Obawa przed dalszym rozwojem sprawy...

RaXoN

New member
Witam. Mam 15 lat. Do niedawna jeszcze choć trochę mogłem odsłonić żołądź, teraz nie mogę w ogóle i strasznie mnie boli przy oddawaniu moczu. No ale od początku...

Jakoś dwa lata, na lekcji biologii zaniepokoiłem się o mojego przyjaciela... Ucząc się o układzie i bla bla... moją uwagę przykuły informacje o napletku. Uznałem jednak wtedy, że to pewnie normalne, bo przecież uczymy się już o dorosłych. Jednakże kiedyś siedząc w kolwjce u pediatry zacząłem z nudów przeglądać moją "historię leczenia". I tam zauważyłem (na pierwszej stronie!) wpis - "Stulejka, wymagane leczenie chirurgiczne". Później sprawdziłem to w necie i mniej więcej od roku jestem przekonany, że mam stulejkę całkowitą. I tu rodzi się problem. Jak to powiedzieć rodzicom? "Mamo, tato! Ostatnio się masturbowałem i odkryłem, że mam stulejkę!" - tak nie można, bo zostałbym odebrany przez nich jako "wielki grzesznik". W innych domach pewnie jest inaczej, ale u nas nigdy nie było rozmowy na mój temat, o tym jak sobie radzę z dziewczynami, czy koledzy się ze mnie śmieją a co dopiero o seksie! Raz już byłem przekonany im to powiedzieć, ale na przeszkodzie stanęła mi moja wielka nieśmiałość i obawa, że stosunki z ojcem mogą się jeszcze bardziej pogorszyć. Ostatnio pogorszyła się sytuacja finansowa w domu, a to nie ułatwia mi wyjścia z problemu. Boję się ich reakcji, ale z drugiej strony boję się o swoją przyszłość i przyszłość mojego przyjaciela... Proszę! Pomóżcie!
 

patryk9312

New member
Na Twoim miejscu powiedziałbym że masz problem z oddawaniem moczu i że Cię boli i musisz isc do urologa. Zabieg jest refundowany. Nie boj sie ojca bo on to zrozumie. Ba nawet w karcie masz to napisane wiec nie marnuj czasu bo będzie jeszcze gorzej.
 

bergen

New member
Jeżeli sytuacja się pogarsza, to musisz jak najszybciej iść do urologa. Rozmowa z rodzicami będzie konieczna. Na forum powinien być temat ułatwiający jej przeprowadzenie.
 

Trolo

Active member
tomasz18 napisał:
Witaj Myślę ze możesz się obejść bez opcji blizn kosztów itd napisz do mnie kopenhaga123@gmail.com podam Ci przepis jak to zrobić...
Przepis? Stulejka to nie ciasto no bez jaj.


RaXoN napisał:
Witam. Mam 15 lat. Do niedawna jeszcze choć trochę mogłem odsłonić żołądź, teraz nie mogę w ogóle i strasznie mnie boli przy oddawaniu moczu. No ale od początku...

Jakoś dwa lata, na lekcji biologii zaniepokoiłem się o mojego przyjaciela... Ucząc się o układzie i bla bla... moją uwagę przykuły informacje o napletku. Uznałem jednak wtedy, że to pewnie normalne, bo przecież uczymy się już o dorosłych. Jednakże kiedyś siedząc w kolwjce u pediatry zacząłem z nudów przeglądać moją "historię leczenia". I tam zauważyłem (na pierwszej stronie!) wpis - "Stulejka, wymagane leczenie chirurgiczne". Później sprawdziłem to w necie i mniej więcej od roku jestem przekonany, że mam stulejkę całkowitą. I tu rodzi się problem. Jak to powiedzieć rodzicom? "Mamo, tato! Ostatnio się masturbowałem i odkryłem, że mam stulejkę!" - tak nie można, bo zostałbym odebrany przez nich jako "wielki grzesznik". W innych domach pewnie jest inaczej, ale u nas nigdy nie było rozmowy na mój temat, o tym jak sobie radzę z dziewczynami, czy koledzy się ze mnie śmieją a co dopiero o seksie! Raz już byłem przekonany im to powiedzieć, ale na przeszkodzie stanęła mi moja wielka nieśmiałość i obawa, że stosunki z ojcem mogą się jeszcze bardziej pogorszyć. Ostatnio pogorszyła się sytuacja finansowa w domu, a to nie ułatwia mi wyjścia z problemu. Boję się ich reakcji, ale z drugiej strony boję się o swoją przyszłość i przyszłość mojego przyjaciela... Proszę! Pomóżcie!
Jeżeli masz całkowitą stulejkę, a masz i to na bank i w dodatku boli cię przy oddawaniu moczu to uwierz mi nie ma nad czy m się zastanawiać. Skoro cię boli przy sikaniu to wychodzi na to, że możesz mieć już zapalenie cewki moczowej. Jeżeli nie pozbędziesz się tego to zapalenie dojdzie do gruczołu krokowego "prostaty", a zapalenie prostaty nie jest takie miłe i się zaczynają jaja z płodnością. Także nie baw się w wysyłanie wiadomości na maila do kogoś, tylko na prawdę weź sobie to do serca i IDŹ Z TYM DO LEKARZA jeżeli nie chcesz mieć komplikacji w dalszym życiu. Jeżeli na forum nie znajdziesz żadnej informacji jak zacząć rozmowę z rodzicami to ja ci mogę na PW albo na gg napisać przykład.
 

