"obrzezanie całkowite" 2 dni po zabiegu + aktualne zdjęcia

patep

New member
witam, piszę na tym forum, bo boję się trochę tego co aktualnie "dzieje się" z małym po zabiegu obrzezania. Obrzezanie miało być całkowite, takie zresztą też doktor twierdzi, że wykonał jednak jak na zdjęciach, nadal nie mogę zdjąć napletka. Dzwoniłem do lekarza to powiedział, że to normalne bo jest opuchlizna i jak zejdzie za pare dni to będzie można ściągnąć napletek, lecz trochę się obawiam. Penis co jakiś czas lekko krwawi, na "czubku" widocznym na zdjęciach pojawia się mała ilość krwi. Skórę mogę ściągnąć tylko lekko, bo dalej nie idzie (ból) więc i z załatwianiem się jest problem, ponieważ mocz leci jak chce co ucieka się do załatwiania pod prysznicem. Po każdym oddaniu moczu muszę się cały umyć, więc i małego. Po tym osuszam go lekko wacikiem kosmetycznym i psikam octeniseptem. Z opatrunkiem też mam problem bo "mały" jest mały i cały czas wychodzi od dołu co powoduje bardzo nieprzyjemny ból, szczególnie kłucie. Stąd też moje kilka pytań

1. czy ktoś tutaj z forum miał taki przypadek?
2. czy macie jakieś porady dot. zakładania opatrunku? penisa cały czas staram sie trzymać ku górze czyli przyklejałem go opatrunkiem do brzucha (dobrze zrozumiałem, że tak mam robić?)
3. czy powinienem się obawiać tego jak to wygląda? rozumiem opuchliznę po znieczuleniu miejscowym, że ona zejdzie ale mimo wszystko chyba powinienem móc ściągnąć mocniej napletek? szwów nie widziałem oczywiście bo skórki nie da się odciągnąć dalej niż tak, aby cewka moczowa wystawała (na szczęście, bo już teraz mam problem z załatwianiem się)
zdjęcia są aktualne, dwa dni od zabiegu. boję się, że lekarz coś zepsuł w końcu przeglądając tutaj forum każdy po obrzezaniu całkowitym mimo opuchlizny miał żołądź na wierzhu..

3 zdjęcia w linku: https://imgur.com/a/jA6x12p
 

obrzezany123

New member
witam, piszę na tym forum, bo boję się trochę tego co aktualnie "dzieje się" z małym po zabiegu obrzezania. Obrzezanie miało być całkowite, takie zresztą też doktor twierdzi, że wykonał jednak jak na zdjęciach, nadal nie mogę zdjąć napletka. Dzwoniłem do lekarza to powiedział, że to normalne bo jest opuchlizna i jak zejdzie za pare dni to będzie można ściągnąć napletek, lecz trochę się obawiam. Penis co jakiś czas lekko krwawi, na "czubku" widocznym na zdjęciach pojawia się mała ilość krwi. Skórę mogę ściągnąć tylko lekko, bo dalej nie idzie (ból) więc i z załatwianiem się jest problem, ponieważ mocz leci jak chce co ucieka się do załatwiania pod prysznicem. Po każdym oddaniu moczu muszę się cały umyć, więc i małego. Po tym osuszam go lekko wacikiem kosmetycznym i psikam octeniseptem. Z opatrunkiem też mam problem bo "mały" jest mały i cały czas wychodzi od dołu co powoduje bardzo nieprzyjemny ból, szczególnie kłucie. Stąd też moje kilka pytań

1. czy ktoś tutaj z forum miał taki przypadek?
2. czy macie jakieś porady dot. zakładania opatrunku? penisa cały czas staram sie trzymać ku górze czyli przyklejałem go opatrunkiem do brzucha (dobrze zrozumiałem, że tak mam robić?)
3. czy powinienem się obawiać tego jak to wygląda? rozumiem opuchliznę po znieczuleniu miejscowym, że ona zejdzie ale mimo wszystko chyba powinienem móc ściągnąć mocniej napletek? szwów nie widziałem oczywiście bo skórki nie da się odciągnąć dalej niż tak, aby cewka moczowa wystawała (na szczęście, bo już teraz mam problem z załatwianiem się)
zdjęcia są aktualne, dwa dni od zabiegu. boję się, że lekarz coś zepsuł w końcu przeglądając tutaj forum każdy po obrzezaniu całkowitym mimo opuchlizny miał żołądź na wierzhu..

3 zdjęcia w linku: https://imgur.com/a/jA6x12p
Witam.Mam wręcz identyczny problem.Co się okazało ostatecznie u ciebie?
 
Do góry