Z tego wycinku twojego życia niewiele można wywnioskować, ale jedno jest pewne popęd seksualny masz i prawdopodobnie będzie się to jeszcze przez lata utrzymywać na podobnym poziomie. To zależy od osoby ale tak po 30-40 jest już zmiana mniejsza czy większa.
Nie zapominaj, że pomijając potrzeby seksualne jak każdy mężczyzna masz też inne potrzeby. Sytuacje stresujące w życiu czy w pracy mogą zwiększać napięcie, które nie koniecznie powinno się mylić z napięciem seksualnym. Nie jestem specjalistą ale czy nie zastępujesz sobie masturbacją innych potrzeb? Pamiętaj może to nawet wejść w tryb uzależnienia. Szukasz dopaminy aby zbalansować równowagę, to jest ogólne stwierdzenie ale organizm sam szuka homeostazy.
Zawsze możesz pójść do specjalisty, zacząłbym od psychologa w celu wyszukania obszarów do pracy i działania. Jeżeli będzie potrzeba możesz iść do psychiatry ale jako wsparcie leczenia u psychologa. Sam psychiatra tylko uleczy objawy, nie leczy źródła problemu, do tego uzależni cię od apteki. Najlepiej psycholog i jeżeli objawy są silne i trudne do zniesienia, psychiatra wtedy jest pomocny.
Nie byłbym tutaj radykalny, jesteś młody, na spokojnie wszystko jesteś w stanie ogarnąć. Tylko wymaga to pracy i zacięcia, a dzisiejszy świat dopaminowej egzystencji jest silnym przeciwnikiem.