Napletek po zabiegu

Krejg

New member
Witam

Wczoraj miałem plastykę krótkiego wędzidełka. Mam założone szwy nierozpuszczalne.
Ciągle drażnią mnie te druty...
Moje pytanie: normalne jest, że napletek po zabiegu odsłania żołądź? (nie zostałem obrzezany)
U mnie zalega w rowku podżołędnym i ... od strony zszytego wędzidełka tworzy się opuchlizna.
Jest ona szczególnie dokuczliwa w chwili samoczynnego przemieszczania się jąder, bo wtedy czuję napięcie na opuchniętym napletku zalegającym pod żołędziem...


Miałeś takie doświadczenia?
Poradź mi proszę.
 

Krejg

New member
Mam wrażenie, że tak celowo jest zrobione.
Jakby napletek się ściągał na żołądź, to dopiero by mnie uwierały te szwy nierozpuszczalne.
W nocy pobudka co godzinę średnio, bo "bliźniak" chętny do działania...
Pierwszej nocy był kompletnie nieaktywny, czyli odzyskuje formę.

Kto jeszcze miał po zabiegu wędzidełka odsłoniętą żołądź do ściągnięcia szwów?
 

kowal008

New member
Opuchlizna to rzecz całkiem normalna niedługo po zabiegu, w końcu chociażby od wkłucia znieczulenia musi jakoś skóra zareagować. Jednak odsłonięty żołądź po zabiegu wędzidełka? dziwna akcja. Nie wiem po co to. T
ak samo szwy nierozpuszczalne- też rzadkość, raczej zdecydowana większość teraz to już te wchłaniające się, nawet w nfz normalnie..
 
Do góry
TOPlist