Obrzezanie całkowite

Armando123

New member
Po paru dniach namysłu udałem się na wizytę do dr Tondela w Poznaniu (24.05). TYdzień później (31.05) leżałem już na stole i zabieg został wykonany.

Miałem stulejkę częsciową (we wzwodzie napletek nie schodził). Doktor dła wybór: albo częściowe albo całkowite obrzezanie.
Zdecydowałem się na całkowite. Sam zabieg w ogóle nie bolał. Bolało kilka ukłuć ze znieczuleniem (niezbyt przyjemnie uczucie, ale do przeżycia).

Parę godzin po zabiegu miałem mocny ból (zażyłem dwie tabletki pyralginy). Ale następnego dnia już nic mnie nie bolało.


Obecnie jestem dwa dni po zabiegu: rana goi się dobrze...tylko , że mam dużą opuchliznę.

Jak u Was długo utrzymywała się opuchlizna?
 

promatyk

New member
Re: Obrzezanie całkowite - 31.05.2012

To zależy o jakiej opuchliźnie mówisz, a raczej- w którym miejscu. Ja nie miałem właściwie opuchlizny, może trochę pod samą żołędzią, pod resztką wewnętrznej częsci napleta.
 

Armando123

New member
Re: Obrzezanie całkowite - 31.05.2012

Mój jest cały napuchnięty. Dr Tondel mówił, żeby dzwonić jakby spuchł do rozmariów kija bejsbolowego :p Aż tak źle nie jest.
 

Armando123

New member
Re: Obrzezanie całkowite - 31.05.2012

Mój jest cały napuchnięty. Dr Tondel mówił, żeby dzwonić jakby spuchł do rozmariów kija bejsbolowego :p Aż tak źle nie jest.
 

promatyk

New member
Re: Obrzezanie całkowite - 31.05.2012

W dużej mierze jaka będzie opuchlizna zależy od organizmu, u każdego jest inaczej. Wg zaleceń doktora nie ruszałem opatrunku przez 3 dni i fiut był szczelnie zapakowany i skierowany ku górze.
 

Armando123

New member
Jestem 9 dni po zabiegu.

Generalnie opatrunku od 6 dnia już nie noszę. Goi się bardzo dobrze.

Tylko, że wgórnej części trzonu penisa ciągle chyba opuchlizna. Bo jest grubsze niż w dolnej części.

Przy samej lini cięcia już wszystko jakby zagojone.

Mam nadzieję, że ta opuchlizna zejdzie, bo inaczej będę miał grubachnego penisa 8)

Tak się zastanawiam jakie szwy były użyte. Bo narazie żadne mi nie wyszły.
 
Do góry
TOPlist