Obrzezanie całkowite - 10 dni po

Cycowski

New member
Witam, właśnie mija 10 dzień od momentu całkowitego obrzezania. W piątek (3 dni temu) miałem kontrolę pooperacyjną, gdzie lekarz stwierdził że "pod kątem medycznym wszystko jest OK", aczkolwiek zastanawia mnie pewna rzecz.
Otóż jedno miejsce mi nie pasuje. Dodam że w tym miejscu znajdował się szew, którego aktualnie nie dostrzegam - tak jakby się rozpuścił. Bólu w tym miejscu nie mam, podobnie jak krwotoków też nie stwierdziłem.
Na ten moment lekarz zalecił stosowanie maści z lignokainą (niestety ale zwiększona wrażliwość robi swoje) 3-4 razy dziennie, a po tygodniu - czyli w ten piątek - próbować chodzić bez opatrunków. Przedtem miałem okłady z maści "Alantanu" (w dzień) oraz z Rivanolu (w nocy), których to aktualnie nie ma konieczności bym używał.

I tutaj przejście do pytania - czy takie coś jest OK, czy mam wcześniej się umówić do lekarza? Kontrolę mam w piątek w przyszłym tygodniu.
Mi to osobiście zalatuje swojego rodzaju blizną, ale nie chcę spekulować. Zastanawiam się po prostu czy czasem się nie pofatygować do lekarza wcześniej.

https://imgur.com/a/TvF8l2o - tak to wygląda. Na zdjęciach wyraźnie widać miejsce o którym mowa.
 
Ostatnia edycja:
Do góry