie schodzić z żołędzia, czy może trzeba będzie poświęcić na to trochę treningu ?
2) Średnio po jakim czasie można wrócić do w miarę normalnego trybu życiu, tj. chodzenia w pozycji wyprostowanej w drodze rano po bułki, czy też wyjścia ze znajomymi na symboliczne piwo ?
3) Pewnego razu, poirytowany swoją sytuacją postanowiłem ściągnąć drania na siłę. Skończyło się załupkiem i wizytą na pogotowiu, gdzie lekarz ponoć "bez trudu" odprowadził napletek. Oczywiście nie poszedłem tam od razu, a dopiero po 4 dniach katuszy
Z tą historią związane jest kolejne pytanie, a mianowicie, czy po skróceniu napletka taka sytuacja może się powtórzyć ?
4) Czy w obrzezaniu częściowym usuwane jest także wędzidełko ?
To już chyba wszystko. Na koniec dodam tylko, ze zabieg wykonywany będzie w Bełchatowie na NFZ.
Dziękuję za uwagę, pozdrawiam i czekam na odpowiedzi