Znany men

New member
Witam. Nie zakładałem tu konta bo stwierdziłem że wystarczy mi jak poczytam istniejące posty, ale jak napisałem do
tomasz18 napisał:
Witaj Myślę ze możesz się obejść bez opcji blizn kosztów itd napisz do mnie kopenhaga123@gmail.com podam Ci przepis jak to zrobić...
bo myślałem że faktycznie jest jakiś fajny sposób, ten przepis, ale to zwykła ściema, ten facet to gej i wysłał mi na maila swój nr telefonu żebym zadzwonił, i na dodatek podesłał jakieś porno gej strony i tam mogę szukać informacji o stulejce. Masakra jak tacy ludzie potrafią wykorzystywać innych.... Jeszcze twierdzi że jest internistą i że istnieją komórki erogenne. Ja w szkole się uczyłem o innych typach komórek, a jeżeli coś to są owszem receptory, a nie komórki erogenne.
Przestrzegam was przed nim bo próbuje kogoś zwabić do siebie. Może to pedofil, może gej, nie wiem ale nie chce mieć do czynienia z nim. Trolo mi pomógł dużo bo napisałem do niego i zastosuje się do jego rad, bo mam nie pełną czyli we wzwodzie tylko nie mogę do końca ściągnąć, ale poćwiczę jak mi mówił i zobaczymy co wyjdzie, a jak nie to pójdę na plastykę. Bałem się trochę pisać do niego i dobrze że wcześniej nie pisałem do tego tomasz 18, bo pewnie bym nie napisał już do Trolo bojąc się o taką samą sytuację i zostałbym ze stulejką... Napiszę za tydzień jak mi idą ćwiczenia.
 

RaXoN

New member
Witam ponownie. Dlugi czas od poprzedniego postu, ale nic nie zrobilem w kierunku pozbycia sie problemu. Nadal jedyna przeszkoda jest rozmowa z rodzicami. Nie ma chwili zeby oni byli spokojni ani zeby nie byli zajeci... POMOCY! Jak to zrobic?!
 

wswojtek

New member
RaXoN spokojnie. mam podobnie ;)
tylko..Ty po prostu powiedz im że czujesz ból i trudności podczas oddawania moczu. Tu masz np sprawę ułatwioną. Po drugie Twój problem to wg mnie wina rodziców. Skoro na karcie jak wół napisane że masz stulejkę i trzeba chirurgicznie usunąć to oni o tym musieli wiedzieć. Czyli jak dla mnie zaniedbali to.
 

Lukas.

New member
RaXoN przede wszystkim sam powinieneś być dobrej myśli.
Zdrowie to najważniejsza sprawa w życiu każdego człowieka.
Musisz również zdać sobie sprawę, że to TYLKO od Ciebie zależy jak o nie zadbasz.

Nie ma tutaj tak naprawdę najmniejszego powodu, aby o takich rzeczach nie poinformować kogoś kto jest Nam najbardziej bliskim.
Nie musisz wylewać wielkich żali, ani za bardzo stresować siebie czy rodziców.
Rozmowa powinna odbyć się w spokojnej atmosferze.
Nie musisz od raz z marszu zaczynać tego tematu.
Rozmawiając z rodzicami możesz oznajmić, że martwisz się o swoje zdrowie, że od pewnego czasu czujesz, że coś Ciebie boli.
Przede wszystkim podpytaj się swoich rodziców co oznacza ten wpis w Twojej "historii leczenia".
Oznajm ich, że sprawdzałeś z ciekawości w internecie co to oznacza i boisz się, że być może masz z tym kłopot.
W takiej sytuacji wybierzcie się razem do lekarza - urologa.

Nie sądzę, aby w tak ważnych chwilach miałyby pogorszyć się Twoje stosunki z tatą.
Wręcz przeciwnie może was do siebie zbliżyć i jeden o drugiego zacznie się martwić...
Także sytuacja finansowa w domu nie jest żadnym, ale to żadnym powodem by pozostać chorym.
Jeśli fundusze nie pozwalają na leczenie i zabieg, można skorzystać z refundacji NFZ.

Nie bój się reakcji Twoich rodziców, na pewno będzie lepsza reakcja wtedy kiedy już będzie po wszystkim!

A tak nawiasem mówiąc:
Bajki wypisywane na e-maila, z niby "przepisem" jak pozbyć się stulejki całkowitej bez operacji każdy może sobie pisać. I gdyby takie coś istniało to zapewne wszyscy dawno bylibyśmy już zdrowi.
 
Do góry