Nie moge dojść po obrzezaniu (nawet ręką)

jakubek

New member
Hej, 12 dni temu miałem obrzezanie całkowite stylem high&tight. Operację przeprowadzał renomowany i sławny na forum chirurg, rana zagoiła się błyskawicznie i praktycznie bezboleśnie oraz bezkrwawo. Wczoraj byłem na wizycie kontrolnej, lekarz sprawdził czy wszystko gra i powiedział, że rana jest już zagojona, że zostały 2 małe strupy i resztki szwów, ale można już zacząć całkowicie normalnie funkcjonować, chodzić na basen, uprawiać seks etc. Chciałem z tej okazji spuścić nieco napięcie i zwalić sobie, ale nie mogę w jakikolwiek sposób dojść do orgazmu. Wale i wale, ale nic nie czuje i w pewnym momencie, po jakiś 20 minutach wzwód zaczyna słabnąć. Czy to normalne? Nie ukrywam, że trochę mnie to zmartwiło.
 

jakubek

New member
nie, nie mam w ogóle obrzęku (utrzymywał się w zasadzie tylko zaraz po operacji), blokady psychicznej również nie mam. :(

A może jest za wcześnie? Nie minęły nawet 2 tygodnie.
 

jakubek

New member
UPDATE SYTUACJI!

Udało mi się wreszcie dojść, ale nie było to zbyt przyjemne (w sensie, że orgazm był bardzo słaby) a co bardziej mnie zmartwiło sperma była bardzo wodnista i mocno przezroczysta. Coś poważnego czy to po prostu efekty dwutygodniowej przerwy do masturbacji?
 

czesiek

New member
Mialem tak samo jak Ty, sperma mega wodnista. Próbowałem po około 2 tyg wtedy, po 3-4 tyg następny raz i juz bylo normalnie, a nawet lepiej.
 

moster

Member
Według mnie to za wcześnie.
U mnie też zagoiło się szybko i zacząłem po 3,5 tyg. I po pierwszy razie też nie było nic przyjemnego, nic nie bolało, ale też orgazm ledwie wyczuwalny (poza ulgą i tak, też miałem wodnistą - normalnie kałuża).

Po miesiącu są jakieś ograniczenia? Bo zacząłem masturbować się co 2-3 dzień, to po półtora tygodnia zaczęła mnie boleć lewa strona penisa (wewnątrz, blisko żołędzi i bardziej odczuwam po wzwodzie) plus podrażniłem sobie koronę żołędzi (niby nic tam nie ma, a wystarczy, że dotknę albo potrę palcem, a boli - i zrobiło sie tak przed osiągnięciem orgazmu). Już tak parę dni mi się utrzymuje. Dziwne, bo tam przecież nic grzebane nie było. Prawa strona wszystko OK.
Po 4 tyg. jak zrobiłem to dzień po dniu, to potem w jednym miejscu coś "strzyknęło" delikatnie, poczułem coś chwilę i odeszło, ale może jednak te 2-3 dni to tez za często jak na kilka tygodni po zabiegu. Robiliście dłuższe przerwy na początku? Lekarz nic nie mówił o ograniczeniach.

Teraz oczywiście mam zamiar sobie robić przynajmniej tygodniowe, żeby nie nadwereżać sprzętu.
 
Ostatnia edycja:

telewizor

New member
2 tygodnie to malo - bardzo malo. Jestem wlasnie 2 tygodnie po i powiem ze nie przyszlo by mi do glowy wznowienie aktywnosci seksualnej. Mam co prawda 80% zagojone - na wedzidelku jest jeszcze troszke do gojenia ale mysle ze w tym tempie po 3 tygodniach bedzie juz ok. Generalnie slady opuchlizny mi lekkie pozostaly i czesc szwow. Pamietaj ze rana goi sie dobrze ponad miesiac by po kilku miesiacach osiagnac pelna wytrzymalosc. Pisze sie ze po zabiegu minimum to miesiac postu i powinno sie to traktowac powaznie bo nie wiesz co dzieje sie pod skora (oslabiona).
 
Do góry
TOPlist