Niezmienna opuchlizna

police47

New member
Cześć,
jestem 3 tyg po zabiegu obrzezania. Wiem, że temat opuchlizny był poruszany kilkukrotnie, ale nie mogłem do końca znaleźć odpowiedzi w innych postach.
Sprawa wygląda tak, że kilka dni po zabiegu pojawiła się poniżej żołędzi pewna opuchlizna/zgrubienie, co w przypadku wycięcia kawałka skóry jest raczej normalne. Miałem założone szwy rozpuszczalne, ale po około 12 dniach zdjęto mi je na oddziale w szpitalu. Zrobili tak, bo operator mówił że po 1. będzie tak wygodniej, po 2. większą szansa na mniejszą bliznę. W trakcie zdjęcia szwów zapytałem się pani doktor m.in. o te opuchliznę i powiedziała, że po prostu z czasem zejdzie sama, ale w razie problemów mam przyjść do niej na oddział i skontroluje. Dodam, że ogólnie miałem sporo szwów, bo podczas operacji wyszedł pewien problem z krzepliwością krwi, a szwy zdejmował inny lekarz, ponieważ operator mocno zachorował i nie jest dostępny.
Jak myślicie- czy tego rodzaju opuchlizna powinna mnie martwić 3 tyg po zabiegu? Nie odczuwam tam bólu, jedynie trochę dyskomfort, ale raczej jest to związane z nadwrażliwością. Mogę normalnie dotknąć, czy nawet ucisnąć w tym miejscu. Głównie zastanawia mnie fakt, że jestem ok. 1,5 tyg od zdjęcia szwów, a za bardzo obrzęk nie zmalał. Dla porównania będą zdjęcie kilka dni przed zdjęciem szwów i aktualne.
Dodatkowo podczas erekcji widać lekkie zgrubienie w tym miejscu, ale również to wcale nie boli ani nie uciska.
Na forum czytałem coś o rozluźnianiu blizny, nie wiem czy może nie spróbować w tym przypadku czegoś takiego, aby szybciej się jej pozbyć? Normalnie bym bez problemu pojechał do lekarza gdyby mnie coś mocno niepokoiło, ale niestety szpital jest kawałek drogi ode mnie i łączy się to z koniecznością zwolnienia z dnia pracy, dlatego wolałbym nie jechać z rzeczą, która nie jest istotna. Jeśli ktoś też miał podobną opuchliznę, to chętnie się dowiem ile mniej więcej trzeba czekać, aż ta opuchlizna zejdzie.
Z góry dzięki za odpowiedzi!! 😃
 

nope

Well-known member
Ogólnie źródło twojego problemu to blizna i jakość wykonanego zabiegu. Szycie jest wypukłe. Proponowałbym stosować plastry sutricon na blizny. Myśle, że ci sporo pomogą i w ciągu kilku miesiecy to miejsce się troche wypłaszczy. Ciężko powiedziec jak to będzie wygladac np za pół roku ale sporo powinno się zmienić. Na swoim przykładzie wiem że troche kiepskiej jakości blizne miałem po zabiegu , dbałem , najpierw stosowałem miesiąc niecały contractubex ale nie widziałem efektów po czym kleiłem plastry jakoś z 4 miechy i sporo się pozmieniało.
 

police47

New member
Ogólnie źródło twojego problemu to blizna i jakość wykonanego zabiegu. Szycie jest wypukłe. Proponowałbym stosować plastry sutricon na blizny. Myśle, że ci sporo pomogą i w ciągu kilku miesiecy to miejsce się troche wypłaszczy. Ciężko powiedziec jak to będzie wygladac np za pół roku ale sporo powinno się zmienić. Na swoim przykładzie wiem że troche kiepskiej jakości blizne miałem po zabiegu , dbałem , najpierw stosowałem miesiąc niecały contractubex ale nie widziałem efektów po czym kleiłem plastry jakoś z 4 miechy i sporo się pozmieniało.
Okej, to w takim razie poczekam aż rana zupełnie się wygoi i zacznę próbować z tą maścią. A w takim razie mam jeszcze pytanie o te plastry- jakiej firmy stosowałeś i druga kwestia, czy w trakcie stosowania tej maści na blizny/plastrów musiałeś się jakoś bardziej powstrzymywać od aktywności seksualnej?
 

nope

Well-known member
Stosowalem plastry z marki sutricon. Poczytaj o nich na forum, duzo ludzi je poleca. Nie powstrzymywalem sie. Plastry do takich rzeczy odklejałem bo można je naklejac ponownie.
 

nope

Well-known member
Ja bym leciał z żelem silaurum lub bliznasil kilka tygodni. Wcierając kolistymi ruchami i masując blizne, a później bym przeszedł na plastry sutricon ;)
 

police47

New member
Ja bym leciał z żelem silaurum lub bliznasil kilka tygodni. Wcierając kolistymi ruchami i masując blizne, a później bym przeszedł na plastry sutricon ;)
Okej, dzięki bardzo za polecenia, na pewno skorzystam! Mimo wszystko dobrze wiedzieć, że to nie jest jakiś ogromny problem, żebym musiał na już lecieć do szpitala, no i że nie muszę się bawić w naciąganie skóry na żołądź, czy jakieś inne rzeczy ;) choć jak nadarzy się okazja, to myślę że zajdę jeszcze w tej sprawie do lekarza
 

nope

Well-known member
Bierz też taką mysl , ze koniec konców możesz być zdany tylko na poprawkę, ciezko przewidziec jaki efekt bedzie estetyczny po pol.roku ale na pewno teraz bym sie nie zdecydował tylko dopiero po czasie. Chyba że zacznie jakąs oponke wywalać czy coś to wtedy prosta sprawa bo nad taką blizną można troche popracowac i czas ją leczy.
 

police47

New member
Bierz też taką mysl , ze koniec konców możesz być zdany tylko na poprawkę, ciezko przewidziec jaki efekt bedzie estetyczny po pol.roku ale na pewno teraz bym sie nie zdecydował tylko dopiero po czasie. Chyba że zacznie jakąs oponke wywalać czy coś to wtedy prosta sprawa bo nad taką blizną można troche popracowac i czas ją leczy.
Jasne, wiadomo na wszystko trzeba czasu. Niemniej będę uważał i monitorował co i jak. Liczę że z czasem maści też dadzą radę i fajnie się wygoi wszystko, bo kolejnego krojenia wolałbym uniknąć 😅
 

Podobne tematy

Do góry