• Cytatów używajcie tylko jeżeli jest to potrzebne! Jeżeli chcecie komuś odpisać używajcie @ z nazwą użytkownika.

Obrzezanie 5 dzień

JakuB—-

New member
Z tego co widzę to to rozejście ciągnie się przez połowę długości żołędzia zaczynając od połowy lewej strony aż do połowy prawej strony i zastanawiam się o ile dłużej może się to goić i czy w ogóle zostawić to w takim stanie jak jest i czy się zrośnie bez problemu. Widzę że gdzieniegdzie w miejscu rozejścia się rany jest takie jasne coś ale nie wiem czy to robi się ta ziarnina czy to po prostu jest brudne z kremu. Póki co psikam to octeniseptem i smaruje w tych miejscach linomagiem ale nie wiem czy jest sens to dalej smarować skoro już tam nie ma zszywek. Może ktoś z was miał też problem z rozejściem się rany i powie jak z czasem wyglądało gojenie i ogólnie jak o to dbać żeby się zrosło jak najszybciej
 

dieselpower

Moderator
Członek Załogi
Po pierwsze przestań namiętnie ciągnąć palcami napletek w dół bo rozciągasz to co ma się goić. Nic z tym nie zrobisz, szyję się tylko świeże rany. Ten patent z zszywkami to do mnie nie przemawia.
Co do octeniseptu to stosuj tak jak zalecił lekarz i przez czas jaki zalecił. W ulotce wyraźnie napisane by nie stosować dluzej jak 2 tygodnie chyba ze lekarz zalecił inaczej.

Akurat linomagu nie powinno sie stosować na otwarte rany chociaż za łebka smarowało się nim wszystko i człowiek żyje...
 

JakuB—-

New member
A jak wygląda sprawa ze zrośnięciem się rany? Mam nic nie robić i to po prostu samo się zrośnie tylko z dłuższym czasem czy jednak da się jakoś o to zadbać żeby to przyspieszyć? I jeżeli tak to może ktoś z was też miał rozejście rany i powie o ile dłużej sie to goiło w jego przypadku. Póki co nadal robie opatrunki i maścią tylko smaruje tam gdzie są szwy czyli w sumie tylko koło wędzidełka, a od strony góry nie odchylam skóry ani nic z nią nie robię
 
można jeszcze raz to rozciąć i założyć zwykłe szwy, ja tak miałem. zszywki wypadły a rana była niezagojona. wtedy wycina się trochę więcej skóry ale potem goi się już dobrze.
 

JakuB—-

New member
Właśnie też o tym myślałem ale finalnie sam nie wiem. Z jednej strony chciałbym żeby się to zrosło jak najszybciej żebym już miał z tym spokój ale z drugiej znowu dać małego do krojenia, powtórka ze wzwodami, i ogólnie przeżywanie tego jeszcze raz nie wiem czy mnie zdecyduje do ponownego zszywania tego. Chciałbym zostawić to chyba żeby sami się zrosło bo wydaje mi się że może tak będzie lepiej. Wiem że rozejście rany jest duże i ciekawe ile faktycznie może zająć zrośnięcie się jej ale może na dniach zacznie się już zrastać i może to w miarę szybko pójdzie
 

JakuB—-

New member
Czy jeżeli metalowa zszywka wrosła się pod skórę to jest jakiś sposób żeby ją wyciągnąć i nie naruszyć tym sposobem rany? Jakiś 2/3 dni temu zauważyłem że jedna lub 2 zszywki lekko tak jakby wrastają mi się pod skórę ale pomyślałem że może one same tak puszczą że normalnie wypadną albo im lekko pomogę i się ich pozbędę ale dzisiaj zauważyłem że zszywka całkowicie weszła pod skórę i widać tylko jej kawałek. Jutro mam wizytę u lekarza rodzinnego i zapytam się co mam teraz z tym zrobić. Jeżeli trzeba będzie to rozciąć i wyciągnąć to na moim miejscu patrząc też na to jak wygląda rana i w jak dużym stopniu ona puściła to jeżeli byłaby taka opcja to zszywalibyście to jeszcze raz czy lepsza opcja będzie ewentualne nacięcie tylko w miejscu gdzie zszywka się wrosła a tamto miejsce rozejście zostawić żeby z czasem samo się zagoiło. Dodam że dzisiaj przy probie lekkiego rozciągnięcia skóry żeby zobaczyć tą zszywek odchyliłem lekko brzeg rany w miejscu w którym się rozeszła i jedyne w sumie co tam było to odbite miejsce od zszywek i lekko biały kolor w połączeniu z widocznym mięsem otwartej rany. Nie wiem czy przez tak długi czas ona się już nie powinna chociaż w małym stopniu goić i zamykać patrząc na to że dzisiaj mija 20 dzień od zabiegu.
 

Podobne tematy

Do góry